POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Warszawa

„Obiektem szczególnej fascynacji i artystycznego zainteresowania Wygrzywalskiego było morze, ciepłe i malownicze, które w różnych wariacjach pojawia się na jego płótnach…” (Nad ciepłym morzem. Feliks Michał Wygrzywalski, katalog wystawy, [oprac.] Liliana Giełdon, Monika Jankiewicz-Brzostowska, Centralne Muzeum Morskie w Gdańsku, Gdańsk 2013, s. 5). Przestrzeń, która interesowała i zajmowała umysł twórcy to rzeczywiście przede wszystkim miejsce silnie związane z wodą, Orientem i szeroko rozumianą egzotyką Południa. Świat Wygrzywalskiego staje się albo światem bardzo realnym, albo sferą pewnego rodzaju sacrum wkraczającego w granice baśni i mitu. Jednym razem artysta odtwarza plebejskie środowisko utrudzonych burłaków i rybaków wyciągających z odmętów fal ciężkie sieci, przy innej okazji zaś kreuje fantastyczne wizerunki wychodzących z wody nimf i towarzyszących im sylenów.
To zderzenie rzeczywistości z obrazem, iście irracjonalnym, nie jest w sztuce malarza niczym wyjątkowym. Do i tak już bogatego repertuaru form dochodzi tu dodatkowo inny zestaw motywów. „W 1906 roku artysta odbył podróż do Egiptu i na Pustynię Libijską. Oczarowała go egzotyka Orientu, co znalazło dobitny wyraz w jego malarstwie. Wygrzywalski zaczął malować sceny haremowe, scenki rodzajowe z egipskiej ulicy, jego obrazy zaludniły się sprzedawcami i naprawiaczami dywanów, modlącymi się Arabami i Beduinami” (dz. cyt., s. 6). Po tej wyprawie Orient z całą swą magią i malowniczością pochłonął duszę artysty bez reszty. Można się tutaj zastanawiać, czym tak naprawdę był dla Europejczyka na początku XX stulecia ten świat. Jak się okazuje, stan wiedzy i dostęp w te na pozór niedostępne rewiry globu był dla wielu twórców stosunkowo łatwy. Nie można oczywiście twierdzić, że przeciętnego człowieka stać było wówczas na zagraniczne wojaże, ale fakty świadczą o tym, iż przywilej ten spotykał licznych artystów dysponujących odpowiednim zapleczem finansowym. Inspiracja sztuką i kulturą Dalekiego Wschodu, szczególnie Japonią, jest w Europie zjawiskiem znamiennym już w II połowie XIX wieku. Fascynacje te osiągają apogeum w okresie fin de siècle’u, a na początku nowego stulecia i jeszcze później, w latach międzywojennych wzbogacone zostają o inne obszary. Wygrzywalski, jak się wydaje, stał się stosunkowo miarodajnym ilustratorem północnoafrykańskiej rzeczywistości. Pomimo iż przedstawiał ją zwykle przez pryzmat barwności i sielankowej zabawy, to zdołał uchwycić klimat i atmosferę tego wyjątkowego regionu. Szczególnie interesujące są na obrazach artysty kolorowe, ukazywane z niebywałym pietyzmem tkaniny oraz dywany. Wygrzywalski z dużą dozą dokładności odtwarza feerię barw i wzorów zdobiących te orientalne wyroby tkackie.

