POCHODZENIE:
dom aukcyjny Polswiss Art, luty 1999
kolekcja prywatna, Polska

„Poza ideą stylu narodowego opartego na wzorach ludowych najbardziej zaważyła na malarstwie środowisk Rytmu i Wileńskiego Towarzystwa Artystów Plastyków, a po trosze i Bractwa św. Łukasza intencja powołania do życia nowoczesnego klasycyzmu” (Joanna Pollakówna, Malarstwo polskie między wojnami 1918-1939, Warszawa 1982, s. 67). W istocie tendencje klasycyzujące i odwołania do dawnych tradycji sztuki były dla kultury XX-lecia międzywojennego zjawiskiem znamiennym. Zapytać można, jaką zatem genezę posiadał ów zwrot do przeszłości? Z jednej strony wyrażał on ideały nowej epoki podnoszącej się po katastrofie I wojny światowej, z drugiej zaś ucieleśniał znużenie mnogością nurtów awangardy rozwijających się od początku stulecia. Wiele ugrupowań artystycznych zakładanych w tym czasie podejmowało w swoich rozważaniach zagadnienie formy i powrotu do jej klasycznych korzeni. Ponownie kluczowego znaczenia nabrały takie aspekty sztuki jak rysunek i warsztatowa precyzja. Wartości te podejmowane były chociażby przez członków Rytmu, jednego ze stowarzyszeń działających wówczas w Warszawie.
W kręgu tym znajdował się właśnie Wacław Borowski, malarz charakteryzujący się znacznym wyczuciem koloru i formy, jak także wybitny kreator nastroju. Artysta zasłynął szczególnie z tchnących sielankową atmosferą idylli i scen pastoralnych. Borowski, podobnie jak i jego bliski przyjaciel Eugeniusz Zak, odwoływał się w sposób pośredni do malarstwa włoskiego quattrocenta. Temu właśnie stuleciu jest bliska prezentowana scena z biegnącymi kobietami. Portretowane uchwycone w dynamicznych pozach i antykizujących szatach sprawiają wrażenie „wyrwanych” wręcz z kompozycji Sandro Botticellego. Borowski wielokrotnie nawiązywał do różnorodnych przedstawień i typów ikonograficznych znanych z historii sztuki. Analogicznie, jak innych malarzy, interesowały go również zjawiska jemu współczesne. W jego pracach łączy zatem przeszłość i teraźniejszość. Artysta poddaje formy lekkiej syntezie i geometryzacji. Można te zabiegi odczytywać jako echo rozwiązań kubistycznych, choć w tym przypadku o wiele właściwsze wydaje się łączenie osoby twórcy ze stylistyką art déco.

W latach 1905-09 studiował w ASP w Krakowie u J. Mehoffera. Lata 1909-1913 spędził w Paryżu, gdzie kopiował obrazy dawnych mistrzów z kolekcji Luwru. W latach 1927-1933 uczył malarstwa i kompozycji w Instytucie Sztuk Plastycznych w Warszawie. Był współzałożycielem i prezesem grupy "Rytm", należał też do TAP "Sztuka". Zajmował się malarstwem monumentalnym i sztalugowym oraz litografią. W swoich obrazach łączył tendencje do kubizującej geometryzacji z elementami klasycyzmu.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

32
Wacław BOROWSKI (Łódź 1885 - Łódź 1954)

Dwie kobiety z psem i wilkiem

pastel/papier, 33,6 x 40 cm (w świetle passe-partout)

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
dom aukcyjny Polswiss Art, luty 1999
kolekcja prywatna, Polska

„Poza ideą stylu narodowego opartego na wzorach ludowych najbardziej zaważyła na malarstwie środowisk Rytmu i Wileńskiego Towarzystwa Artystów Plastyków, a po trosze i Bractwa św. Łukasza intencja powołania do życia nowoczesnego klasycyzmu” (Joanna Pollakówna, Malarstwo polskie między wojnami 1918-1939, Warszawa 1982, s. 67). W istocie tendencje klasycyzujące i odwołania do dawnych tradycji sztuki były dla kultury XX-lecia międzywojennego zjawiskiem znamiennym. Zapytać można, jaką zatem genezę posiadał ów zwrot do przeszłości? Z jednej strony wyrażał on ideały nowej epoki podnoszącej się po katastrofie I wojny światowej, z drugiej zaś ucieleśniał znużenie mnogością nurtów awangardy rozwijających się od początku stulecia. Wiele ugrupowań artystycznych zakładanych w tym czasie podejmowało w swoich rozważaniach zagadnienie formy i powrotu do jej klasycznych korzeni. Ponownie kluczowego znaczenia nabrały takie aspekty sztuki jak rysunek i warsztatowa precyzja. Wartości te podejmowane były chociażby przez członków Rytmu, jednego ze stowarzyszeń działających wówczas w Warszawie.
W kręgu tym znajdował się właśnie Wacław Borowski, malarz charakteryzujący się znacznym wyczuciem koloru i formy, jak także wybitny kreator nastroju. Artysta zasłynął szczególnie z tchnących sielankową atmosferą idylli i scen pastoralnych. Borowski, podobnie jak i jego bliski przyjaciel Eugeniusz Zak, odwoływał się w sposób pośredni do malarstwa włoskiego quattrocenta. Temu właśnie stuleciu jest bliska prezentowana scena z biegnącymi kobietami. Portretowane uchwycone w dynamicznych pozach i antykizujących szatach sprawiają wrażenie „wyrwanych” wręcz z kompozycji Sandro Botticellego. Borowski wielokrotnie nawiązywał do różnorodnych przedstawień i typów ikonograficznych znanych z historii sztuki. Analogicznie, jak innych malarzy, interesowały go również zjawiska jemu współczesne. W jego pracach łączy zatem przeszłość i teraźniejszość. Artysta poddaje formy lekkiej syntezie i geometryzacji. Można te zabiegi odczytywać jako echo rozwiązań kubistycznych, choć w tym przypadku o wiele właściwsze wydaje się łączenie osoby twórcy ze stylistyką art déco.

W latach 1905-09 studiował w ASP w Krakowie u J. Mehoffera. Lata 1909-1913 spędził w Paryżu, gdzie kopiował obrazy dawnych mistrzów z kolekcji Luwru. W latach 1927-1933 uczył malarstwa i kompozycji w Instytucie Sztuk Plastycznych w Warszawie. Był współzałożycielem i prezesem grupy "Rytm", należał też do TAP "Sztuka". Zajmował się malarstwem monumentalnym i sztalugowym oraz litografią. W swoich obrazach łączył tendencje do kubizującej geometryzacji z elementami klasycyzmu.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.