POCHODZENIE:
Galerie Chalette, Nowy Jork
kolekcja prywatna, USA
kolekcja prywatna, Europa

WYSTAWIANY:
Escapes: Polish Art in the Communist Era, Labanda Art Gallery, Loyola Marymount Univeristy, Los Angeles, Stany Zjednoczone, 3.01-21.03.2010

LITERATURA:
Praca „Figura” należy do jednego z najbardziej rozpoznawalnych i ciekawych w twórczości Jana Lebensteina cykli „Figur Osiowych” – emblematu malarstwa artysty. Artysta komponował swoje prace, zarówno obrazy, jak i rysunki wedle ściśle przemyślanego schematu. „Figury” charakteryzuje zatem wertykalny, osiowy podział, wzdłuż którego rozlewają się płaszczyzny barw utrzymane z pozoru w nieefektownej, ziemistej, beżowo-brązowej tonacji. Prace stały się uzewnętrznieniem ego artysty, jego rozumienia istoty życia, trwania, śmierci, erotyzmu. Za ten cykl otrzymał Grand Prix na 1. Międzynarodowym Biennale Malarstwa Młodych w Paryżu w 1959.

Jak opisuje kontekst oraz okoliczności powstania pierwszych figur osiowych Piotr Kłoczowski:

„Agnieszka Sabor: Jeszcze przed wyjazdem do Paryża, w twórczości Lebensteina pojawiają się słynne Figury Osiowe?

Tak, wybrał rzeczywistość głębinową, nocną. Pamiętam, jak wiele lat później – z wielkim trudem – namówiłem go na wizytę w Rembertowie, gdzie mieszkał w latach 50. Pojechaliśmy kolejką. Potem było jedno, drugie piwo przy stacji (lubił podrzędne bary, które obserwował z dystansem i słuchem Białoszewskiego). Bardzo niechętnie, po długich namowach, pokazał mi dom w którym mieszkał. Do wynajmowanego wówczas małego pokoiku (takiego z żarówka zamiast lampy i toaleta na korytarzu) nie udało się nam wejść z obskurnej, drewnianej klatki schodowej. W tym pokoju pewnego upalnego sierpniowego dnia narysował pierwszą Figurę Osiową.

Czytał wtedy Biesy Dostojewskiego, jeszcze w przedwojennym tłumaczeniu. Nie chodziło oczywiście o wpływ, przeniesienie. Raczej o podobieństwo doświadczeń (Lebenstein był wspaniałym czytelnikiem): tak jak Dostojewski odnalazł figurę nihilistycznej części siebie samego w postaci Stawrogina, tak Lebenstein doświadczył wtedy „szoku poznania”, że najbardziej prawdziwe jest to, jak głęboko potrafi siebie „obrysować” (Piotr Kłoczowski w rozmowie z Agnieszka Sabor, „I zaczym obejrzeć się mam w pustynnej diasporze waszych miast?” w: Jan Lebenstein Warszawa – Paryż. Prace z lat 1956-1072, Warszawa 2010, s. 11).

Zaprezentowana praca została pokazana na wystawie „Espaces: Polish Art in the Communist Era” poświęconej polskim artystom. Na wystawie wśród prac Lebensteina pokazano m.in. dzieła Aliny Szapocznikow, Rajmunda Ziemskiego czy Tadeusza brzozowskiego. Wystawa była poświęcona twórczości artystów w okresie nakładanych restrykcji, nacisków i presji by tworzyć w określony sposób odpowiadający ówczesnej władzy. Prezentowana praca Lebensteina była jednym z głównych dzieł promujących wspomniane wydarzenie.

Malarz i grafik. Studiował w warszawskiej ASP w pracowni Artura Nachta-Samborskiego. Debiutował na wystawie “Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” w warszawskim Arsenale w 1955. W 1959 otrzymał Grand Prix na I Międzynarodowym Biennale Młodych w Paryżu za cykl obrazów figury osiowe. Od tego czasu mieszkał na stałe w Paryżu. W kolejnych latach tematy czerpał z literatury starożytnej, mitologii, Biblii. Stworzył cykl poświęcony wyobrażeniom prehistorycznych zwierząt. Związany był ze środowiskiem paryskiej “Kultury”, m. in. ilustrował wydawane tam opowiadania Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. W 1976 otrzymał Nagrodę Fundacji im. A. Jurzykowskiego z Nowego Jorku, a w 1987 otrzymał niezależną Nagrodę im. Jana Cybisa. Jego prace znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Krakowie i Poznaniu oraz w Museum of Modern Art w Nowym Jorku i Nationale d’Art Moderne w Paryżu.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
- Obiekt importowany spoza terytorium UE na podstawie odprawy czasowej. Importowy podatek VAT w wysokości 8% kwoty wylicytowanej, będzie doliczony do ceny sprzedaży obiektu.