Lead wyróżnony
W bogatym oeuvre artysty autoportrety stanowią zupełnie odrębną kwestię. Twórca „ (…) chętnie malował autoportrety. Można jedynie spekulować, jaki związek z ich obfitością miał młodzieńczy podziw dla dzieł Jacka Malczewskiego, które jeszcze jako uczeń udatnie kopiował. Wygrzywalski często nawiązywał do klasycznego wzorca portretu artysty, przedstawiając siebie w półpostaci, z atrybutami swej profesji – paletą i pędzlem – i z nieodłączną fajką w zębach” (dz.cyt., s. 8). Bez wątpienia fajka, lub jak w przypadku prezentowanej pracy papieros, stają się znakiem rozpoznawczym artysty. Obiekty te identyfikują go i określają jego osobowość twórczą. Wygrzywalski sportretował tu siebie dodatkowo w zawiniętym na głowie turbanie. Wizerunek ten wpisać możemy w szerszą grupę podobizn wykorzystujących ludowe i regionalne stroje. Tę fascynację badacze również łączą z wpływem twórczości Malczewskiego, który znany był z zamiłowania do licznych stylizacji swojego wizerunku. Wygrzywalski przenosi widza w bajkowy świat, w którym kluczową rolę odgrywają światło i kolor. Szkicowa pod względem malarskim kompozycja uwypukla zdecydowany rysunek oraz kreskę, którą posługuje się malarz. Ową finezję formy odnieść zapewne można do inspiracji malarstwem włoskiego renesansu, któremu hołdował. Pewny, wręcz zawadiacki wzrok artysty skierowany jest wprost na widza. Wygrzywalski lokalizuje prezentowaną scenę gdzieś w przestrzeni muzułmańskiego haremu lub w raju, ukazując siebie w otoczeniu powabnych hurys.

Studiował w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych w latach 1893-98 oraz w Académie Julian w Paryżu. W 1900 roku osiadł w Rzymie, skąd odbywał liczne artystyczne podróże, m.in. do Egiptu. W 1908 roku powrócił do Lwowa, gdzie osiadł na stałe. Tam otrzymał zamówienie na ozdobienie wnętrz Izby Przemysłowo-Handlowej. Zajmował się scenografią i pełnił funkcję inspektor sceny w Teatrze Miejskim. Projektował kostiumy teatralne i witraże. W twórczości malarskiej posługiwał się językiem naturalizmu, używając kontrastowej, śmiałej palety barwnej. Tworzył głównie popularne sceny morskie i orientalne, często przedstawiające ludzką pracę lub skupione wokół postaci kobiety.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.

25
Feliks Michał WYGRZYWALSKI (1875 - 1944)

Autoportret z papierosem

akwarela, gwasz/papier, 61,5 x 86 cm (w świetle oprawy)
sygnowany l.d.: 'FM Wygrzywalski'
na odwrociu szkic postaci

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

POCHODZENIE:
kolekcja prywatna, Warszawa

„Obiektem szczególnej fascynacji i artystycznego zainteresowania Wygrzywalskiego było morze, ciepłe i malownicze, które w różnych wariacjach pojawia się na jego płótnach…” (Nad ciepłym morzem. Feliks Michał Wygrzywalski, katalog wystawy, [oprac.] Liliana Giełdon, Monika Jankiewicz-Brzostowska, Centralne Muzeum Morskie w Gdańsku, Gdańsk 2013, s. 5). Przestrzeń, która interesowała i zajmowała umysł twórcy to rzeczywiście przede wszystkim miejsce silnie związane z wodą, Orientem i szeroko rozumianą egzotyką Południa. Świat Wygrzywalskiego staje się albo światem bardzo realnym, albo sferą pewnego rodzaju sacrum wkraczającego w granice baśni i mitu. Jednym razem artysta odtwarza plebejskie środowisko utrudzonych burłaków i rybaków wyciągających z odmętów fal ciężkie sieci, przy innej okazji zaś kreuje fantastyczne wizerunki wychodzących z wody nimf i towarzyszących im sylenów.
To zderzenie rzeczywistości z obrazem, iście irracjonalnym, nie jest w sztuce malarza niczym wyjątkowym. Do i tak już bogatego repertuaru form dochodzi tu dodatkowo inny zestaw motywów. „W 1906 roku artysta odbył podróż do Egiptu i na Pustynię Libijską. Oczarowała go egzotyka Orientu, co znalazło dobitny wyraz w jego malarstwie. Wygrzywalski zaczął malować sceny haremowe, scenki rodzajowe z egipskiej ulicy, jego obrazy zaludniły się sprzedawcami i naprawiaczami dywanów, modlącymi się Arabami i Beduinami” (dz. cyt., s. 6). Po tej wyprawie Orient z całą swą magią i malowniczością pochłonął duszę artysty bez reszty. Można się tutaj zastanawiać, czym tak naprawdę był dla Europejczyka na początku XX stulecia ten świat. Jak się okazuje, stan wiedzy i dostęp w te na pozór niedostępne rewiry globu był dla wielu twórców stosunkowo łatwy. Nie można oczywiście twierdzić, że przeciętnego człowieka stać było wówczas na zagraniczne wojaże, ale fakty świadczą o tym, iż przywilej ten spotykał licznych artystów dysponujących odpowiednim zapleczem finansowym. Inspiracja sztuką i kulturą Dalekiego Wschodu, szczególnie Japonią, jest w Europie zjawiskiem znamiennym już w II połowie XIX wieku. Fascynacje te osiągają apogeum w okresie fin de siècle’u, a na początku nowego stulecia i jeszcze później, w latach międzywojennych wzbogacone zostają o inne obszary. Wygrzywalski, jak się wydaje, stał się stosunkowo miarodajnym ilustratorem północnoafrykańskiej rzeczywistości. Pomimo iż przedstawiał ją zwykle przez pryzmat barwności i sielankowej zabawy, to zdołał uchwycić klimat i atmosferę tego wyjątkowego regionu. Szczególnie interesujące są na obrazach artysty kolorowe, ukazywane z niebywałym pietyzmem tkaniny oraz dywany. Wygrzywalski z dużą dozą dokładności odtwarza feerię barw i wzorów zdobiących te orientalne wyroby tkackie.

