Jeden z czołowych przedstawicieli modernizmu warszawskiego. Uczył się w warszawskiej Klasie Rysunkowej u Wojciecha Gersona, potem studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, m.in. u Jana Matejki, w Monachium oraz Paryżu. Był wiceprezesem Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych i członkiem jury jego Salonów. Należał także do Towarzystwa Artystów Plastyków "Sztuka". Współpracował z "Chimerą" i "Sfinksem", wykonując secesyjne winiety, okładki i ornamenty. Malował kompozycje symboliczne, portrety i pejzaże, cechował go przy tym zmysł dekoracyjny.
W środowisku warszawskich modernistów panował kult Italii. Z tego, jak i z innych względów (najpewniej również i materialnych; życie tam było tańsze, co nie było bez znaczenia dla Okunia, który był sierotą), artysta przeżył we Włoszech z różnymi przerwami dwadzieścia trzy lata. Okuń nie był w swych włoskich zainteresowaniach oryginalny, lecz najbardziej konsekwentny, zaś motywy krajobrazowe interesowały go stale. Na pierwszej jego wystawie w salonie Krywulta (1899) pejzaże włoskie stanowiły niemal połowę przedstawionych prac, natomiast z czasem miały zająć jeszcze ważniejsze miejsce w dorobku artysty. Pejzaże południowe prezentowano w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych, przede wszystkim na wystawach w latach 1911 i 1929. Niestety, większość z nich zaginęła; po dziesiątkach śródziemnomorskich widoków wystawianych w Zachęcie, zachowały się tylko recenzje.
Nastrój śródziemnomorskich pejzaży był jego własną, odrębną kreacją, niezbyt przystającą do potocznego stimmungowego rozumienia tego pojęcia. Okuń nie poddał się "wielkiemu naporowi smutku", jaki ciążył nad malarstwem polskim przełomu wieków; odrzucił melancholijność polskich pejzaży i wszelkie związane z nim konotacje patriotyczne "zastąpił młodopolską jesień śródziemnomorskim słońcem". W odróżnieniu od młodopolskich nastrojów, wyrażających ujemne stany emocjonalne, zmagania "nagiej duszy", jego malarstwo o umiarkowanym charakterze cechował "grecki spokój", o czym pisał Tadeusz Jaroszyński w recenzji z wystawy w 1906 roku. Małgorzata Biernacka, badaczka jego twórczości, podkreśla, że bezruch i cisza to stałe cechy w pejzażach artysty.
W dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy powstało prezentowane płótno, kategoria nastroju oddzieliła się już zupełnie od ciemnych, zamglonych obrazów modernistycznych, stąd Jan Kleczyński odniósł ją wprost do arkadyjskiej Italii: "Tam Okuń czuje się u siebie (…). Tam wszystko jest dekoracyjnością, śpiewem, życiem barw i kształtów. Tam każdy pejzaż z natury rzeczy jest konstrukcją wyrafinowanie piękną, nie wiadomo, czy marzeniem, czy rzeczywistością".
Artysta wypracował stały zestaw barw, który pozwala rozpoznać jego płótna. W pejzażowej palecie Okunia przeważają zestawienia błękitów, różów i fioletów (zazwyczaj jasnych, liliowych), a w partiach murów i skał - brązów z fioletowymi refleksami, do tego różne odcienie zieleni roślin. Kolor morza stanowił kompozycję wielu błękitów, zwłaszcza turkusowego i szmaragdowego, z dodatkiem zieleni i fioletów.
Prezentowany widok powstał w Amalfi, ulubionym letnisku Okunia, o którym w roku 1921 artysta pisał: "Najsympatyczniejszą miejscowością jest Amalfi, gdzie jest doskonała plaża, (…). Z Rzymu wyjedzie się o 9 rano i (…) z przesiadaniem w Neapolu (…) o godzinie 6 i pół jest się w Amalfi, gdzie jest cudownie pięknie, droga jak na pejzażach Turnera. (…) Radzę z całego serca tam jechać, bo jest piękniej, niż sobie człowiek wyśnić może, a ludzie tak dobrzy i grzeczni, że gdy się przyjedzie z dalekich, zimnych krain, to się śni, że to tylko urojenie. Większa część ludności Republiki Amalfi (dawnej) zarabia w Ameryce i wraca, aby sobie pobudować domek przylepiony do skały i zamienić się we wzrok, aby zachwycać się swoją ojczyzną białą na lądzie i błękitną na wodzie". [Za: ] Małgorzata Biernacka, Literatura - symbol - natura. Twórczość Edwarda Okunia wobec Młodej Polski i symbolizmu europejskiego, Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 2004.

