„To, co mnie denerwuje, przekładam na płótno. Namalowanie czegoś po tygodniu byłoby oszustwem”.
Martyna Czech

Martyna Czech to niewątpliwie jeden z najciekawszych debiutów ostatnich lat. Jeszcze jako studentka trzeciego roku zdobyła uznanie krytyki oraz główną nagrodę w konkursie Bielskiej Jesieni, gdzie doceniono jej dojrzałość w komponowaniu obrazów oraz operowanie wyrazistym kolorem. Artystka maluje płótna niezwykle szybko, łapczywie, zdecydowanymi pociągnięciami pędzla. Ze względu na formę oraz podejmowaną tematykę twórczość Czech kojarzona jest z dorobkiem malarzy nowej ekspresji lat 80. Coraz częściej także określa się ją jako przedstawicielkę współczesnego surrealizmu. Prace artystki charakteryzuje świadomy, rozpoznawalny gest malarski, którego ekspresja współgra z podejmowanymi przez nią tematami. Jak pisze Basia Czyżewska: „Potrafi nie malować miesiącami, a później tworzy kompulsywnie. Działa w afekcie, na tydzień wyłączając się z życia. Maluje po śmierci dziadka, po seksie, po rozstaniu, po odkryciu zdrady, po stracie królika. Gdy czuje, że ma coś do powiedzenia. Obraz zawsze powstaje za jednym posiedzeniem. Praca nad płótnem trwa od kilkunastu minut do kilkunastu godzin. Kiedy jest skończone, jest skończone. Nie ma przyglądania się ani poprawek. Płotna stoją złożone w pracowni, Martyna nie żyje między nimi, nie analizuje” (Basia Czyżewska, Martyna Czech: Nałóg malarski, vouge.pl, 23.09.2020). Martyna Czech od swojego debiutu na Biennale Malarstwa Bielska Jesień w 2015 roku, gdzie otrzymała Grand Prix, przebojem zdobyła sobie pozycję w polskim malarstwie. Aż siedem jej prac zakupiło do swojej kolekcji Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. We wrześniu 2020 w Clay.Warsaw odbyła się pierwsza indywidualna wystawa artystki w Warszawie. Prezentowany zbiór obrazów pochodził z kolekcji dwójki warszawskich kolekcjonerów Piotra Bazylko i Tomasza Pasieka.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

39
Martyna CZECH (ur. 1990)

"Czeska Damasacra", 2017

olej/płótno, 60 x 50 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: "MARTYNA | CZECH | "CZESKA | DAMASACRA" | 50 x 60 CM | OLEJ NA PŁÓTNIE | 2017'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

„To, co mnie denerwuje, przekładam na płótno. Namalowanie czegoś po tygodniu byłoby oszustwem”.
Martyna Czech

Martyna Czech to niewątpliwie jeden z najciekawszych debiutów ostatnich lat. Jeszcze jako studentka trzeciego roku zdobyła uznanie krytyki oraz główną nagrodę w konkursie Bielskiej Jesieni, gdzie doceniono jej dojrzałość w komponowaniu obrazów oraz operowanie wyrazistym kolorem. Artystka maluje płótna niezwykle szybko, łapczywie, zdecydowanymi pociągnięciami pędzla. Ze względu na formę oraz podejmowaną tematykę twórczość Czech kojarzona jest z dorobkiem malarzy nowej ekspresji lat 80. Coraz częściej także określa się ją jako przedstawicielkę współczesnego surrealizmu. Prace artystki charakteryzuje świadomy, rozpoznawalny gest malarski, którego ekspresja współgra z podejmowanymi przez nią tematami. Jak pisze Basia Czyżewska: „Potrafi nie malować miesiącami, a później tworzy kompulsywnie. Działa w afekcie, na tydzień wyłączając się z życia. Maluje po śmierci dziadka, po seksie, po rozstaniu, po odkryciu zdrady, po stracie królika. Gdy czuje, że ma coś do powiedzenia. Obraz zawsze powstaje za jednym posiedzeniem. Praca nad płótnem trwa od kilkunastu minut do kilkunastu godzin. Kiedy jest skończone, jest skończone. Nie ma przyglądania się ani poprawek. Płotna stoją złożone w pracowni, Martyna nie żyje między nimi, nie analizuje” (Basia Czyżewska, Martyna Czech: Nałóg malarski, vouge.pl, 23.09.2020). Martyna Czech od swojego debiutu na Biennale Malarstwa Bielska Jesień w 2015 roku, gdzie otrzymała Grand Prix, przebojem zdobyła sobie pozycję w polskim malarstwie. Aż siedem jej prac zakupiło do swojej kolekcji Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. We wrześniu 2020 w Clay.Warsaw odbyła się pierwsza indywidualna wystawa artystki w Warszawie. Prezentowany zbiór obrazów pochodził z kolekcji dwójki warszawskich kolekcjonerów Piotra Bazylko i Tomasza Pasieka.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.