Bujnowski na przestrzeni lat eksperymentował z wieloma strategiami malarskimi, dzięki czemu jego realizacje cechuje niezwykłe bogactwo. Artysta otwarcie przyznaje się, że wykorzystuje różne maniery, rozwiązania osiągnięte wcześniej przez innych twórców, a swoje dokonania określił: „to, co robię, to jest bardziej didżejka malarska niż malarstwo. Sample” (Uprawiam dzidżejkę malarską. Rozmowa Patrycji Musiał z Rafałem Bujnowskim o bieżących projektach i realizacjach, „Obieg”, 29.10.2007). Od wielu lat artysta konsekwentnie zajmuje się malarstwem i jako malarz bardziej interesuje się rozwiązaniami technicznymi niż treścią i wiernością przedstawienia, gdyż te w jego odczuciu są domeną fotografii. Od kilku lat jego realizacje sytuują się na granicy pomiędzy realizmem a abstrakcją, a tematem często staje się badanie właśnie tej granicy. Jego najnowsze eksperymenty malarskie cechuje stopniowe ograniczanie palety barwnej, które wieńczy seria Nokturnów z 2014, realizująca koncepcję „czarnego obrazu”. Tym minimalistycznym pracom nie można odmówić jednak walorów dekoracyjnych, przejawiających się w harmonii barw i bezbłędnej kompozycji. W prezentowanym tryptyku również kształt świeczki balansuje na granicy między realnością a abstrakcją i stanowi przykład praktycznego, jak sam artysta określił, „życiowego zastosowania dla malarskiego gestu”. Prozaiczne zainteresowanie efektem, jaki może przynieść pociągnięcie pędzla, stanowi dlań niewyczerpywalne źródło inspiracji. Stąd nawet oszczędne zasugerowanie dymu unoszącego się ze zgaszonego knota świecy doczekało się pięciu wersji. Operowanie seryjnością wynika z faktu, że artysta wiele czasu poświęca poszukiwaniu idealnej formy, a także z potrzeby dogłębnej analizy nurtującego go zagadnienia. Zestawienia prac podejmujących wspólny wątek pozwala także na uwypuklenie subtelnych różnic, wynikających z przypadku. W tym kontekście ostatnie dokonania Bujnowskiego stanowią zarówno zabawę z przypadkowością, jak i dojrzałą refleksję na temat technicznych aspektów wykonywania obrazów oraz ich postrzegania przez widzów.

Malarz, grafik, ostatnio także artysta posługujący się wideo. W latach 1993-95 studiował na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej, a następnie w latach 1995-2000 na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Od 1994 do 2001 działał w Grupie Ładnie, jednocześnie od 1998 do 2001 prowadził Galerię Otwartą w Krakowie, w ramach której wystawiał m.in. plakaty przedstawiające przedmioty codziennego użytku w formule zbliżonej do reklamy produktów supermarketu, jednak niemożliwych do kupienia. Interesuje go wchodzenie sztuki w przestrzeń publiczną, a także kwestie komercjalizacji sztuki i pozbawiania jej wartości innej niż materialna. Dokumentuje przemianę dzieła sztuki w reklamę lub w przedmiot.Jego ulubioną metodą jest powtarzanie przedmiotu w innej technice (malarstwo olejne, linoryty). Próbuje oczyścić swoją sztukę z indywidualności. Wykonane przez niego obrazy przypominają np. cegły czy deski, a jednocześnie mogą być odbierane jako przykłady malarstwa abstrakcyjnego czy konceptualnego. Artysta sprzedawał je początkowo po rzeczywistej cenie "towaru", jaki przedstawiały. Zajmuje się także akcjami artystycznymi, polegającymi na odmalowywaniu fasad galerii.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

12
Rafał BUJNOWSKI (ur. 1974)

Bez tytułu (tryptyk), 2015

olej/płótno, 28 x 28 cm (wymiary każdej pracy)
sygnowany i datowany na odwrociu kazdej części: 'Bujnowski | /2015'

