Prace Henryka Albina Tomaszewskiego wprawiają w zdumienie. Nawet osoba nieobeznana z procesem tworzenia szklanych naczyń wyczuwa, obcując z jego wyrobami, że ma do czynienia z arcydziełami. Artysta osiągnął ten pułap, gdzie rzemieślnik przestaje być jedynie człowiekiem znającym swój fach. Choć unikalność tej sztuki jest oparta na zręczności i znajomości prawideł, to łamie ona wszelkie podziały na sztukę wysoką i (będące niżej) użytkową czy dekoracyjną. Te szkła to rzeźby, zapisy ruchu szklanej masy, którą Tomaszewski kształtował w czasie zastygania. W prezentowanej pracy istotną rolę odgrywa nie tylko kształt przedmiotu, lecz także jego kolor oraz rytm kanałów, uzyskanych przez wpuszczanie smug powietrza w trakcie wydmuchiwania.
Warto przytoczyć fragmenty recenzji ze szwedzkiej wystawy szkieł artysty: "Dzięki bliskiej współpracy z dmuchaczami szkła stara się on zapewnić szkłu możliwość utrzymania własnego charakteru. Jego przedmioty szklane są formowane bezpośrednio i kształtowane w czasie zastygania masy. Ta metoda nacechowana jest świeżością podejścia, ale stwarza możliwości przypadkowych i zbiegu nieplanowanych połączeń. Tomaszewski zna zasady starej sztuki szklarskiej, ale czasem łamie je świadomie. On sam stworzył techniki wcześniej nieznane z żadnej europejskiej produkcji szkła. Na przykład do szklanej kuli w czasie wydmuchiwania wpuszcza smugi powietrza, otrzymuje w ten sposób kanały przestrzenne wewnątrz, dające ciekawe efekty. Najbardziej jednak imponuje obfitość form, która jest cechą charakterystyczną jego prac, a także ta zuchwałość i wyrazistość, z którymi konsekwentnie realizuje swoje koncepcje. Jako tworzywa używa on przeważnie zwykłego szkła sodowego. Zamiast grawerowanej ozdoby (grawerki) każe on szklanym sznurom okręcać się wokół szklanego naczynia, aby w ten sposób wzbogacić przezroczystość i wewnętrzną strukturę. Koloru używa on niezwykle oszczędnie, ale gdy to robi, to w sposób świadomy, aby przez kontrast z bezbarwnym szkłem wzmocnić efekt kompozycji. Szkło Tomaszewskiego zwróciło na siebie uwagę międzynarodową" (N. Lindgren, En polsk glaskonstnär - Henryk Tomaszewski, "Norrköpings Tidningen", 3.10.1969).
Henryk Albin Tomaszewski uczył się swojego zawodu w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych w Warszawie, a następnie na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Po drugiej wojnie światowej pracował w Szklarskiej Porębie, gdzie zaprojektował ponad 250 wzorów szlifów na kryształy. Pobyt na Śląsku trwał do roku 1950, kiedy to przeniósł się do Łodzi, a później - w 1963 roku - powrócił do Warszawy. Po wyjeździe ze Śląska kontynuował twórczość w zakresie szkła artystycznego. Wiele lat pracy poświęcił szkłom unikatowym, formowanym na gorąco. Odrzucił technikę wdmuchiwania szkła do form na rzecz tzw. wolnego formowania z bańki szklanej wyłącznie za pomocą piszczela i skonstruowanych przez siebie narzędzi. Odszedł od wykorzystywania szkła jedynie do wyrobu przedmiotów codziennego użytku. Realizował szklane kompozycje rzeźbiarskie inspirowane naturą, jak cykl "Zima", bądź światem fauny i flory, jak cykle "Łabędzie" czy "Wazony - kwiaty". Wiele prac nawiązuje do muzyki, której był wielbicielem. Szkła artysty prezentowane były na wielu indywidualnych wystawach w kraju, m.in. w Jeleniej Górze, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Siedlcach, Szczecinie, Toruniu, Warszawie czy Wrocławiu. Jego twórczość była wielokrotnie pokazywana na indywidualnych wystawach zagranicznych - w Berlinie, Bratysławie, Lipsku, Londynie, Moskwie i Pradze. Zespoły szkieł Henryka Albina Tomaszewskiego znajdują się w licznych muzeach w kraju i za granicą.

