Sławek Pawszak postawił sobie ambitny cel: zrobić coś nowego w malarstwie, a przynajmniej odświeżyć sytuację, oczyścić pole malarskiego dyskursu, wywikłać malarstwo z uwikłań i kontekstów, którymi malarstwo obrosło tak, że - zadaniem artysty - w ogóle już go nie widać. Pawszak pragnie uprawiać malarstwo i pragnie je pokazać, uczynić (na nowo) widocznym - w tym sensie, abyśmy patrząc na obraz, znów widzieli właśnie obraz, a nie cokolwiek innego, do czego dzieło mogłoby nas odsyłać. Spojrzeć świeżym okiem - oto w największym skrócie (i niejakim uproszczeniu) postulat Pawszaka. Artysta zabiera się za wykonanie zadania, które sobie narzucił, zbrojny w inspirację Husserlowską fenomenologią i nieocenionym esejem Rancière`a. Przystępując do dzieła, Pawszak jest także zniechęcony indyferentnością i relatywizmem sztuki szukającej swego usprawiedliwienia w kontekście. Deklaruje rozczarowanie nieskutecznością sztuki zaangażowanej i krytycznej, rytualnych konfliktów rozgrywanych w galeriach. Jaką odpowiedź ma Pawszak na stan rzeczy, który kontestuje? Odpowiedzią jest fragment. I nie koniecznie chodzi tu ponowoczesną fragmentaryczność związaną z doświadczeniem nieciągłości i równoległości kultur, przestrzeni i egzystencji. Fragment, który interesuje Pawszaka, jest zobaczony - i wyprowadzony z fizjologii spojrzenia, które zawsze selekcjonuje, granice ma nieokreślone i ogniskuje się w centrum pola widzenia. Reszta jest wiedzą, którą - na potrzeby swojego malarstwa - artysta odrzuca. Maluje więc przedmioty, ale przed aktem ich nazwania - malowanie następuje, zanim do akcji wkroczy język. (Stach Szabłowski, ze wstępu do dyplomowej wystawy artysty w warszawskim CSW, 2008)

W latach 2003-08 studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Mieszka i tworzy w Warszawie. Brał udział w wystawach indyeidualnych: Painter`s Dilemma, Galeria Sztuki im. Jana Tarasina, Kalisz (2015), Nowe rzeczy, Dwie Lewe Ręce, Katowice (2014), Cannabis, whisky, ananas, BWA Warszawa, Warszawa (2014) Nowe prace, Galeria BWA, Zielona Góra (2012), Słowa wszystko szmacą, Czterdzieści stopni w cieniu, Galeria Czarna Pawszak feat. Przezwańska, (razem z Katarzyną Przezwańską) Galeria A, Warszawa (2009), Wystawa dyplomowa, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa (2008) Fragmentaryzm, Galeria Zakręt, Wydział Historii Sztuki Uniwersytet Warszawski (2007).

16
Sławek PAWSZAK (ur. 1984)

Bez tytułu, 2008 r.

olej/płótno, 70 x 81 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: `BEZ TYTUŁU SŁAWEK PAWSZAK 2008`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Sławek Pawszak postawił sobie ambitny cel: zrobić coś nowego w malarstwie, a przynajmniej odświeżyć sytuację, oczyścić pole malarskiego dyskursu, wywikłać malarstwo z uwikłań i kontekstów, którymi malarstwo obrosło tak, że - zadaniem artysty - w ogóle już go nie widać. Pawszak pragnie uprawiać malarstwo i pragnie je pokazać, uczynić (na nowo) widocznym - w tym sensie, abyśmy patrząc na obraz, znów widzieli właśnie obraz, a nie cokolwiek innego, do czego dzieło mogłoby nas odsyłać. Spojrzeć świeżym okiem - oto w największym skrócie (i niejakim uproszczeniu) postulat Pawszaka. Artysta zabiera się za wykonanie zadania, które sobie narzucił, zbrojny w inspirację Husserlowską fenomenologią i nieocenionym esejem Rancière`a. Przystępując do dzieła, Pawszak jest także zniechęcony indyferentnością i relatywizmem sztuki szukającej swego usprawiedliwienia w kontekście. Deklaruje rozczarowanie nieskutecznością sztuki zaangażowanej i krytycznej, rytualnych konfliktów rozgrywanych w galeriach. Jaką odpowiedź ma Pawszak na stan rzeczy, który kontestuje? Odpowiedzią jest fragment. I nie koniecznie chodzi tu ponowoczesną fragmentaryczność związaną z doświadczeniem nieciągłości i równoległości kultur, przestrzeni i egzystencji. Fragment, który interesuje Pawszaka, jest zobaczony - i wyprowadzony z fizjologii spojrzenia, które zawsze selekcjonuje, granice ma nieokreślone i ogniskuje się w centrum pola widzenia. Reszta jest wiedzą, którą - na potrzeby swojego malarstwa - artysta odrzuca. Maluje więc przedmioty, ale przed aktem ich nazwania - malowanie następuje, zanim do akcji wkroczy język. (Stach Szabłowski, ze wstępu do dyplomowej wystawy artysty w warszawskim CSW, 2008)

W latach 2003-08 studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Mieszka i tworzy w Warszawie. Brał udział w wystawach indyeidualnych: Painter`s Dilemma, Galeria Sztuki im. Jana Tarasina, Kalisz (2015), Nowe rzeczy, Dwie Lewe Ręce, Katowice (2014), Cannabis, whisky, ananas, BWA Warszawa, Warszawa (2014) Nowe prace, Galeria BWA, Zielona Góra (2012), Słowa wszystko szmacą, Czterdzieści stopni w cieniu, Galeria Czarna Pawszak feat. Przezwańska, (razem z Katarzyną Przezwańską) Galeria A, Warszawa (2009), Wystawa dyplomowa, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa (2008) Fragmentaryzm, Galeria Zakręt, Wydział Historii Sztuki Uniwersytet Warszawski (2007).