WYSTAWIANY:
"Good New Days”, Galeria A, Warszawa, 2009

Tymek Borowski to jeden z przedstawicieli „zmęczonych rzeczywistością” artystów. Terminu tego Jakub Banasiak użył, by opisać praktykę, w której twórca chętniej niż do codzienności, odwołuje się do wykreowanego przez siebie świata. Problemem badawczym staje się materia farby i kolor. Mimo że w malarstwie Borowskiego można zauważyć wpływy XX-wiecznych tradycji, szczególnie surrealizmu, młody artysta wykreował niepowtarzalny styl. Borowski posługuje się całym wachlarzem środków formalnych – od klasycznego malarstwa po nowoczesne technologie, umożliwiające tworzenie obrazów cyfrowych. Jego sztuka nieustannie ewoluuje: po kilku latach od debiutu jest to złożona, często krytyczna analiza charakteru współczesnego systemu artystycznego, a także próba opowiedzenia o statusie (rozterkach, pokusach i tęsknotach) malarza funkcjonującego w jego obrębie. Jednocześnie twórczość Borowskiego zachowuje parametry, dzięki którym zdobyła uznanie w momencie, gdy artysta był jeszcze na studiach: to malarstwo pełne dezynwoltury, nieustannie pogrywające z kanonami stosowności, drażniące strażników „legalnych” estetyk, w końcu – przykład przewrotnego pokoleniowego buntu. W 2015 roku artysta otrzymał Paszport „Polityki” w kategorii sztuki wizualne za „nowatorskie podejście do sztuki i przedefiniowanie roli artysty we współczesnym społeczeństwie”.
W twórczości Tymka Borowskiego forma tryptyku właściwie się nie pojawia. Prezentowana praca jest z racji tego wyjątkowa. Niezwykłości dodaje mu również sposób ekspozycji. Artysta na wzór średniowiecznych ołtarzy połączył poszczególne płótna w jedną całość za pomocą zawiasów. Praca Borowskiego nawiązuje do słynnego obrazu Lucasa Cranacha Starszego „Sybilla, Emilia i Sydonia Saska” z 1535 roku, znajdującego się w zbiorach wiedeńskiego Kunsthistorisches Museum. Obraz dawnego mistrza przedstawia trzy saksońskie księżniczki, których podobizny zostały umieszczone obok siebie w ciasnej kompozycji. Obraz młodego artysty jest na swój sposób współczesną interpretacją klasyka malarstwa, która równocześnie odwołuje się do tradycji ołtarzowych tryptyków. Kompozycja była wystawiana podczas indywidualnej wystawy artysty „Nowe Dobre Czasy” w Galerii A w Warszawie.

W latach 2005-2009 studiował na warszawskiej ASP w pracowni Leona Tarasewicza. Należy do nurtu „nowych nadrealistów”. Zaczynał od malarstwa bliskiego poetyce surrealizmu. Jeszcze na studiach rozpoczyna artystyczną współpracę z Pawłem Śliwińskim. Z początku spontaniczna zabawa w malowanie zakończyła się cyklem malowanych kolektywnie obrazów, a później rzeźb stworzonych specjalnie na otwarcie Parku Rzeźby na Bródnie – inicjatywy Pawła Althamera. Od zawsze bliska mu była sztuka, której nie zamyka się w ścianach galerii, dlatego wraz z Rafałem Dominikiem i Katarzyną Przezwańską otworzył Czosnek Studio – agencję graficzną łączącą działania artystyczne i reklamowe. W trakcie rozwoju artystycznego kierunek działania Tymka zmienia się. Odchodzi on od malarstwa na rzecz działań graficznych i filmowych. W swojej twórczości porusza kwestie sztuki i jej oddziaływania w codzienności m.in. przez filmy „How Culture Works?” i „How Art Works?”. W ostatnim czasie Borowski wraca do malarstwa, które jest spójne z działaniami graficznymi. Artysta wytwarza charakterystyczny sobie styl, który zostaje zauważony przez Empik. Jeden z obrazów Tymka staje się visualem promującym organizowany przez empik.com Międzynarodowy Festiwal Literatury „Apostrof”. W 2015 roku Borowski został laureatem laureatem Paszportów Polityki w kategorii Sztuki wizualne za „nowatorskie podejście do sztuki i przedefiniowanie roli artysty we współczesnym społeczeństwie”. W ostatnim czasie miały miejsce duże indywidulane wystawy: „Wszyscy potrzebują zasad, ale każdy potrzebuje innych” w Galerii Arsenał w Białymstoku czy „Nie ma czegoś takiego jak sztuka” w BWA Olsztyn.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

