Obraz wystawiany, opisany i reprodukowany:
– Jan Dobkowski – Genesis. Malarstwo / Rysunek, Galeria DAP, Warszawa II – III 1995, s. nlb., il. barwna.


W 1994 roku Jan Dobkowski został laureatem prestiżowej Nagrody im. Jana Cybisa, zwieńczonej wystawą w Galerii Domu Artysty Plastyka w Warszawie. Wśród wystawianych dzieł, pokazany został także obraz Coraz głębiej, głębiej, głębiej. W katalogu wystawy Magdalena Hniedziewicz pisała: Sztuka Dobkowskiego była od początku przesycona obejmującym wszystko biologizmem. Świadomie czy nie, werbalizując czy poddając się intuicji tworzy Dobkowski radosny hymn – niewiele mający sobie równych w sztuce – na cześć życia, twórczej siły tkwiącej w seksie i erotyce. Wyrażeniu tej postawy służy wszystko – poczynając od linii, charakterystycznej dla tego artysty, linii kapryśnie wijącej się, rozrastającej, pączkującej w wciąż nowe formy, poddanej rytmom rozwoju, rodzenia, dążenia do pełni. Na ogół mówi się z tej okazji o secesyjności jego rysunku. I jest w tym wiele prawdy. I tu i tam ruchliwa i falista linia jest znakiem sił biologicznych – ale u Dobkowskiego nie bywa nigdy wahaniem, omdleniem, więdnięciem, umieraniem, jak to bywa w secesji. (...) Podobną jak linia rolę odgrywa u Dobkowskiego kolor. Zdecydowany intuicyjnie i bez wahania, jest w jego obrazie zawsze żywy, czysty, zdecydowanie określony, używany śmiało, aż do najbardziej ryzykownych zestawień, jak we wczesnych czerwono-zielonych obrazach, gdzie kapryśnemu przenikaniu się form, postaci, ciał, symbolów seksu i cielesności towarzyszyło przenikanie się kolorów. (...) Dla Jana Dobkowskiego malować i rysować to coś zupełnie innego niż uprawiać wyuczony zawód. To nawet nie jest poszukiwanie form wypowiedzenia siebie, swojego stosunku do świata. Dla Jana Dobkowskiego malarstwo to czynność niemal fizjologiczna, to funkcja żywego organizmu, konieczna i naturalna. (...) Dla niego sztuka jest sprawą wrażliwości, uczestniczenia w życiu i reagowania na świat. A świat jest dla Jana Dobkowskiego głęboko optymistyczny, bo optymistyczna jest natura, biologia, jej siły kreacyjne. Optymistyczna jest miłość, seks i rozkosz, istnienie kobiety i mężczyzny. Optymistyczne jest tworzenie, to uczestnictwo w radosnym i pięknym spektaklu świata. (Magdalena Hniedziewicz, Jan Dobkowski – Genesis, w: katalog wystawy Jan Dobkowski – Genesis. Malarstwo / Rysunek, Galeria DAP, Warszawa, II-III 1995, s. 7-8).


Jan Dobkowski (Łomża 1942, mieszka w Warszawie) studiował w latach 1962-1968 na Wydziale Malarstwa warszawskiej ASP pod kierunkiem prof. Juliusza Studnickiego i Jana Cybisa. Będąc jeszcze na studiach, w 1966, utworzył duet artystyczny, w którym jego partnerem był Jerzy (Jurry) Zieliński. Ich pierwsza wspólna wystawa pn. Neo-Neo-Neo odbyła się w Warszawie w 1967. Wystawiali wspólnie do 1970. W 1968 powstały pierwsze zielono-czerwone obrazy Dobkowskiego (używającego w tym czasie pseudonimu Dobson). W pracach tych, operujących giętkimi, falistymi liniami, w których upatrywano wpływów secesji, artysta używał sposobów rodem z op-artu dla wywołania złudzeń optycznych (wirowanie, mżenie, pozorny ruch form). Równolegle z obrazami tworzył też formy z płyt i folii do montowania w przestrzeni. Złoty medal na Sympozjum Złotego Grona w Zielonej Górze w 1971 i blisko roczny pobyt w USA na stypendium Fundacji Kościuszkowskiej w 1972 to kolejne etapy pełnej sukcesów kariery malarza. Wyraźną zmianę nastroju i wymowy jego prac przyniosły wydarzenia 1980-1981 roku, zwłaszcza wprowadzenie stanu wojennego. Monochromatyczne, ciemne płótna znaczył wtedy nikłymi, wiotkimi liniami rysunku. Najczęstszym motywem były patriotyczne i religijne symbole, dopowiadane tytułami nawiązującymi do realiów czasu. Kolejna radykalna zmiana nastąpiła ok. 1990. Symbolicznym zwiastunem nowego okresu stał się olbrzymi, radosny, eksplodujący bogactwem barw, kształtów i ruchu obraz ...a życie sobie płynie... (394 x 588 cm) z 1990-1991. Podobne cechy formalne charakteryzują twórczość artysty w całej dekadzie lat 90. Równolegle z malarstwem Dobkowski pracuje nad rysunkiem, będącym bardzo ważnym dopełnieniem jego twórczości.

♣ do wylicytowanej ceny oprócz innych kosztów zostanie doliczona opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).