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989

19.11.2020

19:00

Sprzedane 30 000 zł (36 900 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza:
Estymacja: 25 000 - 30 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

Bujnowski na przestrzeni lat eksperymentował z wieloma strategiami malarskimi, dzięki czemu jego realizacje cechuje niezwykłe bogactwo. Artysta otwarcie przyznaje się, że wykorzystuje różne maniery, rozwiązania osiągnięte wcześniej przez innych twórców, a swoje dokonania określił: „to, co robię, to jest bardziej didżejka malarska niż malarstwo. Sample” (Uprawiam dzidżejkę malarską. Rozmowa Patrycji Musiał z Rafałem Bujnowskim o bieżących projektach i realizacjach, „Obieg”, 29.10.2007). Od wielu lat artysta konsekwentnie zajmuje się malarstwem i jako malarz bardziej interesuje się rozwiązaniami technicznymi niż treścią i wiernością przedstawienia, gdyż te w jego odczuciu są domeną fotografii. Od kilku lat jego realizacje sytuują się na granicy pomiędzy realizmem a abstrakcją, a tematem często staje się badanie właśnie tej granicy. Jego najnowsze eksperymenty malarskie cechuje stopniowe ograniczanie palety barwnej, które wieńczy seria Nokturnów z 2014, realizująca koncepcję „czarnego obrazu”. Tym minimalistycznym pracom nie można odmówić jednak walorów dekoracyjnych, przejawiających się w harmonii barw i bezbłędnej kompozycji. W prezentowanym tryptyku również kształt świeczki balansuje na granicy między realnością a abstrakcją i stanowi przykład praktycznego, jak sam artysta określił, „życiowego zastosowania dla malarskiego gestu”. Prozaiczne zainteresowanie efektem, jaki może przynieść pociągnięcie pędzla, stanowi dlań niewyczerpywalne źródło inspiracji. Stąd nawet oszczędne zasugerowanie dymu unoszącego się ze zgaszonego knota świecy doczekało się pięciu wersji. Operowanie seryjnością wynika z faktu, że artysta wiele czasu poświęca poszukiwaniu idealnej formy, a także z potrzeby dogłębnej analizy nurtującego go zagadnienia. Zestawienia prac podejmujących wspólny wątek pozwala także na uwypuklenie subtelnych różnic, wynikających z przypadku. W tym kontekście ostatnie dokonania Bujnowskiego stanowią zarówno zabawę z przypadkowością, jak i dojrzałą refleksję na temat technicznych aspektów wykonywania obrazów oraz ich postrzegania przez widzów.

Malarz, grafik, ostatnio także artysta posługujący się wideo. W latach 1993-95 studiował na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej, a następnie w latach 1995-2000 na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Od 1994 do 2001 działał w Grupie Ładnie, jednocześnie od 1998 do 2001 prowadził Galerię Otwartą w Krakowie, w ramach której wystawiał m.in. plakaty przedstawiające przedmioty codziennego użytku w formule zbliżonej do reklamy produktów supermarketu, jednak niemożliwych do kupienia. Interesuje go wchodzenie sztuki w przestrzeń publiczną, a także kwestie komercjalizacji sztuki i pozbawiania jej wartości innej niż materialna. Dokumentuje przemianę dzieła sztuki w reklamę lub w przedmiot.Jego ulubioną metodą jest powtarzanie przedmiotu w innej technice (malarstwo olejne, linoryty). Próbuje oczyścić swoją sztukę z indywidualności. Wykonane przez niego obrazy przypominają np. cegły czy deski, a jednocześnie mogą być odbierane jako przykłady malarstwa abstrakcyjnego czy konceptualnego. Artysta sprzedawał je początkowo po rzeczywistej cenie "towaru", jaki przedstawiały. Zajmuje się także akcjami artystycznymi, polegającymi na odmalowywaniu fasad galerii.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.