POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Warszawa (zakup z prywatnej galerii sztuki)

WYSTAWIANY:
Malarze polscy w Bretanii (1890-1939), Muzeum Narodowe w Warszawie, 18 lutego - 28 marca 2005

LITERATURA:
Malarze polscy w Bretanii (1890-1939), katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2005, s. 146, 147 (il.), poz. 78

Prezentowane dzieło powstało podczas pobytu artysty w miejscowości Cancale położonej nad zatoka Mont-St-Michel. Wankie, w 1893-1894 roku (wyjazd do Holandii i Bretanii) po raz pierwszy studiował tam in situ motyw powracający przez całą jego twórczość – kobiet zbierających ostrygi na brzegu oceanu. Ta bretońska miejscowość była postrzegana była jako „ostrygowa stolica” tej części Francji. Prezentowane „Bretonki nad brzegiem morza” to niewielkie, lecz oddziałowujące z wielką wizualną mocną studium. Na pierwszym planie artysta ujął widzianą od tyłu kobietę, która spogląda w morską dal. Dalej, posługując się zaczerpniętą z impresjonistycznego warsztatu metodą dywizjonizmu, odmalował taflę morza za pomocą spontanicznych pociągnięć pędzlem. Wrażeniowość kompozycji przybliża nas do rozwiniętej przez Wankiego – przecież malarza Monachijczyka – formuły malarstwa Stimmungowego. Rückenfigur pracującej kobiety w białym czepcu przywodzi na myśli XVII-wiecznych Holendrów, odkrytych przez malarzy realistów XIX stulecia. Zamyślona postać, jak również kobiety widziane bliżej horyzontu, formalnie i symbolicznie „stopiły się” z naturą. Wankie jawi się w prezentowanym studium jako wirtuoz-kolorysta, ale i malarz-symbolista.

Władysław Wankie był malarzem i krytykiem sztuki. Jego twórczość była wysoko ceniona przez polskie środowisko artystyczne, po śmierci została niemal zupełnie zapomniana. Malarstwa uczył się w Warszawie – Wojciech Gerson nazywał go swoim najlepszym uczniem. Później studiował w Krakowie u Jana Matejki i w Monachium, gdzie spędził większą część twórczego życia. Początkowo malował realistycznie ujęte sceny rodzajowe i pejzaże, później w jego obrazach odnaleźć można wpływy malarstwa impresjonistów oraz niemieckiego malarstwa symbolicznego.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

31
Władysław WANKIE (1860-1925)

"Bretonki nad brzegiem morza", około 1893-1894

olej/płótno, 21,5 x 26,5 cm
sygnowany p.d.: 'Wład. Wankie'
na odwrociu ramy papierowa nalepka depozytowa Muzeum Narodowego w Warszawie

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Warszawa (zakup z prywatnej galerii sztuki)

WYSTAWIANY:
Malarze polscy w Bretanii (1890-1939), Muzeum Narodowe w Warszawie, 18 lutego - 28 marca 2005

LITERATURA:
Malarze polscy w Bretanii (1890-1939), katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2005, s. 146, 147 (il.), poz. 78

Prezentowane dzieło powstało podczas pobytu artysty w miejscowości Cancale położonej nad zatoka Mont-St-Michel. Wankie, w 1893-1894 roku (wyjazd do Holandii i Bretanii) po raz pierwszy studiował tam in situ motyw powracający przez całą jego twórczość – kobiet zbierających ostrygi na brzegu oceanu. Ta bretońska miejscowość była postrzegana była jako „ostrygowa stolica” tej części Francji. Prezentowane „Bretonki nad brzegiem morza” to niewielkie, lecz oddziałowujące z wielką wizualną mocną studium. Na pierwszym planie artysta ujął widzianą od tyłu kobietę, która spogląda w morską dal. Dalej, posługując się zaczerpniętą z impresjonistycznego warsztatu metodą dywizjonizmu, odmalował taflę morza za pomocą spontanicznych pociągnięć pędzlem. Wrażeniowość kompozycji przybliża nas do rozwiniętej przez Wankiego – przecież malarza Monachijczyka – formuły malarstwa Stimmungowego. Rückenfigur pracującej kobiety w białym czepcu przywodzi na myśli XVII-wiecznych Holendrów, odkrytych przez malarzy realistów XIX stulecia. Zamyślona postać, jak również kobiety widziane bliżej horyzontu, formalnie i symbolicznie „stopiły się” z naturą. Wankie jawi się w prezentowanym studium jako wirtuoz-kolorysta, ale i malarz-symbolista.

Władysław Wankie był malarzem i krytykiem sztuki. Jego twórczość była wysoko ceniona przez polskie środowisko artystyczne, po śmierci została niemal zupełnie zapomniana. Malarstwa uczył się w Warszawie – Wojciech Gerson nazywał go swoim najlepszym uczniem. Później studiował w Krakowie u Jana Matejki i w Monachium, gdzie spędził większą część twórczego życia. Początkowo malował realistycznie ujęte sceny rodzajowe i pejzaże, później w jego obrazach odnaleźć można wpływy malarstwa impresjonistów oraz niemieckiego malarstwa symbolicznego.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.