Jednym z elementów programu Bractwa św. Łukasza, najważniejszej chyba grupy polskich artystów działającej w międzywojniu, było porzucenie paradygmatu samotnego geniusza artystycznego i zrehabilitowanie "średniowiecznego", cechowego modelu twórczości. Artyści tacy jak Grabarz, Michalak czy Gotard postanowili zerwać z modernistycznym pędem ku "indywidualizmowi", "niepowtarzalności" i "osobności" i malować w zbliżonej do siebie, klasycyzującej formule. Prezentowany obraz jest dobrym przykładem tej nowej, "cechowej" filozofii malarskiej. Grabarz bardzo wyraźnie, zapewne świadomie, nawiązuje w "Grajku" do formuły wypracowanej przez swojego profesora i opiekuna łukaszowców, Tadeusza Pruszkowskiego. Zamaszyste pociągnięcia pędzla, impasty, specyficzna lekkość i malarskość, czy nawet dobór kolorów, z jakim mamy do czynienia w kompozycji Grabarza, przywodzą na myśl płótna Pruszkowskiego z lat 20. Za kontekst dla "Grajka" może służyć "Hiszpanka" z 1927 roku (zbiory MNW), wykorzystująca te same odcienie butelkowej zieleni i brązy albo "Portret dziewczyny ze skrzypcami" z 1923 roku (kolekcja prywatna), potraktowany z tą samą, przypominającą malarstwo Fransa Halsa, zamaszystością. Techniczną stronę sztuki Pruszkowskiego, jego malarską kuchnię, Grabarz poznał w trakcie studiów na warszawskiej Akademii w latach 1922-1928. Po obronie dyplomu artysta zaczął regularnie wystawiać w stołecznej Zachęcie. Tam też, w 1931, 1935 lub w 1937 roku, pokazał prezentowany obraz. Enigmatyczne i stypizowane nazwy jego obrazów utrudniają identyfikację konkretnej wystawy, w skład której wchodził "Grajek", ale z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że obraz pokazano w 1937 roku na monograficznej wystawie artysty wśród 28 innych prac malarza.
Warto wspomnieć, że związki Grabarza z Zachętą były w pewnym sensie trampoliną do jego kariery. Zadebiutował tam jeszcze w czasie studiów, w 1929 roku. W Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych zdobył dwa medale: brązowy (1929) i srebrny (1932). To właśnie podczas ekspozycji w Zachęcie, malarstwo Grabarza odnotowała krytyka artystyczna. W listopadzie 1931 roku Wacław Husarski, krytyk wpływowych "Wiadomości Literackich" i "Czasu", w natłoku prezentowanych w Zachęcie "300 banalności, nijakości i rzeczy błahych" wyłowił, wyróżniające się poziomem i warsztatem, malarstwo Antoniego Grabarza.

W latach 1922-1928 studiował pod kierunkiem prof. Tadeusza Pruszkowskiego na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie. Dyplom obronił w roku 1930. Do wybuchu wojny związany z grupą artystyczną "łukaszowców". Brał udział w wystawach okręgowych, objazdowych i ogólnopolskich m.in. w Dorocznym Salonie Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. W 1936 studiował także krótko w Paryżu. W latach 1935-1937 był członkiem Komitetu TZSP. Po wojnie osiadł w Bydgoszczy. jego obrazy ilustrowały prace związanych z życiem rybaków ("cykl barek") i zycie górali. tworzył również portrety salonowe i pejzaże.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

3
Antoni GRABARZ (1904-1965)

Grajek, 1931 r.

olej/płótno, 91 x 70 cm
sygnowany i datowany p.d.: '1931 | GRABARZ'
na odwrociu papierowa nalepka wystawiennicza z Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych

WYSTAWIANY:
- Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, Warszawa, 1937 (?)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Jednym z elementów programu Bractwa św. Łukasza, najważniejszej chyba grupy polskich artystów działającej w międzywojniu, było porzucenie paradygmatu samotnego geniusza artystycznego i zrehabilitowanie "średniowiecznego", cechowego modelu twórczości. Artyści tacy jak Grabarz, Michalak czy Gotard postanowili zerwać z modernistycznym pędem ku "indywidualizmowi", "niepowtarzalności" i "osobności" i malować w zbliżonej do siebie, klasycyzującej formule. Prezentowany obraz jest dobrym przykładem tej nowej, "cechowej" filozofii malarskiej. Grabarz bardzo wyraźnie, zapewne świadomie, nawiązuje w "Grajku" do formuły wypracowanej przez swojego profesora i opiekuna łukaszowców, Tadeusza Pruszkowskiego. Zamaszyste pociągnięcia pędzla, impasty, specyficzna lekkość i malarskość, czy nawet dobór kolorów, z jakim mamy do czynienia w kompozycji Grabarza, przywodzą na myśl płótna Pruszkowskiego z lat 20. Za kontekst dla "Grajka" może służyć "Hiszpanka" z 1927 roku (zbiory MNW), wykorzystująca te same odcienie butelkowej zieleni i brązy albo "Portret dziewczyny ze skrzypcami" z 1923 roku (kolekcja prywatna), potraktowany z tą samą, przypominającą malarstwo Fransa Halsa, zamaszystością. Techniczną stronę sztuki Pruszkowskiego, jego malarską kuchnię, Grabarz poznał w trakcie studiów na warszawskiej Akademii w latach 1922-1928. Po obronie dyplomu artysta zaczął regularnie wystawiać w stołecznej Zachęcie. Tam też, w 1931, 1935 lub w 1937 roku, pokazał prezentowany obraz. Enigmatyczne i stypizowane nazwy jego obrazów utrudniają identyfikację konkretnej wystawy, w skład której wchodził "Grajek", ale z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że obraz pokazano w 1937 roku na monograficznej wystawie artysty wśród 28 innych prac malarza.
Warto wspomnieć, że związki Grabarza z Zachętą były w pewnym sensie trampoliną do jego kariery. Zadebiutował tam jeszcze w czasie studiów, w 1929 roku. W Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych zdobył dwa medale: brązowy (1929) i srebrny (1932). To właśnie podczas ekspozycji w Zachęcie, malarstwo Grabarza odnotowała krytyka artystyczna. W listopadzie 1931 roku Wacław Husarski, krytyk wpływowych "Wiadomości Literackich" i "Czasu", w natłoku prezentowanych w Zachęcie "300 banalności, nijakości i rzeczy błahych" wyłowił, wyróżniające się poziomem i warsztatem, malarstwo Antoniego Grabarza.

W latach 1922-1928 studiował pod kierunkiem prof. Tadeusza Pruszkowskiego na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie. Dyplom obronił w roku 1930. Do wybuchu wojny związany z grupą artystyczną "łukaszowców". Brał udział w wystawach okręgowych, objazdowych i ogólnopolskich m.in. w Dorocznym Salonie Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. W 1936 studiował także krótko w Paryżu. W latach 1935-1937 był członkiem Komitetu TZSP. Po wojnie osiadł w Bydgoszczy. jego obrazy ilustrowały prace związanych z życiem rybaków ("cykl barek") i zycie górali. tworzył również portrety salonowe i pejzaże.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.