Najbardziej znany polski twórca szkła unikatowego, traktowanego jak samoistna rzeźba. Artysta uczył się swojego zawodu się w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych w Warszawie a następnie w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Po drugiej wojnie światowej pracował w Szklarskiej Porębie, gdzie zaprojektował ponad 250 wzorów szlifów na kryształy. Pobyt na Śląsku trwał do roku 1950 kiedy to przeniósł się do Łodzi, a później, w 1963 powrócił do Warszawy. Po wyjeździe ze Śląska kontynuował twórczość w zakresie szkła. Wiele lat pracy artysta poświęcił szkłom unikatowym, formowanym na gorąco. Odrzucił technikę wdmuchiwania szkła do form na rzecz tzw. wolnego formowania z bańki szklanej wyłącznie przy pomocy piszczela i skonstruowanych przez siebie narzędzi. Odszedł od wykorzystywania szkła jedynie do wyrobu przedmiotów codziennego użytku. Realizował szklane kompozycje rzeźbiarskie inspirowane naturą, cykl "Zima", bądź światem fauny i flory, jak cykle "Łabędzie" czy, "Wazony - Kwiaty". Wiele prac nawiązuje do muzyki, której był wielbicielem. Szkła artysty prezentowane były na wielu indywidualnych wystawach w kraju, min. w Jeleniej Górze, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Siedlcach, Szczecinie, Toruniu, Warszawie i Wrocławiu. Twórczość ta wielokrotnie była pokazywana również na indywidualnych wystawach zagranicznych, min. w Berlinie, Bratysławie, Lipsku, Londynie, Moskwie i Pradze. Zespoły szkieł Henryka Albina Tomaszewskiego znajdują się w wielu muzeach w Polsce i za granicą.


PODATKI I OPŁATY
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

60
Henryk Albin TOMASZEWSKI (1906 - 1993)

Forma

szkło, 54 x 35 x 35 cm
szkło żaroodporne, wolnokształtowane na gorąco z użyciem narzędzi własnej konstrukcji, Huta "Wołomin"