27
Jan LEBENSTEIN (1930-1999)

"Figura", 1961

technika mieszana/papier naklejony na tekturę, 24,5 x 24,5 cm (arkusz)
sygnowany i datowany p.d.: 'Lebenstein 61' oraz opisany l.d.: 'figure'
na odwrociu nalepka wystawowa z opisem pracy w Galerie Chalette oraz naklejka z wystawy „Escapes: Polish Art In the Communist Era” w Laband Art Gallery w Loyola Marymount Univeristy
* opłata doddatkowa: VAT importowy 8%

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesna. Prace na Papierze

17.11.2020

19:00

Sprzedane 14 000 zł (18 340 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza:
Estymacja: 16 000 - 22 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

POCHODZENIE:
Galerie Chalette, Nowy Jork
kolekcja prywatna, USA
kolekcja prywatna, Europa

WYSTAWIANY:
Escapes: Polish Art in the Communist Era, Labanda Art Gallery, Loyola Marymount Univeristy, Los Angeles, Stany Zjednoczone, 3.01-21.03.2010

LITERATURA:
Praca „Figura” należy do jednego z najbardziej rozpoznawalnych i ciekawych w twórczości Jana Lebensteina cykli „Figur Osiowych” – emblematu malarstwa artysty. Artysta komponował swoje prace, zarówno obrazy, jak i rysunki wedle ściśle przemyślanego schematu. „Figury” charakteryzuje zatem wertykalny, osiowy podział, wzdłuż którego rozlewają się płaszczyzny barw utrzymane z pozoru w nieefektownej, ziemistej, beżowo-brązowej tonacji. Prace stały się uzewnętrznieniem ego artysty, jego rozumienia istoty życia, trwania, śmierci, erotyzmu. Za ten cykl otrzymał Grand Prix na 1. Międzynarodowym Biennale Malarstwa Młodych w Paryżu w 1959.

Jak opisuje kontekst oraz okoliczności powstania pierwszych figur osiowych Piotr Kłoczowski:

„Agnieszka Sabor: Jeszcze przed wyjazdem do Paryża, w twórczości Lebensteina pojawiają się słynne Figury Osiowe?

Tak, wybrał rzeczywistość głębinową, nocną. Pamiętam, jak wiele lat później – z wielkim trudem – namówiłem go na wizytę w Rembertowie, gdzie mieszkał w latach 50. Pojechaliśmy kolejką. Potem było jedno, drugie piwo przy stacji (lubił podrzędne bary, które obserwował z dystansem i słuchem Białoszewskiego). Bardzo niechętnie, po długich namowach, pokazał mi dom w którym mieszkał. Do wynajmowanego wówczas małego pokoiku (takiego z żarówka zamiast lampy i toaleta na korytarzu) nie udało się nam wejść z obskurnej, drewnianej klatki schodowej. W tym pokoju pewnego upalnego sierpniowego dnia narysował pierwszą Figurę Osiową.

Czytał wtedy Biesy Dostojewskiego, jeszcze w przedwojennym tłumaczeniu. Nie chodziło oczywiście o wpływ, przeniesienie. Raczej o podobieństwo doświadczeń (Lebenstein był wspaniałym czytelnikiem): tak jak Dostojewski odnalazł figurę nihilistycznej części siebie samego w postaci Stawrogina, tak Lebenstein doświadczył wtedy „szoku poznania”, że najbardziej prawdziwe jest to, jak głęboko potrafi siebie „obrysować” (Piotr Kłoczowski w rozmowie z Agnieszka Sabor, „I zaczym obejrzeć się mam w pustynnej diasporze waszych miast?” w: Jan Lebenstein Warszawa – Paryż. Prace z lat 1956-1072, Warszawa 2010, s. 11).

Zaprezentowana praca została pokazana na wystawie „Espaces: Polish Art in the Communist Era” poświęconej polskim artystom. Na wystawie wśród prac Lebensteina pokazano m.in. dzieła Aliny Szapocznikow, Rajmunda Ziemskiego czy Tadeusza brzozowskiego. Wystawa była poświęcona twórczości artystów w okresie nakładanych restrykcji, nacisków i presji by tworzyć w określony sposób odpowiadający ówczesnej władzy. Prezentowana praca Lebensteina była jednym z głównych dzieł promujących wspomniane wydarzenie.

Malarz i grafik. Studiował w warszawskiej ASP w pracowni Artura Nachta-Samborskiego. Debiutował na wystawie “Przeciw wojnie, przeciw faszyzmowi” w warszawskim Arsenale w 1955. W 1959 otrzymał Grand Prix na I Międzynarodowym Biennale Młodych w Paryżu za cykl obrazów figury osiowe. Od tego czasu mieszkał na stałe w Paryżu. W kolejnych latach tematy czerpał z literatury starożytnej, mitologii, Biblii. Stworzył cykl poświęcony wyobrażeniom prehistorycznych zwierząt. Związany był ze środowiskiem paryskiej “Kultury”, m. in. ilustrował wydawane tam opowiadania Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. W 1976 otrzymał Nagrodę Fundacji im. A. Jurzykowskiego z Nowego Jorku, a w 1987 otrzymał niezależną Nagrodę im. Jana Cybisa. Jego prace znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Krakowie i Poznaniu oraz w Museum of Modern Art w Nowym Jorku i Nationale d’Art Moderne w Paryżu.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
- Obiekt importowany spoza terytorium UE na podstawie odprawy czasowej. Importowy podatek VAT w wysokości 8% kwoty wylicytowanej, będzie doliczony do ceny sprzedaży obiektu.