"Zygmunt Józef Menkes, syn Marka i Róży Elb, urodził się 6 maja 1896 roku we Lwowie, w średnio zamożnej rodzinie. Jako jeden z sześciorga rodzeństwa rysował tak wcześnie, jak tylko sięga pamięcią. Matka, uzdolniona muzycznie, uczuliła go również na tę dziedzinę sztuki, co później wyraźnie widać w motywach jego malarstwa, gdzie dość często przewijają się instrumenty muzyczne. Sam lubił mawiać, że gdyby nie został malarzem, to byłby na pewno muzykiem.
W 1919 roku rozpoczyna Menkes naukę w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, zarabiając jednocześnie na Tycie malowaniem scen ze Starego Testamentu w prowincjonalnych kościołach, co wspominał słowami: '...można sobie wyobrazić, miałem dla siebie cały wielki sufit i mogłem malować, co chciałem'. W 1922 roku Menkes decyduje się na dalsze studia w Berlinie. Przed wyjazdem znajomi starali się pomóc mu, o czym pamięta, mówiąc z humorem: '...ktoś dał mi plik pieniędzy, które po wojnie nie miały już prawie zupełnie wartości; ktoś inny - wielką skrzynię, do której włożyłem cały swój dobytek; 3 koszule i kilka ram. Kiedy w 1922 r. przybyłem do Berlina i poszedłem odebrać skrzynię, okazało się, że koszt przesyłki był tak duży, iż nie miałem za co jej wykupić...'.
W Berlinie Menkes studiował w pracowni A. Archipenki, skąd w 1923 r. pojechał do Paryża, który był celem jego artystycznej podróży. '...W Paryżu było bardzo trudno znaleźć pracę - wspominał Menkes. Zamieszkałem w budynku szpitalnym, w którym część sal zamieniono na pokoje hotelowe wynajmowane przez artystów. Przewinęło się przez to miejsce wielu twórców; razem ze mną mieszkali Eugeniusz Zak i Marc Chagall. Przed przyjazdem nikt oczywiście nie zdawał sobie sprawy z ciężkich warunków życia w Paryżu. Wszystkich młodych artystów jak magnes przyciągało to miasto-legenda. Zetknięcie się z realiami było twarde - często głód dawał się we znaki. Jednak urok Paryża oraz znakomite towarzystwo - Chagall, Soutine, Pascin - rekompensowało wszystkie niewygody. Tam dopiero okrzepłem artystycznie...'"

Studiował w Szkole Przemysłowej we Lwowie, następnie w krakowskiej ASP. Uczył się także w pracowni Alexandra Archipenki w Berlinie. W 1923 wyjechał do Paryża, gdzie wszedł w krąg malarzy Ecole de Paris. Wystawiał na paryskich Salonach: Jesiennym, Niezależnych, Tuileries. Związany był z życiem artystycznym w Polsce. Należał do ugrupowania Nowa Generacja, był członkiem Zrzeszenia Artystów Plastyków Zwornik. Malował pejzaże, kompozycje figuralne, akty, portrety, martwe natury, sceny z życia Żydów. Poza malarstwem olejnym, tworzył również gwasze, akwarele i rysunki.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.

24
Zygmunt Józef (Sigmund, Sigmond) MENKES (1896 Lwów -1986 Riverdale)

Dziewczynka z gołębiem

olej/płótno, 61,2 x 46,1 cm
sygnowany p.d.: 'Menkes'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Zygmunt Józef Menkes, syn Marka i Róży Elb, urodził się 6 maja 1896 roku we Lwowie, w średnio zamożnej rodzinie. Jako jeden z sześciorga rodzeństwa rysował tak wcześnie, jak tylko sięga pamięcią. Matka, uzdolniona muzycznie, uczuliła go również na tę dziedzinę sztuki, co później wyraźnie widać w motywach jego malarstwa, gdzie dość często przewijają się instrumenty muzyczne. Sam lubił mawiać, że gdyby nie został malarzem, to byłby na pewno muzykiem.
W 1919 roku rozpoczyna Menkes naukę w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, zarabiając jednocześnie na Tycie malowaniem scen ze Starego Testamentu w prowincjonalnych kościołach, co wspominał słowami: '...można sobie wyobrazić, miałem dla siebie cały wielki sufit i mogłem malować, co chciałem'. W 1922 roku Menkes decyduje się na dalsze studia w Berlinie. Przed wyjazdem znajomi starali się pomóc mu, o czym pamięta, mówiąc z humorem: '...ktoś dał mi plik pieniędzy, które po wojnie nie miały już prawie zupełnie wartości; ktoś inny - wielką skrzynię, do której włożyłem cały swój dobytek; 3 koszule i kilka ram. Kiedy w 1922 r. przybyłem do Berlina i poszedłem odebrać skrzynię, okazało się, że koszt przesyłki był tak duży, iż nie miałem za co jej wykupić...'.
W Berlinie Menkes studiował w pracowni A. Archipenki, skąd w 1923 r. pojechał do Paryża, który był celem jego artystycznej podróży. '...W Paryżu było bardzo trudno znaleźć pracę - wspominał Menkes. Zamieszkałem w budynku szpitalnym, w którym część sal zamieniono na pokoje hotelowe wynajmowane przez artystów. Przewinęło się przez to miejsce wielu twórców; razem ze mną mieszkali Eugeniusz Zak i Marc Chagall. Przed przyjazdem nikt oczywiście nie zdawał sobie sprawy z ciężkich warunków życia w Paryżu. Wszystkich młodych artystów jak magnes przyciągało to miasto-legenda. Zetknięcie się z realiami było twarde - często głód dawał się we znaki. Jednak urok Paryża oraz znakomite towarzystwo - Chagall, Soutine, Pascin - rekompensowało wszystkie niewygody. Tam dopiero okrzepłem artystycznie...'"

Studiował w Szkole Przemysłowej we Lwowie, następnie w krakowskiej ASP. Uczył się także w pracowni Alexandra Archipenki w Berlinie. W 1923 wyjechał do Paryża, gdzie wszedł w krąg malarzy Ecole de Paris. Wystawiał na paryskich Salonach: Jesiennym, Niezależnych, Tuileries. Związany był z życiem artystycznym w Polsce. Należał do ugrupowania Nowa Generacja, był członkiem Zrzeszenia Artystów Plastyków Zwornik. Malował pejzaże, kompozycje figuralne, akty, portrety, martwe natury, sceny z życia Żydów. Poza malarstwem olejnym, tworzył również gwasze, akwarele i rysunki.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.