Po drugiej wojnie światowej Artur Nacht-Samborski po krótkim pobycie na Saskiej Kępie w Warszawie przeniósł się do Sopotu, gdzie objął stanowisko profesora malarstwa na powstającej właśnie Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych. Wraz z innymi pomorskimi pedagogami, również silnie związanymi z koloryzmem i kapizmem, jak Jan Cybis, Piotr Potworowski, Juliusz Studnicki, Janusz Strzałecki, Jan Wodyński i Hanna Żuławska, znacząco wpłynął na ukształtowanie się tzw. szkoły sopockiej. W jego powojennej twórczości widać inspiracje zarówno niemieckim ekspresjonizmem, jak i polskim koloryzmem. W efekcie stworzył niepowtarzalny konglomerat stylów, dzięki któremu na stałe wpisał się do kart historii powojennej polskiej sztuki.
Z sobie tylko charakterystyczną konsekwencją pozostawał wierny określonym tematom malarskim. Stałym problemem była w jego twórczości martwa natura oraz przedstawienia postaci. Wyróżniają się płaszczyznowo traktowane kobiece akty w intymnych wnętrzach, rzadsze są pejzaże. Na tych pozornie prostych kwestiach artysta koncentrował niemal całą swoją uwagę. Redagował je w coraz to nowych ujęciach, kombinacjach przestrzennych i kolorystycznych. Odrzucał kapistowski kult pikturalizmu, cechujący zwłaszcza malarstwo Cybisa i Potworowskiego, nie rozmiłowywał się w tkance barwnej, a nawet do pewnego stopnia celebrował, jak pisała Joanna Pollakówna, „nieurodziwość” swojej sztuki. Wiele jego prac z powodzeniem może ujmować widza fantazją zestawień kolorystycznych. W przedstawieniach ludzi objawia się troska i podmiotowość w traktowaniu modela, który w jego kompozycjach zachowywał indywidualizm i własną osobowość. Sam artysta miał bardzo krytyczne podejście do własnej twórczości. Za życia nie miał ani jednej wystawy indywidualnej, swoje obrazy niechętnie pokazywał krytykom i odwiedzającym go w pracowni gościom. Rzadko uznawał je za skończone - dlatego też właściwie nigdy nie sygnował i nie datował swoich kompozycji.

Studiował w krakowskiej ASP w latach 1918 - 21 pod kierunkiem J. Mehoffer i W. Weissa. Naukę malarstwa kontynuował w Berlinie i Wiedniu. W 1924 wyjechał z kapistami do Paryża, gdzie przebywał do 1939 r. W latach 1947 - 49 był profesorem w WSSP w Sopocie, a od 1949 do 1968 ASP w Warszawie. W początkowym okresie twórczości pozostawał pod wpływem ekspresjonizmu, nie był mu obojętny ruch formistyczny. Próbował połączyć w swych pracach twardość form geometrycznych z miękkością ludzkiego ciała czy kształtów roślinnych. W połowie lat dwudziestych istotną rolę w jego malarstwie zaczął odgrywać kolor traktowany z niezwykłym wyczuciem i zawsze harmonijnie zestrojony z przejrzystym układem kompozycyjnym. W poszukiwaniu właściwej miary dla sprzeczności, miary dla żywiołu życia i sztuki łączył artysta spontaniczny "rzut" doznania na płótno z logiką konstrukcji, najwyższą wrażliwość oka z głęboką kulturą, zmysłowe piękno z piękną myślą. Nacht niechętnie eksponował swe prace, wystawy indywidualnej nie miał nigdy. Dopiero w 1977 roku, na wielkiej pośmiertnej wystawie w warszawskim Muzeum Narodowym zaprezentowano kilkaset obrazów wybranych z ponad tysiąc obiektów liczącej pracownianej spuścizny artysty, ukazanej po raz pierwszy w sposób pełny i wszechstronny.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

025
Artur NACHT-SAMBORSKI (1898 Kraków - 1974 Warszawa)

Bez tytułu

olej/płyta, 70 x 50 cm
na odwrociu pieczątka: 'NACHT | SAMBORSKI', poniżej: 'Pieczątkę postawiła Aniela Nacht Łempicka'

