"Już jako (…) dziecko czułam coś na kształt upokorzenia i zawiedzenia tym, że jestem 'kobietą'. (…) Obecny był straszak kobiety upadłej jako odpowiednik płciowości kobiety (…). Dochodziła jeszcze mentalność ultrakatolicka z naczelnym grzechem ciała i wizją potępienia. (…) Tylko panny brzydzące się strefą płci miały szansę na uniknięcie raf. W trakcie dorastania i po wkroczeniu w życie dorosłe ’kolekcjonowałam’ sytuacje, zachowania i obyczaje, które uważałam za krzywdzące i upokarzające kobiety. (…) W 1965 roku, gdy zerwałam z rzeźbą warsztatową i zwróciłam się ku własnej osobowości, odblokował się nagle ten kobiecy rezerwuar. (…) publicznie o płci nie wolno było kobietom mówić".
MARIA PINIŃSKA-BEREŚ, JAK TO JEST Z TYM FEMINIZMEM? (1998), [W:] SZTUKA KOBIET, [RED.] JOLANTA CIESIELSKA I AGATA SMALCERZ, KAT. WYST., GALERIA BIELSKA BWA, BIELSKO-BIAŁA 2001, s. 194


Polska rzeźbiarka i performerka. W latach 1950-1956 studiowała na wydziale rzeźby ASP w Krakowie w pracowni Xawerego Dunikowskiego. Jej twórczość wpisuje się w nurt feminizmu w sztuce, rozliczający odwieczną rolę kobiety w patriarchalnym społeczeństwie. Uważała, że aby sztuka była w pełni kobieca, powinna sięgnąć do tradycyjnie przypisywanych kobietom technik. Mówiła: "Moje rzeźby były ręcznie szyte, wypychane, modelowane i pokrywane kolorem. Spełniłam postulat, abym sama mogła swoje rzeźby nosić. Przy wcześniejszych pracach odlewanych w betonie musiałam przy transportach zawsze liczyć na męską pomoc".

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

36
Maria PINIŃSKA-BEREŚ (1931 Poznań - 1999 Kraków)

Bez tytułu (Jestem kobietą)

ołówek, kolaż/papier, 29 x 20 cm

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Już jako (…) dziecko czułam coś na kształt upokorzenia i zawiedzenia tym, że jestem 'kobietą'. (…) Obecny był straszak kobiety upadłej jako odpowiednik płciowości kobiety (…). Dochodziła jeszcze mentalność ultrakatolicka z naczelnym grzechem ciała i wizją potępienia. (…) Tylko panny brzydzące się strefą płci miały szansę na uniknięcie raf. W trakcie dorastania i po wkroczeniu w życie dorosłe ’kolekcjonowałam’ sytuacje, zachowania i obyczaje, które uważałam za krzywdzące i upokarzające kobiety. (…) W 1965 roku, gdy zerwałam z rzeźbą warsztatową i zwróciłam się ku własnej osobowości, odblokował się nagle ten kobiecy rezerwuar. (…) publicznie o płci nie wolno było kobietom mówić".
MARIA PINIŃSKA-BEREŚ, JAK TO JEST Z TYM FEMINIZMEM? (1998), [W:] SZTUKA KOBIET, [RED.] JOLANTA CIESIELSKA I AGATA SMALCERZ, KAT. WYST., GALERIA BIELSKA BWA, BIELSKO-BIAŁA 2001, s. 194


Polska rzeźbiarka i performerka. W latach 1950-1956 studiowała na wydziale rzeźby ASP w Krakowie w pracowni Xawerego Dunikowskiego. Jej twórczość wpisuje się w nurt feminizmu w sztuce, rozliczający odwieczną rolę kobiety w patriarchalnym społeczeństwie. Uważała, że aby sztuka była w pełni kobieca, powinna sięgnąć do tradycyjnie przypisywanych kobietom technik. Mówiła: "Moje rzeźby były ręcznie szyte, wypychane, modelowane i pokrywane kolorem. Spełniłam postulat, abym sama mogła swoje rzeźby nosić. Przy wcześniejszych pracach odlewanych w betonie musiałam przy transportach zawsze liczyć na męską pomoc".

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.