„Ponieważ zawsze działałem impulsywnie, najlepszym materiałem jest dla mnie stal. Najszybciej i najtrwalej mogę uchwycić w stali kilkoma spawami to, co w danej chwili ze mnie ‘wychodzi’, zanim bezpowrotnie się ulotni. Jedynie ona pozwala mi na niekończące się przeróbki, na odcinanie, na łączenie, dokładanie”.
Mateusz Sikora

Mateusz Sikora jest niewątpliwie jednym z najbardziej uznanych i poszukiwanych rzeźbiarzy młodego pokolenia. Artysta zarówno w rozwiązaniach formalnych, jak i w doborze tematów wydaje się niezwykle konsekwentny, a te niemal od początku oscylują wokół człowieka ujętego jako wrażliwa istota będąca w ruchu. W „Odwilży” jednym z pierwszych cykli, artysta poruszał tematy związane z wolnością i ruchem, ale także wpływającą na ten ruch przemianą. Upadkiem, poczuciem porażki oraz podnoszeniem się. W „Poruszeniu” z kolei poszukiwał pierwszego momentu, krótkiej chwili, gdy rodzi się impuls do ruchu. To właśnie głowa, przestrzeń umysłu, staje się punktem odniesienia. Jak mówi sam artysta: „Poruszenie w przestrzeni umysłu jest niejednokrotnie bardziej intensywne niż to fizyczne. To w głowie powstaje myśl wywołująca emocje w ciele. Tutaj rzeźby głów są pod wpływem wyobrażonego ożywienia umysłu, który powoduje swobodny, niczym nieskrępowany ruch ciała – prawdziwy, jakikolwiek by był”. Rzeźby Sikory nacechowane są silnym ładunkiem emocjonalnym. Pierwsze, co nasuwa się na myśl podczas obcowania z pracami artysty, to ich wyjątkowa ekspresja i dynamika, przez co zdają się anektować przestrzeń, w której aktualnie się znajdują, tworząc tym samym swoisty teatr cieni. Każda z rzeźb, mimo że dotyczy tej samej tematyki, jest zupełnie indywidualną, odrębną historią. Prace Sikory można czytać także jako narrację o problemach i niepokojach współczesnego człowieka uwikłanego w codzienność, jego dążeniach do harmonii, ale też dominacji, a także poczuciu zagrożenia czy niepewności towarzyszącym każdemu z nas. Niezwykle ciekawy jest również proces, jaki towarzyszy powstawaniu prac. Prototyp rzeźby Sikora wykonuje w styropianie, łącząc kawałki pianką montażową, którą kolejno podgrzewa, tak by stwardniała. Wówczas kładzie na powstałą formę kawałki stali i szybko je spawa. Kolejno usuwa piankę, a stalową powierzchnię rzeźby szlifuje papierem ściernym, tak by nadać jej matowe wykończenie i nieprzynależną stali miękkość. Ostatnim etapem pracy nad rzeźbą jest rysunek, który powstaje nie w etapie przygotowawczym, lecz po zakończeniu pracy. Jak przyznaje sam artysta, jest to sposób na odreagowanie pracy nad projektem. Prezentowana praca należy do kameralnych realizacji artysty lubiącego się przeskalowanych rozmiarach rzeźb. Portretuje odrywającego się od ziemi niczym w tańcu bądź próbie ucieczki człowieka. Materialnie ciężkie tworzywo oraz zastosowana charakterystyczna dla Sikory technika spawania umożliwiły ekspresyjne ukształtowanie kubicznej formy, kontrastujących ostrych i chropowatych połączeń oraz matowych powierzchni płaskich fragmentów blachy. Zmagania Sikory z materią, podjęte z wykorzystaniem żywiołów ziemi oraz ognia, uformowały dynamiczną bryłę przemawiającą rozegranymi po mistrzowsku kontrastami oraz świetnym warsztatem rzeźbiarskim.

Syn Tomasza Sikory - fotografa, wnuk Stanisława Sikory - rzeźbiarza. Studiował na wydziale rzeźby Uniwersytetu w Melbourne. Jego realizacje znajdują się m.in. w Evandale oraz Footscray University Campus w Australii. W swojej twórczości zajmuje się przede wszystkim postaciami ludzkimi. Najczęściej stosowaną przez niego techniką jest odlew w brązie oraz stal spawana. Tworzy m.in. w pracowni w Krakowie oraz na Saskiej Kępie w Warszawie, gdzie organizuje wystawy rzeźby. Tam też znajduje się wykonana przez niego tablica upamiętniająca Stanisława Sikorę.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

34
Mateusz SIKORA (ur. 1971, Warszawa)

Bez tytułu, 2019

stal spawana, 55 x 39 x 21 cm
sygnowany, datowany i opisany: 'M. SIKORA 2019 1/1'
unikat

