Jak sam opisuje, nieustannie mierzy się z poszukiwaniem formy. Odkrywa ją, wydobywa z materii, nadaje kształt, dopieszcza. Ma na tym punkcie dosłownie obsesję – obsesję idealnych proporcji, kompozycji, płynnych przejść i kształtów. Jego największą inspiracją jest człowiek. Rzeźbienie stanowi dla niego absolutną konieczność – zarówno psychiczną, jak i fizyczną. Potrafi podczas pracy zamykać oczy, twierdząc, że nie są mu już potrzebne. Dłonie wyczuwają wtedy każdy błąd, każdy fałsz formy. Ten proces go wzrusza, podnieca, bawi, ale też frustruje, wykańcza, a nawet boli. Bez tego rzeźbienie nie miałoby dla niego sensu. Uwielbia, gdy natura dokańcza za niego pracę – nieustannie z nią współpracuje. Często wystawia swoje rzeźby na zewnątrz, gdzie pod wpływem zmian atmosferycznych zachodzą różne, nie do końca kontrolowane przez artystę zjawiska, takie jak naturalna patyna czy rdza.

Artysta lubi łączyć swoje świetlne formy z innymi materiałami. Dodaje odlewy z patynowanego na różne kolory brązu, podstawy z kamienia, aluminium, drewna lub stali. Jego wiszące obiekty, prezentowane na wystawach i w aranżacjach wnętrz, często tworzą spektakularne, rozbudowane instalacje, przypominające ławice ryb lub skłębione chmury.

Marek Bimer (ur. 1962) – w 1989 roku uzyskał dyplom w pracowni prof. Haliny Chrostowskiej na Wydziale Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Uczestnik wielu wystaw i konkursów w Polsce i za granicą. Rzeźbiarz, grafik, rysownik, designer, projektant wnętrz i przedmiotów. Uznawany za jednego z najważniejszych żyjących i aktywnie tworzących polskich rzeźbiarzy i projektantów. Wychowany na warszawskiej Starówce, w historycznej pracowni po Alinie Szapocznikow i Romanie Cieślewiczu, którą – jako bliscy przyjaciele tej pary – przejęli jego rodzice: matka, rzeźbiarka Zofia Wolska, oraz ojczym, wybitny polski rzeźbiarz Tadeusz Łodziana.

13
Marek BIMER (ur. 1962)

Equilibrium, 2022

brąz, granit, 30 x 45 x 23 cm

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Jak sam opisuje, nieustannie mierzy się z poszukiwaniem formy. Odkrywa ją, wydobywa z materii, nadaje kształt, dopieszcza. Ma na tym punkcie dosłownie obsesję – obsesję idealnych proporcji, kompozycji, płynnych przejść i kształtów. Jego największą inspiracją jest człowiek. Rzeźbienie stanowi dla niego absolutną konieczność – zarówno psychiczną, jak i fizyczną. Potrafi podczas pracy zamykać oczy, twierdząc, że nie są mu już potrzebne. Dłonie wyczuwają wtedy każdy błąd, każdy fałsz formy. Ten proces go wzrusza, podnieca, bawi, ale też frustruje, wykańcza, a nawet boli. Bez tego rzeźbienie nie miałoby dla niego sensu. Uwielbia, gdy natura dokańcza za niego pracę – nieustannie z nią współpracuje. Często wystawia swoje rzeźby na zewnątrz, gdzie pod wpływem zmian atmosferycznych zachodzą różne, nie do końca kontrolowane przez artystę zjawiska, takie jak naturalna patyna czy rdza.

Artysta lubi łączyć swoje świetlne formy z innymi materiałami. Dodaje odlewy z patynowanego na różne kolory brązu, podstawy z kamienia, aluminium, drewna lub stali. Jego wiszące obiekty, prezentowane na wystawach i w aranżacjach wnętrz, często tworzą spektakularne, rozbudowane instalacje, przypominające ławice ryb lub skłębione chmury.

Marek Bimer (ur. 1962) – w 1989 roku uzyskał dyplom w pracowni prof. Haliny Chrostowskiej na Wydziale Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Uczestnik wielu wystaw i konkursów w Polsce i za granicą. Rzeźbiarz, grafik, rysownik, designer, projektant wnętrz i przedmiotów. Uznawany za jednego z najważniejszych żyjących i aktywnie tworzących polskich rzeźbiarzy i projektantów. Wychowany na warszawskiej Starówce, w historycznej pracowni po Alinie Szapocznikow i Romanie Cieślewiczu, którą – jako bliscy przyjaciele tej pary – przejęli jego rodzice: matka, rzeźbiarka Zofia Wolska, oraz ojczym, wybitny polski rzeźbiarz Tadeusz Łodziana.