POCHODZENIE:
zbiory spadkobierców artysty
kolekcja prywatna, Polska

WYSTAWIANY:
Bolesław Cybis 1895-1957. Malarstwo, rysunek, rzeźba. Twórczość lat dwudziestych i trzydziestych, Muzeum Narodowe w Warszawie, 20 września – 3 listopada 2002

LITERATURA:
Bolesław Cybis 1895-1957. Malarstwo, rysunek, rzeźba. Twórczość lat dwudziestych i trzydziestych, katalog wystawy, oprac. Anna Prugar-Myślik, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2002, nr kat. IV/1, s. 132

Dla Bolesława Cybisa okres międzywojenny spędzony w Polsce należał do najbardziej aktywnych artystycznie. Cybis wypracował wtedy swój własny, oryginalny styl. Eksperymentował w zakresie technik i technologii malarskich, wprowadzał do obrazów polerowane elementy złoceń, chropowatą strukturę piasku czy tkaninę o zróżnicowanych teksturach. To wówczas powstają jego najwybitniejsze prace stanowiące szczyt artystycznej kreacji twórcy. Również wtedy, czyli na przełomie lat 20. i 30., współpracował z zakładem ceramicznym Wojnacki – Czechowski, gdzie tworzono wazony, misy oraz porcelanowe figurki. Technika betonu polichromowanego oraz sposób wykonania prezentowanej rzeźby wskazuje na, że Cybis stworzył „Brzemienną” we wspomnianej pracowni. W swoim rzeźbiarskim dziele artysta mimo skrajnego uproszczenia zawarł „dokładność i cichy ład odtwarzanej rzeczywistości prowadzącej do powstania nowych metaforycznych skojarzeń. (…) Sztuka uczniów Tadeusza, czujących się bractwem od 1925, jest spokojna, opanowana, często monumentalna i werystyczna, na pozór beznamiętna” (Teresa Grzybowska, Nowa Rzeczywistość i jej polskie refleksy, [w:] Sztuka dwudziestolecia międzywojennego, Warszawa 1982, s. 80). Postać młodej dziewczyny została wyabstrahowana ze wszelkich detali i portretowej szczegółowości. Proporcje modelki zostały zachwiane – nienaturalnie wydłużona głowa osadza się na małym torsie. Kobieta trzyma karykaturalnie powiększone dłonie na rozkloszowanej sukni skrywającej ciążowy brzuch. Fizjonomia portretowanej nawiązuje do rysów modelek z najważniejszych malarskich dzieł artysty – „Toalety” czy „Chinki” stworzonych w tym samym okresie, co opisywane dzieło, czyli w 1928.
Cybis do portretowanych kobiet podchodzi nieco ironicznie – artysta zawsze stawiał akcent na ukazanie niepokojącej dziewczęcości, równocześnie ożywiając twarz portretowanych nieco naiwnym uśmiechem bądź – jak w prezentowanej rzeźbie – niewzruszoną, kamienną wręcz powagą. Jednak nie jest to ironia obliczona na karykaturę czy naigrywanie, lecz metoda ucieczki w magiczny świat ambiwalentny wobec rzeczywistości. Rzeźbiarskie dzieła z międzywojennego okresu twórczości Bolesława Cybisa praktycznie się nie zachowały. W katalogu monograficznej wystawy artysty w Muzeum Narodowym w Warszawie zostały wymienione zaledwie cztery. Prezentowana praca jest zatem absolutnie unikatowym dziełem wpisującym się w najważniejszy etap działalności przypadający na szczyt możliwości artystycznych najbardziej wyrazistej postaci związanej z „Bractwem św. Łukasza”.
Prezentowana rzeźba nawiązuje również do istotnego etapu malarskiego oeuvre Bolesława Cybisa zafascynowanego kulturą i strojem ziemi łowickiej. Zimę na przełomie 1925/26 artysta spędził we wsi Sobota w Łowickiem. Odwiedził tam swego dobrego przyjaciela, również malarza, Jana Stokowskiego. Tradycje ludowe tego regionu na tyle silnie działały na artystę, iż ów pobyt zaowocował całą serią nastrojowych wizerunków łowickich dziewcząt w regionalnych strojach. Cybisa, jak i innych artystów, fascynował folklor i barwność strojów ludowych. Wartość pracy podnosi też sam fakt, że już w 1927 Cybis pokazał obrazy namalowane pod wpływem regionu łowickiego podczas wystawy Sekcji Plastyków Polskiego Klubu Artystycznego w hotelu Polonia w Warszawie. Zdobyły one wówczas szerokie uznanie, a jury przyznało artyście nagrodę w kategorii najwybitniejsze dzieła. Mieczysław Wallis określił Cybisa w tym czasie jako „Malarz(a) dziewcząt łowickich o nakrochmalonych spódnicach i bluzkach z bufiastymi rękawami, o głupkowato-naiwnej lub rozanielonej twarzy”. Tak zaś pisała znacznie później o łowickich przedstawieniach Hanna Bartnicka-Górska: „Wizerunki te były stylizowane, w sztywnych strojach, delikatne, potraktowane linearnie, archaizowane na wzór malarstwa XVI w. (Clouet, Holbein Młodszy.)” (Hanna Bartnicka-Górska, Cybis Bolesław Jarosław [w:] Słownik artystów polskich i obcych w Polsce działających, t. 1, Wrocław 1971, s. 375). Dzięki rozkloszowanej spódnicy i twardo modelowanej figury prezentowana rzeźba, mimo zupełnie odmiennej grupy tematycznej, stanowi paralelę do typu dziewczęcych łowiczanek w bajecznie rozkoszowanych ludowych zapaskach.
Prawdziwy rozkwit działalności rzeźbiarskiej Bolesława Cybisa nastąpił po wyjeździe do Ameryki Północnej w 1939. W 1940 rozpoczął wyrób dekoracyjnych, seryjnych rzeźb ceramicznych w swoim domu w Astorii. Wspólnie z żoną Marią Cybisową projektował figurki zwierząt, aniołów i syren. Dwa lata później w Trenton w stanie New Jersey powstało artystyczne studio ceramiczne, gdzie poza wyrobem niewielkich figurek artysta zajął się po raz pierwszy tworzeniem porcelanowych rzeźb, które od razu zyskały sobie przychylność odbiorców. Do swojej śmierci w 1957 Bolesław Cybis zajmował się wyłącznie tworzeniem rzeźb, w których, mimo licznych komercyjnych sukcesów i wielu zleceń, udało się artyście zachować wyrafinowany charakter i rozpoznawalny styl.

