Andrzej Troc (1953 r.) Urodziłem się i mieszkam w Zielonej Górze.
Sztuką interesuję się od dawna, lecz liczne zakręty w życiu oddalały mnie od własnej twórczości. Jednak obecnie systematycznie pracuję tworząc od 13 lat.Jestem samoukiem, samodzielnie zmagam się z trudnościami warsztatowymi i przełamywaniem schematów, bezustannie poszukuję nowych rozwiązań. Nazywam swoją twórczość rysowaniem farbami. Sprawia mi to ogromną przyjemność. Pod tym względem jestem szczęściarzem. Jest to moja pasja i tak ułożyło się moje życie, że mogę się jej oddać w całości.
Przez lata nabierałem różnorodnego doświadczenia, które w znacznym stopniu ma wpływ na moją twórczość.
Nuta ironii, absurdu i marzeń widzianych niejednokrotnie w krzywym zwierciadle, zdeformowanych, dziwacznych, karykaturalnych ""sekspotworków"" to jedne z licznych tematów poruszanych w moich pracach.
Wejrzenie w prymitywne zachowania społeczne, balansowanie między złymi a dobrymi, paranoją a pięknem to źródła mojej inspiracji.
akryl na kartonie, 70 cm × 100 cm;
sygnowany i datowany, p.d.: A.TROC/ 2009;
obraz oprawiony (wymiary w oprawie 86 cm x 116 cm)
Andrzej Troc (1953 r.) Urodziłem się i mieszkam w Zielonej Górze.
Sztuką interesuję się od dawna, lecz liczne zakręty w życiu oddalały mnie od własnej twórczości. Jednak obecnie systematycznie pracuję tworząc od 13 lat.Jestem samoukiem, samodzielnie zmagam się z trudnościami warsztatowymi i przełamywaniem schematów, bezustannie poszukuję nowych rozwiązań. Nazywam swoją twórczość rysowaniem farbami. Sprawia mi to ogromną przyjemność. Pod tym względem jestem szczęściarzem. Jest to moja pasja i tak ułożyło się moje życie, że mogę się jej oddać w całości.
Przez lata nabierałem różnorodnego doświadczenia, które w znacznym stopniu ma wpływ na moją twórczość.
Nuta ironii, absurdu i marzeń widzianych niejednokrotnie w krzywym zwierciadle, zdeformowanych, dziwacznych, karykaturalnych ""sekspotworków"" to jedne z licznych tematów poruszanych w moich pracach.
Wejrzenie w prymitywne zachowania społeczne, balansowanie między złymi a dobrymi, paranoją a pięknem to źródła mojej inspiracji.