„Malarstwo Menkesa jest wielowarstwowe. Czasem sprawia wrażenie pewnej nonszalancji, ale właśnie te na pozór chaotyczne pociągnięcia pędzla i barwne zestawienia, są jego świadomą koncepcją malarską, jego non finito. Niesymetryczne skrzyżowanie (…), naiwny i „niedołężny” zarys gestu, to świadoma, rzec by się chciało, wyrafinowana forma wypowiedzi. (…) Kolor to wielka sprawa w malarstwie Menkesa. Kolor ten jest głęboki, soczysty, gęsty, dźwięczny. Ileż niespodzianek kolorystycznych, gry tonów rubinowych, perłowych, ametystowych, amarantów i fioletów, jakaś bezgraniczna inwencja barw, które służą mu skutecznie w budowanie obrazów kolorem. Nie
ma takiego koloru, którego nie znałaby jego paleta, ale dominują „królewskie roże” o zmysłowym cieple, wyszukana gama zieleni, brązy modulowane aksamitną czernią. A do tego jest mistrzem w posługiwaniu się światłem. Menkes raz „oświetla” przedstawionych ludzi i przedmioty, kiedy indziej pozwoli jakby „emanować” światłu od, wewnątrz, co nadaje (…) atmosferę nierealną, zjawiskową”.
Władysława Jaworska, Zygmunt Menkes malarz Ecole de Paris, Biuletyn Historii Sztuki, Nr 1-2, 1996

Studiował w Szkole Przemysłowej we Lwowie, następnie w krakowskiej ASP. Uczył się także w pracowni Alexandra Archipenki w Berlinie. W 1923 wyjechał do Paryża, gdzie wszedł w krąg malarzy École de Paris. Wystawiał na paryskich Salonach: Jesiennym, Niezależnych, Tuileries. Związany był z życiem artystycznym w Polsce. Należał do ugrupowania Nowa Generacja, był członkiem Zrzeszenia Artystów Plastyków Zwornik. Malował pejzaże, kompozycje figuralne, akty, portrety, martwe natury, sceny z życia Żydów. Poza malarstwem olejnym, tworzył również gwasze, akwarele i rysunki.

18
Zygmunt Józef (Sigmund, Sigmond) MENKES (1896 Lwów -1986 Riverdale)

Bukiet kwiatów w wazonie

akwarela/papier, 59 x 44,5 cm
sygnowany p.d.: `Menkes`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

„Malarstwo Menkesa jest wielowarstwowe. Czasem sprawia wrażenie pewnej nonszalancji, ale właśnie te na pozór chaotyczne pociągnięcia pędzla i barwne zestawienia, są jego świadomą koncepcją malarską, jego non finito. Niesymetryczne skrzyżowanie (…), naiwny i „niedołężny” zarys gestu, to świadoma, rzec by się chciało, wyrafinowana forma wypowiedzi. (…) Kolor to wielka sprawa w malarstwie Menkesa. Kolor ten jest głęboki, soczysty, gęsty, dźwięczny. Ileż niespodzianek kolorystycznych, gry tonów rubinowych, perłowych, ametystowych, amarantów i fioletów, jakaś bezgraniczna inwencja barw, które służą mu skutecznie w budowanie obrazów kolorem. Nie
ma takiego koloru, którego nie znałaby jego paleta, ale dominują „królewskie roże” o zmysłowym cieple, wyszukana gama zieleni, brązy modulowane aksamitną czernią. A do tego jest mistrzem w posługiwaniu się światłem. Menkes raz „oświetla” przedstawionych ludzi i przedmioty, kiedy indziej pozwoli jakby „emanować” światłu od, wewnątrz, co nadaje (…) atmosferę nierealną, zjawiskową”.
Władysława Jaworska, Zygmunt Menkes malarz Ecole de Paris, Biuletyn Historii Sztuki, Nr 1-2, 1996

Studiował w Szkole Przemysłowej we Lwowie, następnie w krakowskiej ASP. Uczył się także w pracowni Alexandra Archipenki w Berlinie. W 1923 wyjechał do Paryża, gdzie wszedł w krąg malarzy École de Paris. Wystawiał na paryskich Salonach: Jesiennym, Niezależnych, Tuileries. Związany był z życiem artystycznym w Polsce. Należał do ugrupowania Nowa Generacja, był członkiem Zrzeszenia Artystów Plastyków Zwornik. Malował pejzaże, kompozycje figuralne, akty, portrety, martwe natury, sceny z życia Żydów. Poza malarstwem olejnym, tworzył również gwasze, akwarele i rysunki.