Przemysław Robert Chochół o swojej sztuce:

Jeśli ktoś spyta jak tworzę swoją sztukę, odpowiem mu - Konstruuje ją.
Komponuję niczym muzyk z elementów, które niemalże znam z przyszłości.
Bardzo rzadko tworzę projekty swoich prac zanim zacznę je realizować. Jednak zawsze na pewnym etapie "przypominam" sobie jak dane dzieło powinno wyglądać i zwykle dokładam tylko kilka ostatnich elementów, ktore realizują tę wizję.
Nie postrzegam siebie jako malarza. Jestem budowniczym, który składa obrazy w całość.
Tworzę obrazy trójwymiarowe bo dobra konstrukcja nie zaistnieje bez głębi. Bez możliwości obcowania z nią pod różnymi kątami. Konstrukcja zmienia się gdy podróżujące w ciągu dnia światło pada na różne jej elementy. Gdy cień staje się dla odbiorcy dodatkowa warstwą koloru.
Bardzo pociąga mnie to "przeistaczanie". Często bawię się nim podczas procesu twórczego. Traktuje obrazy jak dzieła fabularne, linearne. Dzieła,ktore trwają transformując w sobie serie zmian. Wg mej intencji prace te posiadają wymiar w czasie i przestrzeni. Powstają z elementów, posiadających własne historie. Z obiektów, które swoje najlepsze momenty mają już za sobą, lub z tych, dla których bycie w obrazie jest czyms wiecej niz to do czego powstały. Każdy obraz to wielorozdziałowa opowieść. Żaden nie jest dla mnie płaskim punktem, który ma (w tylko jeden sposób) cieszyć oko widza.

20
Przemysław CHOCHÓŁ

Deconstruction #2, 2021

technika własna, drewno
80 x 60 cm x 3 cm
sygn. na odwrociu: Deconstruction #2 | Przemysław Chochół | 2021

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Przemysław Robert Chochół o swojej sztuce:

Jeśli ktoś spyta jak tworzę swoją sztukę, odpowiem mu - Konstruuje ją.
Komponuję niczym muzyk z elementów, które niemalże znam z przyszłości.
Bardzo rzadko tworzę projekty swoich prac zanim zacznę je realizować. Jednak zawsze na pewnym etapie "przypominam" sobie jak dane dzieło powinno wyglądać i zwykle dokładam tylko kilka ostatnich elementów, ktore realizują tę wizję.
Nie postrzegam siebie jako malarza. Jestem budowniczym, który składa obrazy w całość.
Tworzę obrazy trójwymiarowe bo dobra konstrukcja nie zaistnieje bez głębi. Bez możliwości obcowania z nią pod różnymi kątami. Konstrukcja zmienia się gdy podróżujące w ciągu dnia światło pada na różne jej elementy. Gdy cień staje się dla odbiorcy dodatkowa warstwą koloru.
Bardzo pociąga mnie to "przeistaczanie". Często bawię się nim podczas procesu twórczego. Traktuje obrazy jak dzieła fabularne, linearne. Dzieła,ktore trwają transformując w sobie serie zmian. Wg mej intencji prace te posiadają wymiar w czasie i przestrzeni. Powstają z elementów, posiadających własne historie. Z obiektów, które swoje najlepsze momenty mają już za sobą, lub z tych, dla których bycie w obrazie jest czyms wiecej niz to do czego powstały. Każdy obraz to wielorozdziałowa opowieść. Żaden nie jest dla mnie płaskim punktem, który ma (w tylko jeden sposób) cieszyć oko widza.