Wojciech Weiss już we wczesnym etapie swojej twórczości poszukiwał takiej formuły portretu, która pozwoliłaby widzowi wejść w bezpośredni kontakt z modelem. W symbolistycznym "Melancholiku" z 1898 roku model umieszczony został w płytkiej, okrojonej przestrzeni, tak by zbudować wrażenie bezpośredniego z nim obcowania. W pochodzącej z dojrzałego etapu twórczości "Czytającej" mamy do czynienia z tym samym dążeniem do oddania intymnego nastroju i wrażenia fizycznej bliskości. Kadrowanie, kompozycja, kolorystyka, operowanie światłem, a także ledwo zarysowane detale (jak ramiączko białej bluzki modelki) współtworzą intymny nastrój całości. Obraz, jak wiele kompozycji artysty z okresu międzywojennego, pozostaje na pograniczu aktu i sceny rodzajowej. Na "Czytającą" można patrzeć przez pryzmat innych redakcji tego tematu: "Renię czytającą" z 1908 roku (w dwóch wersjach), liczne akty, w których jako rekwizyty pojawiają się gazety i książki, czy valattonowską w stylu "Zaczytaną modelkę" z 1924. Na ich tle prezentowany obraz wyróżnia się przede wszystkim stonowaną kolorystyką. Taflę obrazu tworzą brązy, róże, ugry, siena palona i białe impasty. Rembrandtowską kolorystykę rozbija jedynie mocna plama zieleni w lewym górnym rogu. Zagranie malarskie polegające na przełamaniu brunatnego kolorytu szafirem Weiss mógł zaczerpnąć ze słynnego autoportretu Eugene`a Delacroix, który jeszcze jako młody człowiek oglądał w Luwrze. W "Czytającej" daje o sobie znać również charakterystyczne dla sztuki Weissa z lat 1905-10 zainteresowanie luminizmem. Formalnie obraz powiązany jest również z twórczością graficzną artysty z końca lat 20. XX w. Kontrastujące efekty światłocienia przywodzić mogą na myśl rytowany "Akt przy wieczornym świetle" z ok. 1924 roku."Czytająca" mimo formalnych analogii z innymi pracami artysty pozostaje dziełem wyjątkowym. Łukasz Kossowski w monografii Wojciecha Weissa zwracał bowiem uwagę, że często modelki na jego obrazach są "odpsychologizowane" i traktowane na tych samych prawach co martwe natury. "Czytająca" namalowana jest jednak z niezwykłą czułością i ciepłem. Skupiona twarz kobiety, emanujący z niej spokój pozwalają widzieć w niej redakcję klasycznego tematu sztuki europejskiej: vita contemplativa.

Artysta studiował w krakowskiej SSP w latach 1890-99. Nagrodą za ukończenie szkoły - obok złotego medalu - było roczne stypendium na pobyt w Paryżu. W malarstwie artysty splatały się różne poetyki: realistyczna, ekspresjonistyczna i secesyjno-dekoracyjna. Stałą zaś cechą twórczości Weissa było inspirowanie się naturą, której głęboka znajomość leżała u podstaw każdego z namalowanych przez artystę dzieł.

5
Wojciech WEISS (1875 Leorda w Rumunii-1950 Kraków)

Czytająca

olej/płótno, 65 x 50 cm
sygnowany p.g.: `Weiss`
na odwrociu papierowa nalepka opisem obrazu

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Wojciech Weiss już we wczesnym etapie swojej twórczości poszukiwał takiej formuły portretu, która pozwoliłaby widzowi wejść w bezpośredni kontakt z modelem. W symbolistycznym "Melancholiku" z 1898 roku model umieszczony został w płytkiej, okrojonej przestrzeni, tak by zbudować wrażenie bezpośredniego z nim obcowania. W pochodzącej z dojrzałego etapu twórczości "Czytającej" mamy do czynienia z tym samym dążeniem do oddania intymnego nastroju i wrażenia fizycznej bliskości. Kadrowanie, kompozycja, kolorystyka, operowanie światłem, a także ledwo zarysowane detale (jak ramiączko białej bluzki modelki) współtworzą intymny nastrój całości. Obraz, jak wiele kompozycji artysty z okresu międzywojennego, pozostaje na pograniczu aktu i sceny rodzajowej. Na "Czytającą" można patrzeć przez pryzmat innych redakcji tego tematu: "Renię czytającą" z 1908 roku (w dwóch wersjach), liczne akty, w których jako rekwizyty pojawiają się gazety i książki, czy valattonowską w stylu "Zaczytaną modelkę" z 1924. Na ich tle prezentowany obraz wyróżnia się przede wszystkim stonowaną kolorystyką. Taflę obrazu tworzą brązy, róże, ugry, siena palona i białe impasty. Rembrandtowską kolorystykę rozbija jedynie mocna plama zieleni w lewym górnym rogu. Zagranie malarskie polegające na przełamaniu brunatnego kolorytu szafirem Weiss mógł zaczerpnąć ze słynnego autoportretu Eugene`a Delacroix, który jeszcze jako młody człowiek oglądał w Luwrze. W "Czytającej" daje o sobie znać również charakterystyczne dla sztuki Weissa z lat 1905-10 zainteresowanie luminizmem. Formalnie obraz powiązany jest również z twórczością graficzną artysty z końca lat 20. XX w. Kontrastujące efekty światłocienia przywodzić mogą na myśl rytowany "Akt przy wieczornym świetle" z ok. 1924 roku."Czytająca" mimo formalnych analogii z innymi pracami artysty pozostaje dziełem wyjątkowym. Łukasz Kossowski w monografii Wojciecha Weissa zwracał bowiem uwagę, że często modelki na jego obrazach są "odpsychologizowane" i traktowane na tych samych prawach co martwe natury. "Czytająca" namalowana jest jednak z niezwykłą czułością i ciepłem. Skupiona twarz kobiety, emanujący z niej spokój pozwalają widzieć w niej redakcję klasycznego tematu sztuki europejskiej: vita contemplativa.

Artysta studiował w krakowskiej SSP w latach 1890-99. Nagrodą za ukończenie szkoły - obok złotego medalu - było roczne stypendium na pobyt w Paryżu. W malarstwie artysty splatały się różne poetyki: realistyczna, ekspresjonistyczna i secesyjno-dekoracyjna. Stałą zaś cechą twórczości Weissa było inspirowanie się naturą, której głęboka znajomość leżała u podstaw każdego z namalowanych przez artystę dzieł.