WYSTAWIANY:
„Montaż atrakcji”, Galeria Zderzak, Kraków, 14.07-31.07.2007

Debiut Jakuba Ziółkowskiego przypadł na 2004, gdy na rodzimej scenie artystycznej dominowało pokolenie grupy Ładnie prezentującej wdzięczny pop-banalizm, który już wkrótce miał przekształcić się w komentujące rzeczywistość malarstwo w pełni dojrzałe. Rok później artysta uzyskał dyplom w pracowni malarstwa prof. Leszka Misiaka na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Ziółkowskiego nie zainteresowała jednak ani zastana, ani przepuszczona przez medialny filtr rzeczywistość. Swoją twórczością podejmuje wyraźny dialog zarówno z postawą konserwatywnych akademickich profesorów, jak i z twórczością artystów działających w okolicach 2000 roku. Jak przyznaje sam Ziółkowski: „Odkąd zacząłem malować, miałem jakieś wewnętrzne przekonanie, że w malarstwie akademickim, realistycznym tkwi kłamstwo, że wszystko, co widzą moje oczy to dzban, który dopiero po rozbiciu pokazuje swoją zawartość”.
Rzeczywistość i całą wielką historię sztuki Ziółkowski postrzega jako autonomiczną sferę przepełnioną własnymi motywami oraz kodami. Te z kolei w twórczości artysty łączą się z niepohamowaną grą wyobraźni, intuicji oraz tym, co nienazywalne. Nad pracami Ziółkowskiego unosi się bowiem duch eksperymentowania oraz ciągłego poszukiwania, który z tożsamą siłą ujawnia się zarówno podczas malowania martwych natur, jak i pogłębionych portretów psychologicznych.
Prace Ziółkowskiego można ulokować gdzieś na pograniczu jawy i snu. Balansując wdzięcznie pomiędzy fikcją a obłędem, podejmują z wyraźną łatwością coraz mniej obecny wątek wielkich narracji, wzbudzając przy tym sympatię krytyki oraz publiczności swoją bezpretensjonalnością. W pracach artysty odnajdziemy natomiast odniesienia do tradycji ekspresjonizmu, abstrakcjonizmu, surrealizmu, komiksu czy konwencji rysunkowych, a jest to zaledwie kilka z najbardziej oczywistych punktów zaczepienia. W obrazach Ziółkowskiego na próżno szukać komentarza do aktualnych wydarzeń. Zamiast tego wyrzuca na płótna emocje, nastroje oraz wspomniane przeczucia. Prace artysty przywodzą na myśl szkatułkowe przedstawienia, gdzie poszczególne elementy kompozycyjne tworzą całą rozległą siatkę znaczeń. W tym na pozór chaotycznym świecie paradoksalnie panuje jednak porządek. Ziółkowski wydaje się wnikliwym miniaturzystą oraz wiernym reportażystą ludzkiego szaleństwa. Częstym tematem twórczości artysty, podobnie jak w prezentowanej tu wczesnej pracy, jest martwa natura, która w ujęciu Ziółkowskiego oddawana jest niezwykle szczegółowo, ornamentalnie wypełniając całą przestrzeń płótna. Podobnie studia postaci, wnikające również w jego psychiczne i fizyczne wnętrze, namalowane są płasko, bez modelunku.
Prezentowana praca powstała w 2004 i jest wczesną malarską realizacją Jakuba Ziółkowskiego. Martwa natura została namalowana rok przed ukończeniem przez artystę akademii i zbiega się z momentem jego debiutu na polskiej scenie artystycznej. Ziółkowski zaczynał od rysunku, a ulubionym formatem, na którym realizował swoje malarskie wizje była kartka A4. Jeszcze przed rozpoczęciem studiów otrzymał kilka tysięcy sztuk papieru tego wymiaru w pożółkłym kolorze, na którym przez wiele kolejnych lat malował ołówkiem oraz tuszem. Gdy zaczął używać farb olejnych, siłą przyzwyczajenia starał się oddać kolor starego papieru przez grunt malarski, co widać w prezentowanej kompozycji, gdzie beżowe tło kontrastuje z nasyconymi, rozwibrowanymi barwami surrealistycznej martwej natury z narzędziami.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

04
Jakub Julian ZIÓŁKOWSKI (ur. 1980)

Bez tytułu, 2004

akryl/płótno, 24 x 28 cm
sygnowany i datowany na odwrociu: 'JAKUB JULIAN | ZIÓŁKOWSKI | 2004 III'

