"Horyzont - najbardziej zżyte z nami i nieustannie towarzyszące nam od chwili narodzin pojęcie. Jesteśmy z nim tak nierozerwalnie zrośnięci, że nie zauważmy jego stałej obecność w naszej wyobraźni, w odruchach, w wielu warstwach naszej świadomości. Istnieje on w nas jako poczucie ‚przydzielonego’ nam, ograniczonego zasięgu naszego odbierania świata. Umowna linia horyzontu wyznacza jego granice (…). Znajdujemy się w centrum nieprzekraczalnego kręgu, nad którym panujemy i którego jesteśmy więźniami". Jan Tatarsin, 1985 W przytoczonym cytacie Jan Tarasin zdaje się nawiązywać do ludzkich doznań oraz poczucia, że żyjemy na pograniczu dwóch sfer: ziemskiej oraz niematerialnej, czyli tego co "poza". O dualizmie rzeczywistości artysta najczęściej opowiada także za pośrednictwem swojej sztuki - m.in. w zaprezentowanej pracy z 1968 roku. Tarasin podzielił tę kompozycję na dwie sfery - przy dolnej krawędzi ukazał nagromadzenie kształtów, które zdają się w swojej formie nawiązywać do domów, budynków oraz drzew. Powyżej natomiast zostawił prawie pustą przestrzeń w odcieniach turkusu oraz głębokich grantów. Warto zaznaczyć, że druga połowa lat 60. to okres niezwykle ważny w twórczości Jana Tarasina. W 1964 artysta podjął pracę pedagogiczną w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Architektury Wnętrz. W tym czasie poszerzał w swojej twórczości zakres penetracji otaczającego go świata. Jak tłumaczył później: "W 1966 roku zaczynam odczuwać (…), że wiele spraw dla mnie bardzo ważnych i intrygujących moją ciekawość od dawna ciągle wymyka się mojemu malarskiemu doświadczeniu i dopomina się o ich ujawnienie. Coraz ostrzej zacząłem odczuwać potrzebę nowych środków, zdolnych do wolnego od wszelkich formalnych ograniczeń nurtujących mnie spraw". W tym samym roku Tarasin uczestniczy w I Sympozjum Artystów Plastyków i Naukowców w Puławach. Było to ważne wydarzenie, jedno z kluczowych eksperymentalnych spotkań, gdzie artyści sztuk wizualnych mogli skonfrontować swoje poglądy z ludźmi nauki i wszystkimi zainteresowanymi. Artysta wykonał w ramach wydarzenia "Mały rocznik statystyczny". Na cykl składają się zbiory liści, martwych owadów oraz laleczek celuloidowych. Rok później Tarasin zakończył pracę pedagogiczną, a w następnym roku w warszawskiej Zachęcie odbyła się jego duża indywidualna wystawa. Jak zauważa Izabela Mizerska: "Tarasinowa malarska rzeczywistość ulega nieustannej puryfikacji. Wkrótce artysta na umownym białym tle umieści rytmiczne pasma embrionalnych czarnych znaków. A niektóre późniejsze prace zbliżają się do abstrakcyjnej poetyki pisma. Do świata myśli, świadomości? Jednak wciąż jakoś organiczne, różnorodne. Nie stracą kontaktu z językiem natury - niejednoznaczne, abstrakcyjno-realne" (Izabela Mizerska, [w:] Spotkania z Tarasinem, (red.) Zbigniew Chlewiński, Jacek Czuryło, Marek Pietkiewicz, Płock 2007, s. 12).

W 1951 ukończył malarstwo w krakowskiej ASP w pracowni prof. Zbigniewa Pronaszki. Jako student zadebiutował na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie w latach 1948-49. Od 1962 jest członkiem Grupy Krakowskiej. W 1974 podjął pracę pedagogiczną w warszawskiej ASP, a w latach 1987-90 był rektor tej uczelni. W 1984 otrzymał Nagrodę im. Jana Cybisa. W 1995 w warszawskiej Zachęcie miała miejsce monograficzna wystawa prac artysty.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%. - Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

029
Jan TARASIN (1926 Kalisz - 2009 Warszawa)

Bez tytułu, 1968 r.

