Obraz pochodzi z 1988 roku i wpisuje sie w cykl prowadzonych od lat 70-tych poszukiwań artysty w najważniejszej dla niego dziedzinie, jaką jest kolor: "Dla mnie niewątpliwe wartości, którymi mogę ocenić obrazy, to sprawy koloru - jak jest położony, jak świeci, jaką ma naturę, co się z nim dzieje, jak współdziała z moim okiem." (Malarstwo ponadabstrakcyjne, rozmowa ze Stefanem Gierowskim, "Art&Business", nr 3, 2008, s. 21) Artysta w tym okresie dokonuje coraz dalej idącej redukcji środków malarskich, co prowadzi do silnego nasycenia obrazu pierwiastkiem duchowym, odkrywanym w miarę kontemplacji płótna. Imponujący format i prostota nasyconej wewnętrznym światłem gradacji barwnej czynią ten obraz jedną z najlepszych prac artysty prezentowanych dotychczas na rynku dzieł sztuki. O klasie oferowanego obrazu może świadczyć fakt, iż znalazł się pośród prac, które sam artysta przeznaczył do kolekcji muzealnej.

324
Stefan GIEROWSKI (ur. 1925, Częstochowa)

DLXXXV, 1988

olej, płótno,
200 x 130 cm;
sygn. i opisany na odwrocie: S. Gierowski / ol DLXXXV / 1988

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Obraz pochodzi z 1988 roku i wpisuje sie w cykl prowadzonych od lat 70-tych poszukiwań artysty w najważniejszej dla niego dziedzinie, jaką jest kolor: "Dla mnie niewątpliwe wartości, którymi mogę ocenić obrazy, to sprawy koloru - jak jest położony, jak świeci, jaką ma naturę, co się z nim dzieje, jak współdziała z moim okiem." (Malarstwo ponadabstrakcyjne, rozmowa ze Stefanem Gierowskim, "Art&Business", nr 3, 2008, s. 21) Artysta w tym okresie dokonuje coraz dalej idącej redukcji środków malarskich, co prowadzi do silnego nasycenia obrazu pierwiastkiem duchowym, odkrywanym w miarę kontemplacji płótna. Imponujący format i prostota nasyconej wewnętrznym światłem gradacji barwnej czynią ten obraz jedną z najlepszych prac artysty prezentowanych dotychczas na rynku dzieł sztuki. O klasie oferowanego obrazu może świadczyć fakt, iż znalazł się pośród prac, które sam artysta przeznaczył do kolekcji muzealnej.