Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna

Wystawiany:
Paryż, Metamorphoses. Tadeusz Kantor, 1982
Łódź, Muzeum Sztuki, Emballage. Kantor, 1975
Paryż, 3e Salon International de Galeries Pilotes, 1970
Săo Paulo, IX Biennale w Săo Paulo, 1967/1968

Reprodukowany:
„Wiesław Borowski, Tadeusz Kantor”, [Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe], Warszawa, 1982, poz. kat. 113.
„Metamorphoses. Tadeusz Kantor”, Paryż, 1982, s. 70.
„Emballage. Kantor”, Muzeum Sztuki, Łódź, 1975, s. nlb.
„Poezja i rupiecie”, [w:] Polska, 1967, nr 9.
W. Borowski, „Malarstwo Kantora. Ambalaże i Multiparty”, [w: ] Współczesność, 1970, nr 9 z dn. 02.05.1970.

Znużony koncepcją informelu, Tadeusz Kantor zaczął na początku lat 60. poszukiwać nowej formy wyrazu. Uważał powrót do malarstwa realistycznego za niemożliwy, a jednocześnie pragnął „odzyskać” przedmiot i wynaleźć sposób na zwrot ku figuracji. „Przedmiot interesował mnie zawsze. Zdawałem sobie sprawę, że on sam jest nie do zwyciężenia i niedostępny. Naturalistycznie odtworzony na obrazie staje się mniej lub bardziej naiwnym fetyszem. Kolor, który usiłuje go dotknąć, uwikłuje się natychmiast w pasjonującą przygodę światła, materii i fantomów. Ale przedmiot trwa dalej nieodgadniony. Czy nie można by go »dotknąć« w inny sposób. Sztuczny. Poprzez negatyw, odcisk lub przez ukrycie. Przez coś, co go ukrywa” – pisał artysta w swoim manifeście (cyt. za: Borowski W., Tadeusz Kantor, Warszawa 1982, s. 147-148).
W tym duchu Kantor zaczął gromadzić odpady – kawałki spróchniałego drewna, szmaty i strzępki materiałów, taśmy, papiery, foliowe worki, zmięte koperty oraz pakunki – by komponować z nich na płótnie złożone układy, dopełniane barwnymi plamami farby. Podczas pobytu w Szwajcarii ukuł dla tych prac określenie „ambalaż” (franc. „emballage” – opakowanie). Ta nowa strategia twórcza, podobnie jak kolaż, zawieszała dotychczasowe sensy i znaczenia przedmiotów, kierując uwagę na kwestie obrazu, reprezentacji i opakowania – rozumianego jako zakrywanie, maska czy kostium.
Wielkoformatowy „Emballage VI”, powstały w 1967 roku, jawi się jako fantom potężnej, zdeformowanej męskiej sylwety. Mutant „ubrany” w doklejoną do płótna, zdekonstruowaną kurtkę, stoi na cienkich nóżkach, wypinając ku widzowi nagi tors. Funkcjonując w abstrakcyjnej przestrzeni kompozycyjnej, wtłoczony zostaje w miraże barwnych, ekspresyjnych plam. Wykreowany przez artystę „ambalaż ludzki” staje się tajemniczą metaforą o szerokim wachlarzu znaczeń. Niesie ze sobą narracyjny potencjał, a zarazem prowadzi ku istocie – ku temu, co ukryte i skrywane za formą przedmiotu.

048
Tadeusz KANTOR (1915 Wielopole Skrzyńskie - 1990 Kraków)

Emballage VI, 1967 (Personnage emballé, Ambalaż ludzki)

olej, ambalaż, płótno
205 x 160 cm
sygn. p.d.: Kantor, sygn. i opisany na odwrociu: T. KANTOR 1967 / KRAKÓW / "EMBALLAGE" / wys. 205 / szer. 160, na blejtramie wskazówki montażowe oraz dwie nalepki wywozowe, nalepka z opisem pracy i sygnaturą artysty oraz nalepka z Galleria Milano i Biennale de Sao Paulo

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna

Wystawiany:
Paryż, Metamorphoses. Tadeusz Kantor, 1982
Łódź, Muzeum Sztuki, Emballage. Kantor, 1975
Paryż, 3e Salon International de Galeries Pilotes, 1970
Săo Paulo, IX Biennale w Săo Paulo, 1967/1968

Reprodukowany:
„Wiesław Borowski, Tadeusz Kantor”, [Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe], Warszawa, 1982, poz. kat. 113.
„Metamorphoses. Tadeusz Kantor”, Paryż, 1982, s. 70.
„Emballage. Kantor”, Muzeum Sztuki, Łódź, 1975, s. nlb.
„Poezja i rupiecie”, [w:] Polska, 1967, nr 9.
W. Borowski, „Malarstwo Kantora. Ambalaże i Multiparty”, [w: ] Współczesność, 1970, nr 9 z dn. 02.05.1970.

Znużony koncepcją informelu, Tadeusz Kantor zaczął na początku lat 60. poszukiwać nowej formy wyrazu. Uważał powrót do malarstwa realistycznego za niemożliwy, a jednocześnie pragnął „odzyskać” przedmiot i wynaleźć sposób na zwrot ku figuracji. „Przedmiot interesował mnie zawsze. Zdawałem sobie sprawę, że on sam jest nie do zwyciężenia i niedostępny. Naturalistycznie odtworzony na obrazie staje się mniej lub bardziej naiwnym fetyszem. Kolor, który usiłuje go dotknąć, uwikłuje się natychmiast w pasjonującą przygodę światła, materii i fantomów. Ale przedmiot trwa dalej nieodgadniony. Czy nie można by go »dotknąć« w inny sposób. Sztuczny. Poprzez negatyw, odcisk lub przez ukrycie. Przez coś, co go ukrywa” – pisał artysta w swoim manifeście (cyt. za: Borowski W., Tadeusz Kantor, Warszawa 1982, s. 147-148).
W tym duchu Kantor zaczął gromadzić odpady – kawałki spróchniałego drewna, szmaty i strzępki materiałów, taśmy, papiery, foliowe worki, zmięte koperty oraz pakunki – by komponować z nich na płótnie złożone układy, dopełniane barwnymi plamami farby. Podczas pobytu w Szwajcarii ukuł dla tych prac określenie „ambalaż” (franc. „emballage” – opakowanie). Ta nowa strategia twórcza, podobnie jak kolaż, zawieszała dotychczasowe sensy i znaczenia przedmiotów, kierując uwagę na kwestie obrazu, reprezentacji i opakowania – rozumianego jako zakrywanie, maska czy kostium.
Wielkoformatowy „Emballage VI”, powstały w 1967 roku, jawi się jako fantom potężnej, zdeformowanej męskiej sylwety. Mutant „ubrany” w doklejoną do płótna, zdekonstruowaną kurtkę, stoi na cienkich nóżkach, wypinając ku widzowi nagi tors. Funkcjonując w abstrakcyjnej przestrzeni kompozycyjnej, wtłoczony zostaje w miraże barwnych, ekspresyjnych plam. Wykreowany przez artystę „ambalaż ludzki” staje się tajemniczą metaforą o szerokim wachlarzu znaczeń. Niesie ze sobą narracyjny potencjał, a zarazem prowadzi ku istocie – ku temu, co ukryte i skrywane za formą przedmiotu.