W Petersburgu rozpoczął studia rysunku i rzeźby. Podczas wojny domowej w Rosji uciekł do Turcji, gdzie przebywał do 1922. W Stambule utrzymywał się rysowania portretów i produkcji ceramicznych fajek, które projektował. W 1923 znalazł się w Warszawie, gdzie studiował przez trzy lata pod kierunkiem Tadeusza Pruszkowskiego. Współzałożyciel Bractwa św. Łukasza. Celem tego swoistego cechu było dążenie do perfekcji warsztatowej na gruncie ideowym sztuki polskiej. Wraz z innymi artystami namalował 7 dużych kompozycji historycznych wystawionych w Pawilonie Polskim Wystawy Światowej w Nowym Jorku w 1939. Wojna zastała go w USA, tam też pozostał, zmarł tragicznie w 1957. Okres międzywojenny spędzony w Polsce należy do najbardziej aktywnego artystycznie w jego życiu. Wypracował swój własny, oryginalny styl, interesował się, nawiązywał i przetwarzał dzieła dawnych mistrzów - Primavera, Toaleta. Eksperymentował w zakresie technik i technologii marskich, wprowadzał do obrazów polerowane elementy złoceń, piasek, tkaninę. W USA założył atelier wytwarzające małe formy ceramiczne. Osiągnął wielki sukces finansowy, założył wytwórnię porcelany. Zainwestował majątek w produkcję filmową, zbankrutował i popełnił samobójstwo. Bez wątpienia jedna z największych indywidualności w polskiej sztuce.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

