„Malarstwo jest moim podstawowym sposobem wypowiedzi. Używam go jako zbiór narzędzi umożliwiających mi wgląd w rzeczywistość, nie jestem natomiast zainteresowany malarstwem badającym jej wygląd. Obraz to dla mnie punkt energetyczny. Jakość obrazu zależy więc od ilości zawartej w nim energii i od jej mocy działania na widza. Istnienie jest spontaniczne, więc najważniejszy wydaje się obieg sił i wartości, ruch i zmiana. Dlatego uważam, że jednolity styl jest dziś hamulcem sztuki a ideał gwałtem. Świadomie podjąłem próbę zastosowania tych założeń do własnej pracy i dostrzegłem nieograniczony obszar poszukiwań. W ofierze natomiast złożyłem typowe dla tradycyjnego podejścia do malowania wartości, takie jak: rozpoznawalność maniery, konsekwencję stylistyczną i formalną. To dzięki tym założeniom mogłem realizować prace czerpiące wprost z mojej własnej egzystencji i z prawdy mojego czasu”. Ryszard Woźniak
Spośród wszystkich członków Gruppy, prace Ryszarda Woźniaka wydają się najbardziej liryczne czy wręcz metafizyczne, choć jednocześnie przez krytykę niejednokrotnie określane były mianem najbardziej ekspresyjnych. Prezentowana „Głowa w pancernej koronie” należy do wczesnych prac artysty, które odznaczały się największą w środowisku Gruppy różnorodnością, jeżeli chodzi o formę i tematykę. Mimo że zakorzeniona w słynnej Pracowni Dziekanka grupa hołdowała postmodernistycznym wartościom, kilkukrotnie była cenzurowana w ramach tzw. wystaw przykościelnych, określana „pogańską” nie stroniła od dominujących obieg niezależny licznych wątków eschatologicznych oraz religijnych. Tytułowa „Głowa w pancernej koronie” znajduje potwierdzenie w opartej na zrozumiałej symbolice kompozycji głowy w cierniowej koronie, zachowując przy tym sakralny, wysoki ton. Z drugiej strony zarówno sama kompozycja, jak i jej tytuł wskazywać mogą na powinowactwa z dobrze rozpoznawalnym i zapamiętanym plakatem zrealizowanym do filmu „Człowiek z żelaza” Andrzeja Wajdy z 1981, traktującym o wydarzeniach sierpnia 1980 na gdańskim wybrzeżu. Jak sam Woźniak mówi o pracach powstałych w I połowie lat 80: „Ten etap był ściśle związany z politycznymi przemianami zachodzącymi w tamtym czasie w Polsce. Uważałem za naturalne, że w czasie antykomunistycznej, prodemokratycznej rewolty trzeba robić nową sztukę, zgodną z wartościami, o które zgodnie upomniało się niemal całe polskie społeczeństwo. Realizowałem wtedy wprost postulat sztuki niezależnej od państwowego aparatu kontroli, sztuki krytycznej wobec zastanej rzeczywistości i wolnej”. Prezentowana kompozycja utrzymana jest w stonowanej gamie kolorystycznej, zdominowanej przez czernie, brudne zielenie i szarości. Do 1985 artysta tworzy bowiem w ograniczonej skali barwnej, niejednokrotnie okrywając płótna rzadką, cieknącą farbą. Dopiero w latach 1986-87 w malarstwie twórcy dominuje ekspresjonizm. Powstałe w tym czasie obrazy odznaczają się bogatą fakturą wynikającą z pośpiesznego i spontanicznego gestu malarskiego oraz ostrą, żywą kolorystyką kojarzoną z dokonaniami członków Gruppy. Woźniak wciąż jawi się jako artysta szczególnie aktualny, który problemy społeczne, fakty najnowszej historii czy też narodowe mity, czyni przedmiotem krytycznej dekonstrukcji. Jak pisze Stach Szabłowski: „Ten malarz pozostaje wciąż młody w swojej odświeżającej przekorze. Robi świetne, ironiczne malarstwo, które ma nie tylko dobrze wyglądać (choć wygląda), lecz także wchodzić w konfrontację z rzeczywistością, wytrącać z równowagi, siać inspirujący zamęt i ferment”.

Studiował w warszawskiej ASP w pracowni malarstwa S. Gierowskiego (dyplom w 1981 r.). Od 1982 związany z Gruppą brał udział w niemal wszystkich jej wystawach i akcjach, współredagował jej pismo “Oj dobrze już”. W 1987 r. zdobył I nagrodę na II Biennale Młodych “Droga i Prawda” we Wrocławiu. W latach 1985-1989 (z przerwami) wraz z M. Sobczykiem pracował przy polichromii cerkwi neo-unickiej w Kostomłotach na Podlasiu. W 1986 wraz z R. Grzybem przebywał na stypendium w Berlinie Zachodnim. W 1991/92 wykładał w prywatnej Szkole Sztuki w Warszawie, założonej i prowadzonej przez J. Modzelewskiego i M. Sobczyka. Od 1992 r. prowadzi pracownię malarstwa w Instytucie Wychowania Plastycznego WSP w Zielonej Górze. W twórczości z lat 80. odnaleźć można komentarz do rzeczywistości PRL-u („Nowa fala popierdala”), tworzy też ekspresyjne prace w mocnej kolorystyce. Pod koniec lat 80-tych w jego malarstwie ujawnia się nurt symboliczny i metaforyczny. W latach 90-tych bierze udział w licznych performansach i instalacjach.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

62
Ryszard WOŹNIAK (ur. 1956 r., Białystok)

"Głowa w pancernej koronie", 1985

olej/płótno, 120 x 90 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'GŁOWA W PANCERNEJ | KORONIE 1985 | R. WOŹNIAK | olej'