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Rzeźba i Formy Przestrzenne

29.10.2020

19:00

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

„Ponieważ zawsze działałem impulsywnie, najlepszym materiałem jest dla mnie stal. Najszybciej i najtrwalej mogę uchwycić w stali kilkoma spawami to, co w danej chwili ze mnie ‘wychodzi’, zanim bezpowrotnie się ulotni. Jedynie ona pozwala mi na niekończące się przeróbki, na odcinanie, na łączenie, dokładanie”.
Mateusz Sikora

Mateusz Sikora jest niewątpliwie jednym z najbardziej uznanych i poszukiwanych rzeźbiarzy młodego pokolenia. Artysta zarówno w rozwiązaniach formalnych, jak i w doborze tematów wydaje się niezwykle konsekwentny, a te niemal od początku oscylują wokół człowieka ujętego jako wrażliwa istota będąca w ruchu. W „Odwilży” jednym z pierwszych cykli, artysta poruszał tematy związane z wolnością i ruchem, ale także wpływającą na ten ruch przemianą. Upadkiem, poczuciem porażki oraz podnoszeniem się. W „Poruszeniu” z kolei poszukiwał pierwszego momentu, krótkiej chwili, gdy rodzi się impuls do ruchu. To właśnie głowa, przestrzeń umysłu, staje się punktem odniesienia. Jak mówi sam artysta: „Poruszenie w przestrzeni umysłu jest niejednokrotnie bardziej intensywne niż to fizyczne. To w głowie powstaje myśl wywołująca emocje w ciele. Tutaj rzeźby głów są pod wpływem wyobrażonego ożywienia umysłu, który powoduje swobodny, niczym nieskrępowany ruch ciała – prawdziwy, jakikolwiek by był”. Rzeźby Sikory nacechowane są silnym ładunkiem emocjonalnym. Pierwsze, co nasuwa się na myśl podczas obcowania z pracami artysty, to ich wyjątkowa ekspresja i dynamika, przez co zdają się anektować przestrzeń, w której aktualnie się znajdują, tworząc tym samym swoisty teatr cieni. Każda z rzeźb, mimo że dotyczy tej samej tematyki, jest zupełnie indywidualną, odrębną historią. Prace Sikory można czytać także jako narrację o problemach i niepokojach współczesnego człowieka uwikłanego w codzienność, jego dążeniach do harmonii, ale też dominacji, a także poczuciu zagrożenia czy niepewności towarzyszącym każdemu z nas. Niezwykle ciekawy jest również proces, jaki towarzyszy powstawaniu prac. Prototyp rzeźby Sikora wykonuje w styropianie, łącząc kawałki pianką montażową, którą kolejno podgrzewa, tak by stwardniała. Wówczas kładzie na powstałą formę kawałki stali i szybko je spawa. Kolejno usuwa piankę, a stalową powierzchnię rzeźby szlifuje papierem ściernym, tak by nadać jej matowe wykończenie i nieprzynależną stali miękkość. Ostatnim etapem pracy nad rzeźbą jest rysunek, który powstaje nie w etapie przygotowawczym, lecz po zakończeniu pracy. Jak przyznaje sam artysta, jest to sposób na odreagowanie pracy nad projektem. Prezentowana praca należy do kameralnych realizacji artysty lubiącego się przeskalowanych rozmiarach rzeźb. Portretuje odrywającego się od ziemi niczym w tańcu bądź próbie ucieczki człowieka. Materialnie ciężkie tworzywo oraz zastosowana charakterystyczna dla Sikory technika spawania umożliwiły ekspresyjne ukształtowanie kubicznej formy, kontrastujących ostrych i chropowatych połączeń oraz matowych powierzchni płaskich fragmentów blachy. Zmagania Sikory z materią, podjęte z wykorzystaniem żywiołów ziemi oraz ognia, uformowały dynamiczną bryłę przemawiającą rozegranymi po mistrzowsku kontrastami oraz świetnym warsztatem rzeźbiarskim.

Syn Tomasza Sikory - fotografa, wnuk Stanisława Sikory - rzeźbiarza. Studiował na wydziale rzeźby Uniwersytetu w Melbourne. Jego realizacje znajdują się m.in. w Evandale oraz Footscray University Campus w Australii. W swojej twórczości zajmuje się przede wszystkim postaciami ludzkimi. Najczęściej stosowaną przez niego techniką jest odlew w brązie oraz stal spawana. Tworzy m.in. w pracowni w Krakowie oraz na Saskiej Kępie w Warszawie, gdzie organizuje wystawy rzeźby. Tam też znajduje się wykonana przez niego tablica upamiętniająca Stanisława Sikorę.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.