118
Jan DOBKOWSKI (ur. 1942, Łomża)

CORAZ GŁĘBIEJ, GŁĘBIEJ, GŁĘBIEJ, 1993-1994

akryl, płótno
120 x 160 cm
sygn. p.d.: Jan Dobkowski 1993-1994
na odwr. sygn. p.g.: Jan Dobkowski | „CORAZ GŁĘBIEJ, GŁĘBIEJ, GŁĘBIEJ“ 1993-94 | ACRYL | 120 cm x 160 cm, na śr. belce krosna nalepka Galerii Grafiki i Plakatu w Warszawie.

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Obraz wystawiany, opisany i reprodukowany:
– Jan Dobkowski – Genesis. Malarstwo / Rysunek, Galeria DAP, Warszawa II – III 1995, s. nlb., il. barwna.


W 1994 roku Jan Dobkowski został laureatem prestiżowej Nagrody im. Jana Cybisa, zwieńczonej wystawą w Galerii Domu Artysty Plastyka w Warszawie. Wśród wystawianych dzieł, pokazany został także obraz Coraz głębiej, głębiej, głębiej. W katalogu wystawy Magdalena Hniedziewicz pisała: Sztuka Dobkowskiego była od początku przesycona obejmującym wszystko biologizmem. Świadomie czy nie, werbalizując czy poddając się intuicji tworzy Dobkowski radosny hymn – niewiele mający sobie równych w sztuce – na cześć życia, twórczej siły tkwiącej w seksie i erotyce. Wyrażeniu tej postawy służy wszystko – poczynając od linii, charakterystycznej dla tego artysty, linii kapryśnie wijącej się, rozrastającej, pączkującej w wciąż nowe formy, poddanej rytmom rozwoju, rodzenia, dążenia do pełni. Na ogół mówi się z tej okazji o secesyjności jego rysunku. I jest w tym wiele prawdy. I tu i tam ruchliwa i falista linia jest znakiem sił biologicznych – ale u Dobkowskiego nie bywa nigdy wahaniem, omdleniem, więdnięciem, umieraniem, jak to bywa w secesji. (...) Podobną jak linia rolę odgrywa u Dobkowskiego kolor. Zdecydowany intuicyjnie i bez wahania, jest w jego obrazie zawsze żywy, czysty, zdecydowanie określony, używany śmiało, aż do najbardziej ryzykownych zestawień, jak we wczesnych czerwono-zielonych obrazach, gdzie kapryśnemu przenikaniu się form, postaci, ciał, symbolów seksu i cielesności towarzyszyło przenikanie się kolorów. (...) Dla Jana Dobkowskiego malować i rysować to coś zupełnie innego niż uprawiać wyuczony zawód. To nawet nie jest poszukiwanie form wypowiedzenia siebie, swojego stosunku do świata. Dla Jana Dobkowskiego malarstwo to czynność niemal fizjologiczna, to funkcja żywego organizmu, konieczna i naturalna. (...) Dla niego sztuka jest sprawą wrażliwości, uczestniczenia w życiu i reagowania na świat. A świat jest dla Jana Dobkowskiego głęboko optymistyczny, bo optymistyczna jest natura, biologia, jej siły kreacyjne. Optymistyczna jest miłość, seks i rozkosz, istnienie kobiety i mężczyzny. Optymistyczne jest tworzenie, to uczestnictwo w radosnym i pięknym spektaklu świata. (Magdalena Hniedziewicz, Jan Dobkowski – Genesis, w: katalog wystawy Jan Dobkowski – Genesis. Malarstwo / Rysunek, Galeria DAP, Warszawa, II-III 1995, s. 7-8).


Jan Dobkowski (Łomża 1942, mieszka w Warszawie) studiował w latach 1962-1968 na Wydziale Malarstwa warszawskiej ASP pod kierunkiem prof. Juliusza Studnickiego i Jana Cybisa. Będąc jeszcze na studiach, w 1966, utworzył duet artystyczny, w którym jego partnerem był Jerzy (Jurry) Zieliński. Ich pierwsza wspólna wystawa pn. Neo-Neo-Neo odbyła się w Warszawie w 1967. Wystawiali wspólnie do 1970. W 1968 powstały pierwsze zielono-czerwone obrazy Dobkowskiego (używającego w tym czasie pseudonimu Dobson). W pracach tych, operujących giętkimi, falistymi liniami, w których upatrywano wpływów secesji, artysta używał sposobów rodem z op-artu dla wywołania złudzeń optycznych (wirowanie, mżenie, pozorny ruch form). Równolegle z obrazami tworzył też formy z płyt i folii do montowania w przestrzeni. Złoty medal na Sympozjum Złotego Grona w Zielonej Górze w 1971 i blisko roczny pobyt w USA na stypendium Fundacji Kościuszkowskiej w 1972 to kolejne etapy pełnej sukcesów kariery malarza. Wyraźną zmianę nastroju i wymowy jego prac przyniosły wydarzenia 1980-1981 roku, zwłaszcza wprowadzenie stanu wojennego. Monochromatyczne, ciemne płótna znaczył wtedy nikłymi, wiotkimi liniami rysunku. Najczęstszym motywem były patriotyczne i religijne symbole, dopowiadane tytułami nawiązującymi do realiów czasu. Kolejna radykalna zmiana nastąpiła ok. 1990. Symbolicznym zwiastunem nowego okresu stał się olbrzymi, radosny, eksplodujący bogactwem barw, kształtów i ruchu obraz ...a życie sobie płynie... (394 x 588 cm) z 1990-1991. Podobne cechy formalne charakteryzują twórczość artysty w całej dekadzie lat 90. Równolegle z malarstwem Dobkowski pracuje nad rysunkiem, będącym bardzo ważnym dopełnieniem jego twórczości.

♣ do wylicytowanej ceny oprócz innych kosztów zostanie doliczona opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).