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Art Outlet. Sztuka Współczesna

21.01.2021

19:00

Sprzedane 50 000 zł (62 500 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza:
Estymacja: 60 000 - 80 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

Po drugiej wojnie światowej Artur Nacht-Samborski po krótkim pobycie na Saskiej Kępie w Warszawie przeniósł się do Sopotu, gdzie objął stanowisko profesora malarstwa na powstającej właśnie Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych. Wraz z innymi pomorskimi pedagogami, również silnie związanymi z koloryzmem i kapizmem, jak Jan Cybis, Piotr Potworowski, Juliusz Studnicki, Janusz Strzałecki, Jan Wodyński i Hanna Żuławska, znacząco wpłynął na ukształtowanie się tzw. szkoły sopockiej. W jego powojennej twórczości widać inspiracje zarówno niemieckim ekspresjonizmem, jak i polskim koloryzmem. W efekcie stworzył niepowtarzalny konglomerat stylów, dzięki któremu na stałe wpisał się do kart historii powojennej polskiej sztuki.
Z sobie tylko charakterystyczną konsekwencją pozostawał wierny określonym tematom malarskim. Stałym problemem była w jego twórczości martwa natura oraz przedstawienia postaci. Wyróżniają się płaszczyznowo traktowane kobiece akty w intymnych wnętrzach, rzadsze są pejzaże. Na tych pozornie prostych kwestiach artysta koncentrował niemal całą swoją uwagę. Redagował je w coraz to nowych ujęciach, kombinacjach przestrzennych i kolorystycznych. Odrzucał kapistowski kult pikturalizmu, cechujący zwłaszcza malarstwo Cybisa i Potworowskiego, nie rozmiłowywał się w tkance barwnej, a nawet do pewnego stopnia celebrował, jak pisała Joanna Pollakówna, „nieurodziwość” swojej sztuki. Wiele jego prac z powodzeniem może ujmować widza fantazją zestawień kolorystycznych. W przedstawieniach ludzi objawia się troska i podmiotowość w traktowaniu modela, który w jego kompozycjach zachowywał indywidualizm i własną osobowość. Sam artysta miał bardzo krytyczne podejście do własnej twórczości. Za życia nie miał ani jednej wystawy indywidualnej, swoje obrazy niechętnie pokazywał krytykom i odwiedzającym go w pracowni gościom. Rzadko uznawał je za skończone - dlatego też właściwie nigdy nie sygnował i nie datował swoich kompozycji.

Studiował w krakowskiej ASP w latach 1918 - 21 pod kierunkiem J. Mehoffer i W. Weissa. Naukę malarstwa kontynuował w Berlinie i Wiedniu. W 1924 wyjechał z kapistami do Paryża, gdzie przebywał do 1939 r. W latach 1947 - 49 był profesorem w WSSP w Sopocie, a od 1949 do 1968 ASP w Warszawie. W początkowym okresie twórczości pozostawał pod wpływem ekspresjonizmu, nie był mu obojętny ruch formistyczny. Próbował połączyć w swych pracach twardość form geometrycznych z miękkością ludzkiego ciała czy kształtów roślinnych. W połowie lat dwudziestych istotną rolę w jego malarstwie zaczął odgrywać kolor traktowany z niezwykłym wyczuciem i zawsze harmonijnie zestrojony z przejrzystym układem kompozycyjnym. W poszukiwaniu właściwej miary dla sprzeczności, miary dla żywiołu życia i sztuki łączył artysta spontaniczny "rzut" doznania na płótno z logiką konstrukcji, najwyższą wrażliwość oka z głęboką kulturą, zmysłowe piękno z piękną myślą. Nacht niechętnie eksponował swe prace, wystawy indywidualnej nie miał nigdy. Dopiero w 1977 roku, na wielkiej pośmiertnej wystawie w warszawskim Muzeum Narodowym zaprezentowano kilkaset obrazów wybranych z ponad tysiąc obiektów liczącej pracownianej spuścizny artysty, ukazanej po raz pierwszy w sposób pełny i wszechstronny.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.