„Jerzy Kossak idzie śladami znakomitego dziada i ojca… Dziedziczy w całej pełni wielkie zdolności ojca, rozwinięte już dziś zadziwiająco. Uderza wprost w młodym artyście zdolność kompozycji, wyrażenia ruchu, panowania nad całością szeroko pomyślanych tematów. Tężyzna Kossakowska żyje tu w dalszym ciągu, a jednak są to dopiero początki, brzask ledwie obudzonego talentu…” (Antoni Chołoniewski (Stos), „Świat”, r. 1911, nr 48 [w:] Kazimierz Olszański, Jerzy Kossak, Wrocław, Warszawa, Kraków 1992, s. 17)
Jerzy kontynuuje tradycję rodziny Kossaków w przedstawianiu heroicznych momentów z dziejów Polski. Prezentowany obraz to dynamiczna kompozycja batalistyczna ukazująca Bitwę pod Chocimiem. Starcie zbrojne pomiędzy wojskami Rzeczypospolitej Obojga Narodów od dowództwem hetmana wielkiego koronnego Jana Sobieskiego a armią Imperium Osmańskiego pod wodzą Husejna Paszy miało miejsce 11 listopada 1673 roku. Wojska Rzeczypospolitej liczące około 30 tysięcy żołnierzy, rozpoczęły oblężenie twierdzy chocimskiej na początku listopada. Położenie fortecy w zakolu Dniestru zapewniało jej znakomite walory obronne, a dodatkowo od strony lądu wzmocniona była wałami ziemnymi i szańcami wzniesionymi na miejscu dawnego polskiego obozu sprzed pół wieku. Pierwsze starcia przeprowadzone 10 listopada miały charakter rozpoznawczy. Decydująca bitwa rozegrała się dzień później. Hetman wykorzystał niekorzystne dla Turków warunki pogodowe jak mróz, śnieg i silny wiatr. Jak napisał największy monografista rodu Kossaków Kazimierz Olszański: „W tej samej chwili przybiegł na czele swoich ludzi pan hetman wielki, z ocz strzelał mu płomień, osadził konia przy wojewodzie ruskim Jabłonowskim i krzyknął: „W nich teraz z pomocą Bożą”! W siedem miesięcy po tym zwycięstwie został królem, a w 10 lat później powtórzył swą husarską wiktorię pod Wiedniem.” (K. Olszański, Jerzy Kossak, Wrocław, Warszawa, Kraków 1992, s. 26). Szybkie natarcie umożliwiło Polakom zdobycie obozu wraz z 120 działami, rozbijając główne siły osmańskie. Bitwa zakończyła się pełnym triumfem Rzeczypospolitej, który choć nie przyniósł odzyskania Kamieńca Podolskiego, znacząco wzmocnił prestiż państwa w Europie. Przez Polaków zwycięstwo traktowane było jako odwet za pokój w Buczaczu w 1672 roku. Sobieskiego okrzyknięto bohaterem – wśród Turków zyskał przydomek „lew chocimski”, a w Rzeczypospolitej to spektakularne zwycięstwo umożliwiło mu wygranie elekcji i objęcie tronu króla Polski. W literaturze występuje analogiczna praca Jerzego Kossaka „Atak husarii hetmana wielkiego Jana Sobieskiego pod Chocimiem w 1673 r.” z 1932 roku. (il. I), a także dzieła przedstawiające sceny z Bitwy Chocimskiej pojawiają się w twórczości rodziny Kossaków. Przykładem może być obraz Wojciecha Kossaka „Hetman Jan Sobieski pod Chocimiem” (il. II)
olej, płótno, 121 × 180 cm
sygn. i dat. l. d.: „Jerzy Kossak/1933”
„Jerzy Kossak idzie śladami znakomitego dziada i ojca… Dziedziczy w całej pełni wielkie zdolności ojca, rozwinięte już dziś zadziwiająco. Uderza wprost w młodym artyście zdolność kompozycji, wyrażenia ruchu, panowania nad całością szeroko pomyślanych tematów. Tężyzna Kossakowska żyje tu w dalszym ciągu, a jednak są to dopiero początki, brzask ledwie obudzonego talentu…” (Antoni Chołoniewski (Stos), „Świat”, r. 1911, nr 48 [w:] Kazimierz Olszański, Jerzy Kossak, Wrocław, Warszawa, Kraków 1992, s. 17)
Jerzy kontynuuje tradycję rodziny Kossaków w przedstawianiu heroicznych momentów z dziejów Polski. Prezentowany obraz to dynamiczna kompozycja batalistyczna ukazująca Bitwę pod Chocimiem. Starcie zbrojne pomiędzy wojskami Rzeczypospolitej Obojga Narodów od dowództwem hetmana wielkiego koronnego Jana Sobieskiego a armią Imperium Osmańskiego pod wodzą Husejna Paszy miało miejsce 11 listopada 1673 roku. Wojska Rzeczypospolitej liczące około 30 tysięcy żołnierzy, rozpoczęły oblężenie twierdzy chocimskiej na początku listopada. Położenie fortecy w zakolu Dniestru zapewniało jej znakomite walory obronne, a dodatkowo od strony lądu wzmocniona była wałami ziemnymi i szańcami wzniesionymi na miejscu dawnego polskiego obozu sprzed pół wieku. Pierwsze starcia przeprowadzone 10 listopada miały charakter rozpoznawczy. Decydująca bitwa rozegrała się dzień później. Hetman wykorzystał niekorzystne dla Turków warunki pogodowe jak mróz, śnieg i silny wiatr. Jak napisał największy monografista rodu Kossaków Kazimierz Olszański: „W tej samej chwili przybiegł na czele swoich ludzi pan hetman wielki, z ocz strzelał mu płomień, osadził konia przy wojewodzie ruskim Jabłonowskim i krzyknął: „W nich teraz z pomocą Bożą”! W siedem miesięcy po tym zwycięstwie został królem, a w 10 lat później powtórzył swą husarską wiktorię pod Wiedniem.” (K. Olszański, Jerzy Kossak, Wrocław, Warszawa, Kraków 1992, s. 26). Szybkie natarcie umożliwiło Polakom zdobycie obozu wraz z 120 działami, rozbijając główne siły osmańskie. Bitwa zakończyła się pełnym triumfem Rzeczypospolitej, który choć nie przyniósł odzyskania Kamieńca Podolskiego, znacząco wzmocnił prestiż państwa w Europie. Przez Polaków zwycięstwo traktowane było jako odwet za pokój w Buczaczu w 1672 roku. Sobieskiego okrzyknięto bohaterem – wśród Turków zyskał przydomek „lew chocimski”, a w Rzeczypospolitej to spektakularne zwycięstwo umożliwiło mu wygranie elekcji i objęcie tronu króla Polski. W literaturze występuje analogiczna praca Jerzego Kossaka „Atak husarii hetmana wielkiego Jana Sobieskiego pod Chocimiem w 1673 r.” z 1932 roku. (il. I), a także dzieła przedstawiające sceny z Bitwy Chocimskiej pojawiają się w twórczości rodziny Kossaków. Przykładem może być obraz Wojciecha Kossaka „Hetman Jan Sobieski pod Chocimiem” (il. II)