Absolwent Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Pracownia grafiki, specjalizacja rysunek, aneks fotograficzny (2004). Zwolennik sztuki czerpiącej z radości, zbliżającej do szczęścia, niekoniecznie w hedonistycznym wydaniu, bawiący się różnymi mediami tradycyjnymi i współczesnymi. Twórca młodego pokolenia, którego debiut artystyczny przypadł na początek nowego tysiąclecia – epokę, kiedy Polskę zalała globalizacyjna fala, a znaki – symbole postępu i komercjalizacji życia mocno wkroczyły w pejzaż miast, szczególnie Warszawy. Szum wizualnej komunikacji pogłębił chaos. Reklamowe plakaty czy billboardy zaczęły wchodzić w interakcję z zastanym pejzażem, zaburzając czystość architektonicznych podziałów, nieraz też tworząc w sposób niezamierzony humorystyczne zbitki słów i kontekstów. Obecnie w centrum Warszawy egzystują obok siebie stare kamienice, nowe 'plomby', pomniki historii i szpetne city-lighty. Najwięcej przybyło banków, co znajduje swoje odzwierciedlenie w ilości reklam różnego rodzaju finansowych usług. Kierowane są one do coraz szerszej grupy klientów – i tak niepostrzeżenie ciężar kredytu zaczyna doskwierać także byłym punkowcom czy anarchistom, a młodzi artyści często bezpowrotnie wsiąkają w świat komercji i reklamy.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

88
Paweł BORKOWSKI (ur. 1976, Siedlce)

Bunt materii, 2012 r.

ołówek/papier, 70 x 100 cm
sygnowany, datowany i opisany p.d.: '"Bunt Materii" 2012 Paweł Borkowski'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Absolwent Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Pracownia grafiki, specjalizacja rysunek, aneks fotograficzny (2004). Zwolennik sztuki czerpiącej z radości, zbliżającej do szczęścia, niekoniecznie w hedonistycznym wydaniu, bawiący się różnymi mediami tradycyjnymi i współczesnymi. Twórca młodego pokolenia, którego debiut artystyczny przypadł na początek nowego tysiąclecia – epokę, kiedy Polskę zalała globalizacyjna fala, a znaki – symbole postępu i komercjalizacji życia mocno wkroczyły w pejzaż miast, szczególnie Warszawy. Szum wizualnej komunikacji pogłębił chaos. Reklamowe plakaty czy billboardy zaczęły wchodzić w interakcję z zastanym pejzażem, zaburzając czystość architektonicznych podziałów, nieraz też tworząc w sposób niezamierzony humorystyczne zbitki słów i kontekstów. Obecnie w centrum Warszawy egzystują obok siebie stare kamienice, nowe 'plomby', pomniki historii i szpetne city-lighty. Najwięcej przybyło banków, co znajduje swoje odzwierciedlenie w ilości reklam różnego rodzaju finansowych usług. Kierowane są one do coraz szerszej grupy klientów – i tak niepostrzeżenie ciężar kredytu zaczyna doskwierać także byłym punkowcom czy anarchistom, a młodzi artyści często bezpowrotnie wsiąkają w świat komercji i reklamy.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.