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Prace Henryka Albina Tomaszewskiego wprawiają w zdumienie. Nawet osoba nieobeznana z procesem tworzenia szklanych naczyń wyczuwa, obcując z jego wyrobami, że ma do czynienia z arcydziełami. Artysta osiągnął ten pułap, gdzie rzemieślnik przestaje być jedynie człowiekiem znającym swój fach. Choć unikalność tej sztuki jest oparta na zręczności i znajomości prawideł, to łamie ona wszelkie podziały na sztukę wysoką i (będące niżej) użytkową czy dekoracyjną. Te szkła to rzeźby, zapisy ruchu szklanej masy, którą Tomaszewski kształtował w czasie zastygania. W prezentowanej pracy istotną rolę odgrywa nie tylko kształt przedmiotu, lecz także jego kolor oraz rytm kanałów, uzyskanych przez wpuszczanie smug powietrza w trakcie wydmuchiwania.
Warto przytoczyć fragmenty recenzji ze szwedzkiej wystawy szkieł artysty: "Dzięki bliskiej współpracy z dmuchaczami szkła stara się on zapewnić szkłu możliwość utrzymania własnego charakteru. Jego przedmioty szklane są formowane bezpośrednio i kształtowane w czasie zastygania masy. Ta metoda nacechowana jest świeżością podejścia, ale stwarza możliwości przypadkowych i zbiegu nieplanowanych połączeń. Tomaszewski zna zasady starej sztuki szklarskiej, ale czasem łamie je świadomie. On sam stworzył techniki wcześniej nieznane z żadnej europejskiej produkcji szkła. Na przykład do szklanej kuli w czasie wydmuchiwania wpuszcza smugi powietrza, otrzymuje w ten sposób kanały przestrzenne wewnątrz, dające ciekawe efekty. Najbardziej jednak imponuje obfitość form, która jest cechą charakterystyczną jego prac, a także ta zuchwałość i wyrazistość, z którymi konsekwentnie realizuje swoje koncepcje. Jako tworzywa używa on przeważnie zwykłego szkła sodowego. Zamiast grawerowanej ozdoby (grawerki) każe on szklanym sznurom okręcać się wokół szklanego naczynia, aby w ten sposób wzbogacić przezroczystość i wewnętrzną strukturę. Koloru używa on niezwykle oszczędnie, ale gdy to robi, to w sposób świadomy, aby przez kontrast z bezbarwnym szkłem wzmocnić efekt kompozycji. Szkło Tomaszewskiego zwróciło na siebie uwagę międzynarodową" (N. Lindgren, En polsk glaskonstnär - Henryk Tomaszewski, "Norrköpings Tidningen", 3.10.1969).
Henryk Albin Tomaszewski uczył się swojego zawodu w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych w Warszawie, a następnie na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Po drugiej wojnie światowej pracował w Szklarskiej Porębie, gdzie zaprojektował ponad 250 wzorów szlifów na kryształy. Pobyt na Śląsku trwał do roku 1950, kiedy to przeniósł się do Łodzi, a później - w 1963 roku - powrócił do Warszawy. Po wyjeździe ze Śląska kontynuował twórczość w zakresie szkła artystycznego. Wiele lat pracy poświęcił szkłom unikatowym, formowanym na gorąco. Odrzucił technikę wdmuchiwania szkła do form na rzecz tzw. wolnego formowania z bańki szklanej wyłącznie za pomocą piszczela i skonstruowanych przez siebie narzędzi. Odszedł od wykorzystywania szkła jedynie do wyrobu przedmiotów codziennego użytku. Realizował szklane kompozycje rzeźbiarskie inspirowane naturą, jak cykl "Zima", bądź światem fauny i flory, jak cykle "Łabędzie" czy "Wazony - kwiaty". Wiele prac nawiązuje do muzyki, której był wielbicielem. Szkła artysty prezentowane były na wielu indywidualnych wystawach w kraju, m.in. w Jeleniej Górze, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Siedlcach, Szczecinie, Toruniu, Warszawie czy Wrocławiu. Jego twórczość była wielokrotnie pokazywana na indywidualnych wystawach zagranicznych - w Berlinie, Bratysławie, Lipsku, Londynie, Moskwie i Pradze. Zespoły szkieł Henryka Albina Tomaszewskiego znajdują się w licznych muzeach w kraju i za granicą.

Najbardziej znany polski twórca szkła unikatowego, traktowanego jak samoistna rzeźba. Artysta uczył się swojego zawodu się w Miejskiej Szkole Sztuk Zdobniczych w Warszawie a następnie w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Po drugiej wojnie światowej pracował w Szklarskiej Porębie, gdzie zaprojektował ponad 250 wzorów szlifów na kryształy. Pobyt na Śląsku trwał do roku 1950 kiedy to przeniósł się do Łodzi, a później, w 1963 powrócił do Warszawy. Po wyjeździe ze Śląska kontynuował twórczość w zakresie szkła. Wiele lat pracy artysta poświęcił szkłom unikatowym, formowanym na gorąco. Odrzucił technikę wdmuchiwania szkła do form na rzecz tzw. wolnego formowania z bańki szklanej wyłącznie przy pomocy piszczela i skonstruowanych przez siebie narzędzi. Odszedł od wykorzystywania szkła jedynie do wyrobu przedmiotów codziennego użytku. Realizował szklane kompozycje rzeźbiarskie inspirowane naturą, cykl "Zima", bądź światem fauny i flory, jak cykle "Łabędzie" czy, "Wazony - Kwiaty". Wiele prac nawiązuje do muzyki, której był wielbicielem. Szkła artysty prezentowane były na wielu indywidualnych wystawach w kraju, min. w Jeleniej Górze, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Siedlcach, Szczecinie, Toruniu, Warszawie i Wrocławiu. Twórczość ta wielokrotnie była pokazywana również na indywidualnych wystawach zagranicznych, min. w Berlinie, Bratysławie, Lipsku, Londynie, Moskwie i Pradze. Zespoły szkieł Henryka Albina Tomaszewskiego znajdują się w wielu muzeach w Polsce i za granicą.


PODATKI I OPŁATY
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.