Lead wyróżnony
W bogatym oeuvre artysty autoportrety stanowią zupełnie odrębną kwestię. Twórca „ (…) chętnie malował autoportrety. Można jedynie spekulować, jaki związek z ich obfitością miał młodzieńczy podziw dla dzieł Jacka Malczewskiego, które jeszcze jako uczeń udatnie kopiował. Wygrzywalski często nawiązywał do klasycznego wzorca portretu artysty, przedstawiając siebie w półpostaci, z atrybutami swej profesji – paletą i pędzlem – i z nieodłączną fajką w zębach” (dz.cyt., s. 8). Bez wątpienia fajka, lub jak w przypadku prezentowanej pracy papieros, stają się znakiem rozpoznawczym artysty. Obiekty te identyfikują go i określają jego osobowość twórczą. Wygrzywalski sportretował tu siebie dodatkowo w zawiniętym na głowie turbanie. Wizerunek ten wpisać możemy w szerszą grupę podobizn wykorzystujących ludowe i regionalne stroje. Tę fascynację badacze również łączą z wpływem twórczości Malczewskiego, który znany był z zamiłowania do licznych stylizacji swojego wizerunku. Wygrzywalski przenosi widza w bajkowy świat, w którym kluczową rolę odgrywają światło i kolor. Szkicowa pod względem malarskim kompozycja uwypukla zdecydowany rysunek oraz kreskę, którą posługuje się malarz. Ową finezję formy odnieść zapewne można do inspiracji malarstwem włoskiego renesansu, któremu hołdował. Pewny, wręcz zawadiacki wzrok artysty skierowany jest wprost na widza. Wygrzywalski lokalizuje prezentowaną scenę gdzieś w przestrzeni muzułmańskiego haremu lub w raju, ukazując siebie w otoczeniu powabnych hurys.

Studiował w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych w latach 1893-98 oraz w Académie Julian w Paryżu. W 1900 roku osiadł w Rzymie, skąd odbywał liczne artystyczne podróże, m.in. do Egiptu. W 1908 roku powrócił do Lwowa, gdzie osiadł na stałe. Tam otrzymał zamówienie na ozdobienie wnętrz Izby Przemysłowo-Handlowej. Zajmował się scenografią i pełnił funkcję inspektor sceny w Teatrze Miejskim. Projektował kostiumy teatralne i witraże. W twórczości malarskiej posługiwał się językiem naturalizmu, używając kontrastowej, śmiałej palety barwnej. Tworzył głównie popularne sceny morskie i orientalne, często przedstawiające ludzką pracę lub skupione wokół postaci kobiety.

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.