WYSTAWIANY:
Karol Palczak, Codziennie jeden pożar, Galeria Śladowski, Kraków 24.05-14.06.2019
Karol Palczak, Dym, Galeria Promocyjna, Warszawa 04.12.2019-19.01.2020

„Trzeba być w porządku względem siebie. I jest jeszcze jedno – gdybym malował jakieś abstrakcje, to byłoby mi wstyd przed rodziną. Chciałem i chcę malować dla nich, dla zwykłych ludzi”.
Karol Palczak

Kiedy jechał na egzaminy na krakowską ASP, zapakował swoje obrazy w stare parciane worki na zboże. Przed komisję akademicką przytaszczył je na plecach. Najczęściej maluje na deskach, więc jego obrazy nie są lekkie. Obrazy się spodobały, miały nieco rembrandtowski charakter. Palczak został przyjęty na studia, a przy okazji dostał przy otrzymał przydomek „Rembrandta z Bieszczad”. Karol Palczak uczelnię ukończył w 2010, a w ubiegłym roku zdobył nagrodę Grand Prix 44. Biennale Malarstwa Bielska Jesień 2019. Jury konkursu nagrodziło artystę za umiejętne połączenie współczesnych obrazów z prowincji z nastrojem niepokoju i zagrożenia. Wyjątkowość malarstwa Karola Palczaka polega na umiejętności przedstawiania bardzo intensywnie realistycznego świata na niewielkich powierzchniowo płaszczyznach obrazów. Jako powierzchnię do malowania najchętniej wybiera deskę i blachę. Jest świetny warsztatowo w operowaniu fakturą, światłem i barwą. Nie ukrywa swoich fascynacji malarstwem niderlandzkim i duńskim czy polską sztuką malarską XIX wieku. „Karol jest również niezrównanym malarzem światła. Jego obrazy z nowego cyklu są wprost wypełnione światłem, które rozsadza malarską materię i przypomina ledowe światło z ekranów smartfonów i laptopów” – podkreślał Mariusz Horanin w tekście do wystawy „Codziennie jeden pożar”. W tematach prac Palczaka przeważają historie obserwowane w życiu. Palczak swoje mocne przywiązanie do przedstawień figuralnych i realistycznych tłumaczy pochodzeniem: „Bo jestem prostym chłopem ze wsi. I chcę też malować dla jak największej ilości ludzi. Nie wykluczam, że w przyszłości pójdę w abstrakcję, ale póki co chcę, żeby moje malarstwo było prawdziwe i piękne, choć to dziś zaniedbywana kategoria” (w: Piotr Policht, Karol Palczak: Jestem prostym chłopem ze wsi, https://culture.pl/pl/artykul/karol-palczakjestem- prostym-chlopem-ze-wsi-wywiad). Karol Palczak nadal żyje w swojej rodzinnej Krzywczy pod Przemyślem. To miejsce, które można rozpoznać na obrazach, postaci pojawiające się wśród zabudowań, klimat cichej i na pozór spokojnej miejscowości zanurzającej się w gęstniejącym mroku. Dzięki temu malarstwo Palczaka jest na wskroś osobiste, a charakteryzująca go artystyczna szczerość i silny ładunek emocjonalny sprawiają, że jego prace cieszą się uznaniem zarówno krytyków jak i kolekcjonerów.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

24
Karol PALCZAK (ur. 1987)

"Ford Cześka", 2019

olej/deska, metal, 33 x 51 cm
sygnowany i datowany na odwrociu: 'Karol Palczak | 2019'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

WYSTAWIANY:
Karol Palczak, Codziennie jeden pożar, Galeria Śladowski, Kraków 24.05-14.06.2019
Karol Palczak, Dym, Galeria Promocyjna, Warszawa 04.12.2019-19.01.2020

„Trzeba być w porządku względem siebie. I jest jeszcze jedno – gdybym malował jakieś abstrakcje, to byłoby mi wstyd przed rodziną. Chciałem i chcę malować dla nich, dla zwykłych ludzi”.
Karol Palczak

Kiedy jechał na egzaminy na krakowską ASP, zapakował swoje obrazy w stare parciane worki na zboże. Przed komisję akademicką przytaszczył je na plecach. Najczęściej maluje na deskach, więc jego obrazy nie są lekkie. Obrazy się spodobały, miały nieco rembrandtowski charakter. Palczak został przyjęty na studia, a przy okazji dostał przy otrzymał przydomek „Rembrandta z Bieszczad”. Karol Palczak uczelnię ukończył w 2010, a w ubiegłym roku zdobył nagrodę Grand Prix 44. Biennale Malarstwa Bielska Jesień 2019. Jury konkursu nagrodziło artystę za umiejętne połączenie współczesnych obrazów z prowincji z nastrojem niepokoju i zagrożenia. Wyjątkowość malarstwa Karola Palczaka polega na umiejętności przedstawiania bardzo intensywnie realistycznego świata na niewielkich powierzchniowo płaszczyznach obrazów. Jako powierzchnię do malowania najchętniej wybiera deskę i blachę. Jest świetny warsztatowo w operowaniu fakturą, światłem i barwą. Nie ukrywa swoich fascynacji malarstwem niderlandzkim i duńskim czy polską sztuką malarską XIX wieku. „Karol jest również niezrównanym malarzem światła. Jego obrazy z nowego cyklu są wprost wypełnione światłem, które rozsadza malarską materię i przypomina ledowe światło z ekranów smartfonów i laptopów” – podkreślał Mariusz Horanin w tekście do wystawy „Codziennie jeden pożar”. W tematach prac Palczaka przeważają historie obserwowane w życiu. Palczak swoje mocne przywiązanie do przedstawień figuralnych i realistycznych tłumaczy pochodzeniem: „Bo jestem prostym chłopem ze wsi. I chcę też malować dla jak największej ilości ludzi. Nie wykluczam, że w przyszłości pójdę w abstrakcję, ale póki co chcę, żeby moje malarstwo było prawdziwe i piękne, choć to dziś zaniedbywana kategoria” (w: Piotr Policht, Karol Palczak: Jestem prostym chłopem ze wsi, https://culture.pl/pl/artykul/karol-palczakjestem- prostym-chlopem-ze-wsi-wywiad). Karol Palczak nadal żyje w swojej rodzinnej Krzywczy pod Przemyślem. To miejsce, które można rozpoznać na obrazach, postaci pojawiające się wśród zabudowań, klimat cichej i na pozór spokojnej miejscowości zanurzającej się w gęstniejącym mroku. Dzięki temu malarstwo Palczaka jest na wskroś osobiste, a charakteryzująca go artystyczna szczerość i silny ładunek emocjonalny sprawiają, że jego prace cieszą się uznaniem zarówno krytyków jak i kolekcjonerów.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.