19
Bolesław CYBIS (1895-1957)

"Brzemienna (Macierzyństwo)", 1928-30

cement polichromowany, 58 x 40 x 40 cm
unikat

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
zbiory spadkobierców artysty
kolekcja prywatna, Polska

WYSTAWIANY:
Bolesław Cybis 1895-1957. Malarstwo, rysunek, rzeźba. Twórczość lat dwudziestych i trzydziestych, Muzeum Narodowe w Warszawie, 20 września – 3 listopada 2002

LITERATURA:
Bolesław Cybis 1895-1957. Malarstwo, rysunek, rzeźba. Twórczość lat dwudziestych i trzydziestych, katalog wystawy, oprac. Anna Prugar-Myślik, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2002, nr kat. IV/1, s. 132

Dla Bolesława Cybisa okres międzywojenny spędzony w Polsce należał do najbardziej aktywnych artystycznie. Cybis wypracował wtedy swój własny, oryginalny styl. Eksperymentował w zakresie technik i technologii malarskich, wprowadzał do obrazów polerowane elementy złoceń, chropowatą strukturę piasku czy tkaninę o zróżnicowanych teksturach. To wówczas powstają jego najwybitniejsze prace stanowiące szczyt artystycznej kreacji twórcy. Również wtedy, czyli na przełomie lat 20. i 30., współpracował z zakładem ceramicznym Wojnacki – Czechowski, gdzie tworzono wazony, misy oraz porcelanowe figurki. Technika betonu polichromowanego oraz sposób wykonania prezentowanej rzeźby wskazuje na, że Cybis stworzył „Brzemienną” we wspomnianej pracowni. W swoim rzeźbiarskim dziele artysta mimo skrajnego uproszczenia zawarł „dokładność i cichy ład odtwarzanej rzeczywistości prowadzącej do powstania nowych metaforycznych skojarzeń. (…) Sztuka uczniów Tadeusza, czujących się bractwem od 1925, jest spokojna, opanowana, często monumentalna i werystyczna, na pozór beznamiętna” (Teresa Grzybowska, Nowa Rzeczywistość i jej polskie refleksy, [w:] Sztuka dwudziestolecia międzywojennego, Warszawa 1982, s. 80). Postać młodej dziewczyny została wyabstrahowana ze wszelkich detali i portretowej szczegółowości. Proporcje modelki zostały zachwiane – nienaturalnie wydłużona głowa osadza się na małym torsie. Kobieta trzyma karykaturalnie powiększone dłonie na rozkloszowanej sukni skrywającej ciążowy brzuch. Fizjonomia portretowanej nawiązuje do rysów modelek z najważniejszych malarskich dzieł artysty – „Toalety” czy „Chinki” stworzonych w tym samym okresie, co opisywane dzieło, czyli w 1928.
Cybis do portretowanych kobiet podchodzi nieco ironicznie – artysta zawsze stawiał akcent na ukazanie niepokojącej dziewczęcości, równocześnie ożywiając twarz portretowanych nieco naiwnym uśmiechem bądź – jak w prezentowanej rzeźbie – niewzruszoną, kamienną wręcz powagą. Jednak nie jest to ironia obliczona na karykaturę czy naigrywanie, lecz metoda ucieczki w magiczny świat ambiwalentny wobec rzeczywistości. Rzeźbiarskie dzieła z międzywojennego okresu twórczości Bolesława Cybisa praktycznie się nie zachowały. W katalogu monograficznej wystawy artysty w Muzeum Narodowym w Warszawie zostały wymienione zaledwie cztery. Prezentowana praca jest zatem absolutnie unikatowym dziełem wpisującym się w najważniejszy etap działalności przypadający na szczyt możliwości artystycznych najbardziej wyrazistej postaci związanej z „Bractwem św. Łukasza”.
Prezentowana rzeźba nawiązuje również do istotnego etapu malarskiego oeuvre Bolesława Cybisa zafascynowanego kulturą i strojem ziemi łowickiej. Zimę na przełomie 1925/26 artysta spędził we wsi Sobota w Łowickiem. Odwiedził tam swego dobrego przyjaciela, również malarza, Jana Stokowskiego. Tradycje ludowe tego regionu na tyle silnie działały na artystę, iż ów pobyt zaowocował całą serią nastrojowych wizerunków łowickich dziewcząt w regionalnych strojach. Cybisa, jak i innych artystów, fascynował folklor i barwność strojów ludowych. Wartość pracy podnosi też sam fakt, że już w 1927 Cybis pokazał obrazy namalowane pod wpływem regionu łowickiego podczas wystawy Sekcji Plastyków Polskiego Klubu Artystycznego w hotelu Polonia w Warszawie. Zdobyły one wówczas szerokie uznanie, a jury przyznało artyście nagrodę w kategorii najwybitniejsze dzieła. Mieczysław Wallis określił Cybisa w tym czasie jako „Malarz(a) dziewcząt łowickich o nakrochmalonych spódnicach i bluzkach z bufiastymi rękawami, o głupkowato-naiwnej lub rozanielonej twarzy”. Tak zaś pisała znacznie później o łowickich przedstawieniach Hanna Bartnicka-Górska: „Wizerunki te były stylizowane, w sztywnych strojach, delikatne, potraktowane linearnie, archaizowane na wzór malarstwa XVI w. (Clouet, Holbein Młodszy.)” (Hanna Bartnicka-Górska, Cybis Bolesław Jarosław [w:] Słownik artystów polskich i obcych w Polsce działających, t. 1, Wrocław 1971, s. 375). Dzięki rozkloszowanej spódnicy i twardo modelowanej figury prezentowana rzeźba, mimo zupełnie odmiennej grupy tematycznej, stanowi paralelę do typu dziewczęcych łowiczanek w bajecznie rozkoszowanych ludowych zapaskach.
Prawdziwy rozkwit działalności rzeźbiarskiej Bolesława Cybisa nastąpił po wyjeździe do Ameryki Północnej w 1939. W 1940 rozpoczął wyrób dekoracyjnych, seryjnych rzeźb ceramicznych w swoim domu w Astorii. Wspólnie z żoną Marią Cybisową projektował figurki zwierząt, aniołów i syren. Dwa lata później w Trenton w stanie New Jersey powstało artystyczne studio ceramiczne, gdzie poza wyrobem niewielkich figurek artysta zajął się po raz pierwszy tworzeniem porcelanowych rzeźb, które od razu zyskały sobie przychylność odbiorców. Do swojej śmierci w 1957 Bolesław Cybis zajmował się wyłącznie tworzeniem rzeźb, w których, mimo licznych komercyjnych sukcesów i wielu zleceń, udało się artyście zachować wyrafinowany charakter i rozpoznawalny styl.