18
Edward OKUŃ (1872 Wólka Zerzeńska - 1945 Skierniewice)

BRAMA OGRODOWA W AMALFI, 1920

Olej, płótno; 55 x 38,5 cm
Sygnowany l. d.: EOkuń, 1920
Na blejtramie napis atramentem albo tuszem: ogrodowa brama (Amalfi)
Obraz pochodzi od spadkobierców artysty.

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Jeden z czołowych przedstawicieli modernizmu warszawskiego. Uczył się w warszawskiej Klasie Rysunkowej u Wojciecha Gersona, potem studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, m.in. u Jana Matejki, w Monachium oraz Paryżu. Był wiceprezesem Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych i członkiem jury jego Salonów. Należał także do Towarzystwa Artystów Plastyków "Sztuka". Współpracował z "Chimerą" i "Sfinksem", wykonując secesyjne winiety, okładki i ornamenty. Malował kompozycje symboliczne, portrety i pejzaże, cechował go przy tym zmysł dekoracyjny.
W środowisku warszawskich modernistów panował kult Italii. Z tego, jak i z innych względów (najpewniej również i materialnych; życie tam było tańsze, co nie było bez znaczenia dla Okunia, który był sierotą), artysta przeżył we Włoszech z różnymi przerwami dwadzieścia trzy lata. Okuń nie był w swych włoskich zainteresowaniach oryginalny, lecz najbardziej konsekwentny, zaś motywy krajobrazowe interesowały go stale. Na pierwszej jego wystawie w salonie Krywulta (1899) pejzaże włoskie stanowiły niemal połowę przedstawionych prac, natomiast z czasem miały zająć jeszcze ważniejsze miejsce w dorobku artysty. Pejzaże południowe prezentowano w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych, przede wszystkim na wystawach w latach 1911 i 1929. Niestety, większość z nich zaginęła; po dziesiątkach śródziemnomorskich widoków wystawianych w Zachęcie, zachowały się tylko recenzje.
Nastrój śródziemnomorskich pejzaży był jego własną, odrębną kreacją, niezbyt przystającą do potocznego stimmungowego rozumienia tego pojęcia. Okuń nie poddał się "wielkiemu naporowi smutku", jaki ciążył nad malarstwem polskim przełomu wieków; odrzucił melancholijność polskich pejzaży i wszelkie związane z nim konotacje patriotyczne "zastąpił młodopolską jesień śródziemnomorskim słońcem". W odróżnieniu od młodopolskich nastrojów, wyrażających ujemne stany emocjonalne, zmagania "nagiej duszy", jego malarstwo o umiarkowanym charakterze cechował "grecki spokój", o czym pisał Tadeusz Jaroszyński w recenzji z wystawy w 1906 roku. Małgorzata Biernacka, badaczka jego twórczości, podkreśla, że bezruch i cisza to stałe cechy w pejzażach artysty.
W dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy powstało prezentowane płótno, kategoria nastroju oddzieliła się już zupełnie od ciemnych, zamglonych obrazów modernistycznych, stąd Jan Kleczyński odniósł ją wprost do arkadyjskiej Italii: "Tam Okuń czuje się u siebie (…). Tam wszystko jest dekoracyjnością, śpiewem, życiem barw i kształtów. Tam każdy pejzaż z natury rzeczy jest konstrukcją wyrafinowanie piękną, nie wiadomo, czy marzeniem, czy rzeczywistością".
Artysta wypracował stały zestaw barw, który pozwala rozpoznać jego płótna. W pejzażowej palecie Okunia przeważają zestawienia błękitów, różów i fioletów (zazwyczaj jasnych, liliowych), a w partiach murów i skał - brązów z fioletowymi refleksami, do tego różne odcienie zieleni roślin. Kolor morza stanowił kompozycję wielu błękitów, zwłaszcza turkusowego i szmaragdowego, z dodatkiem zieleni i fioletów.
Prezentowany widok powstał w Amalfi, ulubionym letnisku Okunia, o którym w roku 1921 artysta pisał: "Najsympatyczniejszą miejscowością jest Amalfi, gdzie jest doskonała plaża, (…). Z Rzymu wyjedzie się o 9 rano i (…) z przesiadaniem w Neapolu (…) o godzinie 6 i pół jest się w Amalfi, gdzie jest cudownie pięknie, droga jak na pejzażach Turnera. (…) Radzę z całego serca tam jechać, bo jest piękniej, niż sobie człowiek wyśnić może, a ludzie tak dobrzy i grzeczni, że gdy się przyjedzie z dalekich, zimnych krain, to się śni, że to tylko urojenie. Większa część ludności Republiki Amalfi (dawnej) zarabia w Ameryce i wraca, aby sobie pobudować domek przylepiony do skały i zamienić się we wzrok, aby zachwycać się swoją ojczyzną białą na lądzie i błękitną na wodzie". [Za: ] Małgorzata Biernacka, Literatura - symbol - natura. Twórczość Edwarda Okunia wobec Młodej Polski i symbolizmu europejskiego, Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 2004.