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesne. Klasycy Awangardy po 1945

26.11.2020

19:00

Cena wywoławcza:
Estymacja: 60 000 - 80 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

„Malarstwo jest moim podstawowym sposobem wypowiedzi. Używam go jako zbiór narzędzi umożliwiających mi wgląd w rzeczywistość, nie jestem natomiast zainteresowany malarstwem badającym jej wygląd. Obraz to dla mnie punkt energetyczny. Jakość obrazu zależy więc od ilości zawartej w nim energii i od jej mocy działania na widza. Istnienie jest spontaniczne, więc najważniejszy wydaje się obieg sił i wartości, ruch i zmiana. Dlatego uważam, że jednolity styl jest dziś hamulcem sztuki a ideał gwałtem. Świadomie podjąłem próbę zastosowania tych założeń do własnej pracy i dostrzegłem nieograniczony obszar poszukiwań. W ofierze natomiast złożyłem typowe dla tradycyjnego podejścia do malowania wartości, takie jak: rozpoznawalność maniery, konsekwencję stylistyczną i formalną. To dzięki tym założeniom mogłem realizować prace czerpiące wprost z mojej własnej egzystencji i z prawdy mojego czasu”. Ryszard Woźniak
Spośród wszystkich członków Gruppy, prace Ryszarda Woźniaka wydają się najbardziej liryczne czy wręcz metafizyczne, choć jednocześnie przez krytykę niejednokrotnie określane były mianem najbardziej ekspresyjnych. Prezentowana „Głowa w pancernej koronie” należy do wczesnych prac artysty, które odznaczały się największą w środowisku Gruppy różnorodnością, jeżeli chodzi o formę i tematykę. Mimo że zakorzeniona w słynnej Pracowni Dziekanka grupa hołdowała postmodernistycznym wartościom, kilkukrotnie była cenzurowana w ramach tzw. wystaw przykościelnych, określana „pogańską” nie stroniła od dominujących obieg niezależny licznych wątków eschatologicznych oraz religijnych. Tytułowa „Głowa w pancernej koronie” znajduje potwierdzenie w opartej na zrozumiałej symbolice kompozycji głowy w cierniowej koronie, zachowując przy tym sakralny, wysoki ton. Z drugiej strony zarówno sama kompozycja, jak i jej tytuł wskazywać mogą na powinowactwa z dobrze rozpoznawalnym i zapamiętanym plakatem zrealizowanym do filmu „Człowiek z żelaza” Andrzeja Wajdy z 1981, traktującym o wydarzeniach sierpnia 1980 na gdańskim wybrzeżu. Jak sam Woźniak mówi o pracach powstałych w I połowie lat 80: „Ten etap był ściśle związany z politycznymi przemianami zachodzącymi w tamtym czasie w Polsce. Uważałem za naturalne, że w czasie antykomunistycznej, prodemokratycznej rewolty trzeba robić nową sztukę, zgodną z wartościami, o które zgodnie upomniało się niemal całe polskie społeczeństwo. Realizowałem wtedy wprost postulat sztuki niezależnej od państwowego aparatu kontroli, sztuki krytycznej wobec zastanej rzeczywistości i wolnej”. Prezentowana kompozycja utrzymana jest w stonowanej gamie kolorystycznej, zdominowanej przez czernie, brudne zielenie i szarości. Do 1985 artysta tworzy bowiem w ograniczonej skali barwnej, niejednokrotnie okrywając płótna rzadką, cieknącą farbą. Dopiero w latach 1986-87 w malarstwie twórcy dominuje ekspresjonizm. Powstałe w tym czasie obrazy odznaczają się bogatą fakturą wynikającą z pośpiesznego i spontanicznego gestu malarskiego oraz ostrą, żywą kolorystyką kojarzoną z dokonaniami członków Gruppy. Woźniak wciąż jawi się jako artysta szczególnie aktualny, który problemy społeczne, fakty najnowszej historii czy też narodowe mity, czyni przedmiotem krytycznej dekonstrukcji. Jak pisze Stach Szabłowski: „Ten malarz pozostaje wciąż młody w swojej odświeżającej przekorze. Robi świetne, ironiczne malarstwo, które ma nie tylko dobrze wyglądać (choć wygląda), lecz także wchodzić w konfrontację z rzeczywistością, wytrącać z równowagi, siać inspirujący zamęt i ferment”.

Studiował w warszawskiej ASP w pracowni malarstwa S. Gierowskiego (dyplom w 1981 r.). Od 1982 związany z Gruppą brał udział w niemal wszystkich jej wystawach i akcjach, współredagował jej pismo “Oj dobrze już”. W 1987 r. zdobył I nagrodę na II Biennale Młodych “Droga i Prawda” we Wrocławiu. W latach 1985-1989 (z przerwami) wraz z M. Sobczykiem pracował przy polichromii cerkwi neo-unickiej w Kostomłotach na Podlasiu. W 1986 wraz z R. Grzybem przebywał na stypendium w Berlinie Zachodnim. W 1991/92 wykładał w prywatnej Szkole Sztuki w Warszawie, założonej i prowadzonej przez J. Modzelewskiego i M. Sobczyka. Od 1992 r. prowadzi pracownię malarstwa w Instytucie Wychowania Plastycznego WSP w Zielonej Górze. W twórczości z lat 80. odnaleźć można komentarz do rzeczywistości PRL-u („Nowa fala popierdala”), tworzy też ekspresyjne prace w mocnej kolorystyce. Pod koniec lat 80-tych w jego malarstwie ujawnia się nurt symboliczny i metaforyczny. W latach 90-tych bierze udział w licznych performansach i instalacjach.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.