W Petersburgu rozpoczął studia rysunku i rzeźby. Podczas wojny domowej w Rosji uciekł do Turcji, gdzie przebywał do 1922. W Stambule utrzymywał się rysowania portretów i produkcji ceramicznych fajek, które projektował. W 1923 znalazł się w Warszawie, gdzie studiował przez trzy lata pod kierunkiem Tadeusza Pruszkowskiego. Współzałożyciel Bractwa św. Łukasza. Celem tego swoistego cechu było dążenie do perfekcji warsztatowej na gruncie ideowym sztuki polskiej. Wraz z innymi artystami namalował 7 dużych kompozycji historycznych wystawionych w Pawilonie Polskim Wystawy Światowej w Nowym Jorku w 1939. Wojna zastała go w USA, tam też pozostał, zmarł tragicznie w 1957. Okres międzywojenny spędzony w Polsce należy do najbardziej aktywnego artystycznie w jego życiu. Wypracował swój własny, oryginalny styl, interesował się, nawiązywał i przetwarzał dzieła dawnych mistrzów - Primavera, Toaleta. Eksperymentował w zakresie technik i technologii marskich, wprowadzał do obrazów polerowane elementy złoceń, piasek, tkaninę. W USA założył atelier wytwarzające małe formy ceramiczne. Osiągnął wielki sukces finansowy, założył wytwórnię porcelany. Zainwestował majątek w produkcję filmową, zbankrutował i popełnił samobójstwo. Bez wątpienia jedna z największych indywidualności w polskiej sztuce.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.