Twórczość Tomasza Kowalskiego odznacza się bujnym, oryginalnym językiem zanurzonym w artystycznej tradycji. Obrazy mają złożoną strukturę, nierzadko w formie szkatułkowej, o skomplikowanej narracji, bogato rozwijającej się w detalach. Przedstawiają miniaturowe światy, które nie mają odniesienia do realnej rzeczywistości. Aktorami są ludzie wyglądający jak marionetki oddające się niejasnym dla widza czynnościom, może rytuałom, ale także owady, maszyny do malowania obrazów, a nawet całe krajobrazy. Obrazy malowane olejem, gwaszem, akwarelą, a nawet plasteliną na płótnie, deskach i papierze wypełniają w dużych ilościach owady, pająki, rozkwita na nich niezwykle bujna roślinność, czasami o fantazyjnych formach. Artysta często maluje bezludne krajobrazy przypominające XVII-wieczne malarstwo holenderskie, wnętrza zapełnione dziwnymi przedmiotami i tajemniczymi machinami. Postacie przypominają manekiny, melancholijne figury często znajdujące się w niebezpieczeństwie, opresji, co ewokuje klimat trudnego do sprecyzowania zagrożenia.

Ukończył studia na wydziale malarstwa krakowskiej ASP (2004-09). Jest członkiem efemerycznych formacji muzycznych Anna Dymna Ensemble i Masters of the Universe. Mieszka i pracuje w Berlinie i Krakowie. Zadebiutował w 2006 roku w krakowskiej Galerii Nova jeszcze jako student. W tym samym roku indywidualną wystawę zorganizowała artyście galeria Żak-Branicka w Berlinie i dalej kariera tego bardzo utalentowanego malarza potoczyła się już błyskawicznie. Rok później miał za sobą udział w zbiorowych wystawach w Niemczech i we Włoszech, jego malarstwo zwróciło uwagę krytyków sztuki i znalazł się wśród grona znakomitych artystów reprezentowanych przez prestiżową galerię berlińską carlier | gebauer. Malowane przez Kowalskiego postacie przypominają manekiny, melancholijne figury często znajdujące się w niebezpieczeństwie, opresji, co doskonale ewokuje klimat trudnego do sprecyzowania zagrożenia. W jego twórczości można się doszukać inspiracji sztuką amerykańskiego samouka i outsidera Henry`ego Dragera, malarza nierealistycznych historii przydarzających się poza czasem historycznym, kreatora całkowicie własnego świata.

53
Tomasz KOWALSKI (ur. 1984, Szczebrzeszyn)

Bez tytułu, 2006 r.

akwarela/papier, 24,5 x 34,5 cm
sygnowany i datowany na odwrociu: `TOMASZ | KOWALSKI 06`

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Twórczość Tomasza Kowalskiego odznacza się bujnym, oryginalnym językiem zanurzonym w artystycznej tradycji. Obrazy mają złożoną strukturę, nierzadko w formie szkatułkowej, o skomplikowanej narracji, bogato rozwijającej się w detalach. Przedstawiają miniaturowe światy, które nie mają odniesienia do realnej rzeczywistości. Aktorami są ludzie wyglądający jak marionetki oddające się niejasnym dla widza czynnościom, może rytuałom, ale także owady, maszyny do malowania obrazów, a nawet całe krajobrazy. Obrazy malowane olejem, gwaszem, akwarelą, a nawet plasteliną na płótnie, deskach i papierze wypełniają w dużych ilościach owady, pająki, rozkwita na nich niezwykle bujna roślinność, czasami o fantazyjnych formach. Artysta często maluje bezludne krajobrazy przypominające XVII-wieczne malarstwo holenderskie, wnętrza zapełnione dziwnymi przedmiotami i tajemniczymi machinami. Postacie przypominają manekiny, melancholijne figury często znajdujące się w niebezpieczeństwie, opresji, co ewokuje klimat trudnego do sprecyzowania zagrożenia.

Ukończył studia na wydziale malarstwa krakowskiej ASP (2004-09). Jest członkiem efemerycznych formacji muzycznych Anna Dymna Ensemble i Masters of the Universe. Mieszka i pracuje w Berlinie i Krakowie. Zadebiutował w 2006 roku w krakowskiej Galerii Nova jeszcze jako student. W tym samym roku indywidualną wystawę zorganizowała artyście galeria Żak-Branicka w Berlinie i dalej kariera tego bardzo utalentowanego malarza potoczyła się już błyskawicznie. Rok później miał za sobą udział w zbiorowych wystawach w Niemczech i we Włoszech, jego malarstwo zwróciło uwagę krytyków sztuki i znalazł się wśród grona znakomitych artystów reprezentowanych przez prestiżową galerię berlińską carlier | gebauer. Malowane przez Kowalskiego postacie przypominają manekiny, melancholijne figury często znajdujące się w niebezpieczeństwie, opresji, co doskonale ewokuje klimat trudnego do sprecyzowania zagrożenia. W jego twórczości można się doszukać inspiracji sztuką amerykańskiego samouka i outsidera Henry`ego Dragera, malarza nierealistycznych historii przydarzających się poza czasem historycznym, kreatora całkowicie własnego świata.