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989

29.09.2020

19:00

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

WYSTAWIANY:
„Montaż atrakcji”, Galeria Zderzak, Kraków, 14.07-31.07.2007

Debiut Jakuba Ziółkowskiego przypadł na 2004, gdy na rodzimej scenie artystycznej dominowało pokolenie grupy Ładnie prezentującej wdzięczny pop-banalizm, który już wkrótce miał przekształcić się w komentujące rzeczywistość malarstwo w pełni dojrzałe. Rok później artysta uzyskał dyplom w pracowni malarstwa prof. Leszka Misiaka na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Ziółkowskiego nie zainteresowała jednak ani zastana, ani przepuszczona przez medialny filtr rzeczywistość. Swoją twórczością podejmuje wyraźny dialog zarówno z postawą konserwatywnych akademickich profesorów, jak i z twórczością artystów działających w okolicach 2000 roku. Jak przyznaje sam Ziółkowski: „Odkąd zacząłem malować, miałem jakieś wewnętrzne przekonanie, że w malarstwie akademickim, realistycznym tkwi kłamstwo, że wszystko, co widzą moje oczy to dzban, który dopiero po rozbiciu pokazuje swoją zawartość”.
Rzeczywistość i całą wielką historię sztuki Ziółkowski postrzega jako autonomiczną sferę przepełnioną własnymi motywami oraz kodami. Te z kolei w twórczości artysty łączą się z niepohamowaną grą wyobraźni, intuicji oraz tym, co nienazywalne. Nad pracami Ziółkowskiego unosi się bowiem duch eksperymentowania oraz ciągłego poszukiwania, który z tożsamą siłą ujawnia się zarówno podczas malowania martwych natur, jak i pogłębionych portretów psychologicznych.
Prace Ziółkowskiego można ulokować gdzieś na pograniczu jawy i snu. Balansując wdzięcznie pomiędzy fikcją a obłędem, podejmują z wyraźną łatwością coraz mniej obecny wątek wielkich narracji, wzbudzając przy tym sympatię krytyki oraz publiczności swoją bezpretensjonalnością. W pracach artysty odnajdziemy natomiast odniesienia do tradycji ekspresjonizmu, abstrakcjonizmu, surrealizmu, komiksu czy konwencji rysunkowych, a jest to zaledwie kilka z najbardziej oczywistych punktów zaczepienia. W obrazach Ziółkowskiego na próżno szukać komentarza do aktualnych wydarzeń. Zamiast tego wyrzuca na płótna emocje, nastroje oraz wspomniane przeczucia. Prace artysty przywodzą na myśl szkatułkowe przedstawienia, gdzie poszczególne elementy kompozycyjne tworzą całą rozległą siatkę znaczeń. W tym na pozór chaotycznym świecie paradoksalnie panuje jednak porządek. Ziółkowski wydaje się wnikliwym miniaturzystą oraz wiernym reportażystą ludzkiego szaleństwa. Częstym tematem twórczości artysty, podobnie jak w prezentowanej tu wczesnej pracy, jest martwa natura, która w ujęciu Ziółkowskiego oddawana jest niezwykle szczegółowo, ornamentalnie wypełniając całą przestrzeń płótna. Podobnie studia postaci, wnikające również w jego psychiczne i fizyczne wnętrze, namalowane są płasko, bez modelunku.
Prezentowana praca powstała w 2004 i jest wczesną malarską realizacją Jakuba Ziółkowskiego. Martwa natura została namalowana rok przed ukończeniem przez artystę akademii i zbiega się z momentem jego debiutu na polskiej scenie artystycznej. Ziółkowski zaczynał od rysunku, a ulubionym formatem, na którym realizował swoje malarskie wizje była kartka A4. Jeszcze przed rozpoczęciem studiów otrzymał kilka tysięcy sztuk papieru tego wymiaru w pożółkłym kolorze, na którym przez wiele kolejnych lat malował ołówkiem oraz tuszem. Gdy zaczął używać farb olejnych, siłą przyzwyczajenia starał się oddać kolor starego papieru przez grunt malarski, co widać w prezentowanej kompozycji, gdzie beżowe tło kontrastuje z nasyconymi, rozwibrowanymi barwami surrealistycznej martwej natury z narzędziami.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.