akwarela/papier, 52 x 78 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'J. Tarasin / 68'

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Horyzont - najbardziej zżyte z nami i nieustannie towarzyszące nam od chwili narodzin pojęcie. Jesteśmy z nim tak nierozerwalnie zrośnięci, że nie zauważmy jego stałej obecność w naszej wyobraźni, w odruchach, w wielu warstwach naszej świadomości. Istnieje on w nas jako poczucie ‚przydzielonego’ nam, ograniczonego zasięgu naszego odbierania świata. Umowna linia horyzontu wyznacza jego granice (…). Znajdujemy się w centrum nieprzekraczalnego kręgu, nad którym panujemy i którego jesteśmy więźniami". Jan Tatarsin, 1985 W przytoczonym cytacie Jan Tarasin zdaje się nawiązywać do ludzkich doznań oraz poczucia, że żyjemy na pograniczu dwóch sfer: ziemskiej oraz niematerialnej, czyli tego co "poza". O dualizmie rzeczywistości artysta najczęściej opowiada także za pośrednictwem swojej sztuki - m.in. w zaprezentowanej pracy z 1968 roku. Tarasin podzielił tę kompozycję na dwie sfery - przy dolnej krawędzi ukazał nagromadzenie kształtów, które zdają się w swojej formie nawiązywać do domów, budynków oraz drzew. Powyżej natomiast zostawił prawie pustą przestrzeń w odcieniach turkusu oraz głębokich grantów. Warto zaznaczyć, że druga połowa lat 60. to okres niezwykle ważny w twórczości Jana Tarasina. W 1964 artysta podjął pracę pedagogiczną w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Architektury Wnętrz. W tym czasie poszerzał w swojej twórczości zakres penetracji otaczającego go świata. Jak tłumaczył później: "W 1966 roku zaczynam odczuwać (…), że wiele spraw dla mnie bardzo ważnych i intrygujących moją ciekawość od dawna ciągle wymyka się mojemu malarskiemu doświadczeniu i dopomina się o ich ujawnienie. Coraz ostrzej zacząłem odczuwać potrzebę nowych środków, zdolnych do wolnego od wszelkich formalnych ograniczeń nurtujących mnie spraw". W tym samym roku Tarasin uczestniczy w I Sympozjum Artystów Plastyków i Naukowców w Puławach. Było to ważne wydarzenie, jedno z kluczowych eksperymentalnych spotkań, gdzie artyści sztuk wizualnych mogli skonfrontować swoje poglądy z ludźmi nauki i wszystkimi zainteresowanymi. Artysta wykonał w ramach wydarzenia "Mały rocznik statystyczny". Na cykl składają się zbiory liści, martwych owadów oraz laleczek celuloidowych. Rok później Tarasin zakończył pracę pedagogiczną, a w następnym roku w warszawskiej Zachęcie odbyła się jego duża indywidualna wystawa. Jak zauważa Izabela Mizerska: "Tarasinowa malarska rzeczywistość ulega nieustannej puryfikacji. Wkrótce artysta na umownym białym tle umieści rytmiczne pasma embrionalnych czarnych znaków. A niektóre późniejsze prace zbliżają się do abstrakcyjnej poetyki pisma. Do świata myśli, świadomości? Jednak wciąż jakoś organiczne, różnorodne. Nie stracą kontaktu z językiem natury - niejednoznaczne, abstrakcyjno-realne" (Izabela Mizerska, [w:] Spotkania z Tarasinem, (red.) Zbigniew Chlewiński, Jacek Czuryło, Marek Pietkiewicz, Płock 2007, s. 12).

W 1951 ukończył malarstwo w krakowskiej ASP w pracowni prof. Zbigniewa Pronaszki. Jako student zadebiutował na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie w latach 1948-49. Od 1962 jest członkiem Grupy Krakowskiej. W 1974 podjął pracę pedagogiczną w warszawskiej ASP, a w latach 1987-90 był rektor tej uczelni. W 1984 otrzymał Nagrodę im. Jana Cybisa. W 1995 w warszawskiej Zachęcie miała miejsce monograficzna wystawa prac artysty.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%. - Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.