16
Tymek BOROWSKI (ur. 1984)

Bez tytułu - tryptyk, 2009

akryl/płótno, 40 x 105 cm
sygnowany i datowany na odwrociu: 'TYMEK BOROWSKI | 2009'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

WYSTAWIANY:
"Good New Days”, Galeria A, Warszawa, 2009

Tymek Borowski to jeden z przedstawicieli „zmęczonych rzeczywistością” artystów. Terminu tego Jakub Banasiak użył, by opisać praktykę, w której twórca chętniej niż do codzienności, odwołuje się do wykreowanego przez siebie świata. Problemem badawczym staje się materia farby i kolor. Mimo że w malarstwie Borowskiego można zauważyć wpływy XX-wiecznych tradycji, szczególnie surrealizmu, młody artysta wykreował niepowtarzalny styl. Borowski posługuje się całym wachlarzem środków formalnych – od klasycznego malarstwa po nowoczesne technologie, umożliwiające tworzenie obrazów cyfrowych. Jego sztuka nieustannie ewoluuje: po kilku latach od debiutu jest to złożona, często krytyczna analiza charakteru współczesnego systemu artystycznego, a także próba opowiedzenia o statusie (rozterkach, pokusach i tęsknotach) malarza funkcjonującego w jego obrębie. Jednocześnie twórczość Borowskiego zachowuje parametry, dzięki którym zdobyła uznanie w momencie, gdy artysta był jeszcze na studiach: to malarstwo pełne dezynwoltury, nieustannie pogrywające z kanonami stosowności, drażniące strażników „legalnych” estetyk, w końcu – przykład przewrotnego pokoleniowego buntu. W 2015 roku artysta otrzymał Paszport „Polityki” w kategorii sztuki wizualne za „nowatorskie podejście do sztuki i przedefiniowanie roli artysty we współczesnym społeczeństwie”.
W twórczości Tymka Borowskiego forma tryptyku właściwie się nie pojawia. Prezentowana praca jest z racji tego wyjątkowa. Niezwykłości dodaje mu również sposób ekspozycji. Artysta na wzór średniowiecznych ołtarzy połączył poszczególne płótna w jedną całość za pomocą zawiasów. Praca Borowskiego nawiązuje do słynnego obrazu Lucasa Cranacha Starszego „Sybilla, Emilia i Sydonia Saska” z 1535 roku, znajdującego się w zbiorach wiedeńskiego Kunsthistorisches Museum. Obraz dawnego mistrza przedstawia trzy saksońskie księżniczki, których podobizny zostały umieszczone obok siebie w ciasnej kompozycji. Obraz młodego artysty jest na swój sposób współczesną interpretacją klasyka malarstwa, która równocześnie odwołuje się do tradycji ołtarzowych tryptyków. Kompozycja była wystawiana podczas indywidualnej wystawy artysty „Nowe Dobre Czasy” w Galerii A w Warszawie.

W latach 2005-2009 studiował na warszawskiej ASP w pracowni Leona Tarasewicza. Należy do nurtu „nowych nadrealistów”. Zaczynał od malarstwa bliskiego poetyce surrealizmu. Jeszcze na studiach rozpoczyna artystyczną współpracę z Pawłem Śliwińskim. Z początku spontaniczna zabawa w malowanie zakończyła się cyklem malowanych kolektywnie obrazów, a później rzeźb stworzonych specjalnie na otwarcie Parku Rzeźby na Bródnie – inicjatywy Pawła Althamera. Od zawsze bliska mu była sztuka, której nie zamyka się w ścianach galerii, dlatego wraz z Rafałem Dominikiem i Katarzyną Przezwańską otworzył Czosnek Studio – agencję graficzną łączącą działania artystyczne i reklamowe. W trakcie rozwoju artystycznego kierunek działania Tymka zmienia się. Odchodzi on od malarstwa na rzecz działań graficznych i filmowych. W swojej twórczości porusza kwestie sztuki i jej oddziaływania w codzienności m.in. przez filmy „How Culture Works?” i „How Art Works?”. W ostatnim czasie Borowski wraca do malarstwa, które jest spójne z działaniami graficznymi. Artysta wytwarza charakterystyczny sobie styl, który zostaje zauważony przez Empik. Jeden z obrazów Tymka staje się visualem promującym organizowany przez empik.com Międzynarodowy Festiwal Literatury „Apostrof”. W 2015 roku Borowski został laureatem laureatem Paszportów Polityki w kategorii Sztuki wizualne za „nowatorskie podejście do sztuki i przedefiniowanie roli artysty we współczesnym społeczeństwie”. W ostatnim czasie miały miejsce duże indywidulane wystawy: „Wszyscy potrzebują zasad, ale każdy potrzebuje innych” w Galerii Arsenał w Białymstoku czy „Nie ma czegoś takiego jak sztuka” w BWA Olsztyn.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.