Prezentowany „Autoportret w kapeluszu” posiada dedykację „Pannie Ł. W. DETTLOW na pamiątkę”. Na tej podstawie możemy stwierdzić, że obdarowaną była Łucja Dettloff. Obraz powstał w okresie paryskim, kiedy w latach 1914–1920 artysta zamieszkiwał w Pradze i Paryżu. Hofman jako drugi Polak (po Oldze Boznańskiej) został członkiem Société Nationale des Beaux-Arts w Paryżu. To właśnie we Francji Wlastimil mógł spotkać Łucję.


Łucja Władysława Dettlow (Dettloff) (il. I) była wyrazistą postacią krakowskiego życia kulturalnego przełomu XIX i XX wieku. Niezależna finansowo, samodzielna i aktywna społecznie. Antoni Waśkowski, który odwiedzał dworek Dettloffów, pisał o Łucji: „Na Prądniku Czerwonym, w romantycznym dworku (il. II), mieszkała namiętna miłośniczka sztuk pięknych, urocza, bardzo żywa i energiczna panna Łucja Dettloff. Malarze i poeci bywali u niej codziennymi gośćmi: Olga Boznańska, Stanisław Tondos, Włodzimierz i Kazimierz Tetmajerowie, Lucjan Rydel, Wojciech Kossak, Krzesz, Papieski, Rossowski, a z młodych: Samlicki i Rzegociński- a przede wszystkim – Jacek Malczewski […] Panna była niebezpieczną flirciarą. Artyści zawzięcie się w niej kochali, malując ją przy każdej sposobności. W jej zacisznym dworku nastrojowe wieczory przeciągały się nieraz do późna przy winie i dźwiękach fortepianu. Bogata galeria obrazów tej uroczej entuzjastki piękna przeszły później w dużej mierze do zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie. Znajduje się tam świetny portret panny Dettloff malowany przez Olgę Boznańską” (il. III). (Antoni Waśkowski, „Znajomi z tamtych czasów (literaci, malarze, aktorzy) (1892 – 1939)”, Kraków 1960, s. 116) Jacek Malczewski nie tylko malował w ogrodzie Łucji Dettloff, także spotykał się tam z Marię Balową. W czasie wybuchu I wojny światowej Łucja odwiedzała we Francji jednego ze swoich braci. Jako obywatelka austriacka została internowana. Aby powrócić do kraju potrzebowała poręczenia, którego udzieliła jej Olga Boznańska. Również w tym okresie artystka namalowała portret Łucji Dettloff. Panie pozostały w serdecznych relacjach, a nawet w archiwum malarki zachowała się kartka imieninowa wysłana przez Dettloff.

006
Wlastimil HOFMAN (1881 Karlin - 1970 Szklarska Poręba)

Autoportret w kapeluszu, 1920 r.

olej, deska, 12,5 × 8,5 cm
przy górnej krawędzi sygn. wraz z dedykacją: „Wlastimil Hofmann Paryż 1920/ Pannie Ł. W. DETTLOW na pamiątkę”

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Prezentowany „Autoportret w kapeluszu” posiada dedykację „Pannie Ł. W. DETTLOW na pamiątkę”. Na tej podstawie możemy stwierdzić, że obdarowaną była Łucja Dettloff. Obraz powstał w okresie paryskim, kiedy w latach 1914–1920 artysta zamieszkiwał w Pradze i Paryżu. Hofman jako drugi Polak (po Oldze Boznańskiej) został członkiem Société Nationale des Beaux-Arts w Paryżu. To właśnie we Francji Wlastimil mógł spotkać Łucję.


Łucja Władysława Dettlow (Dettloff) (il. I) była wyrazistą postacią krakowskiego życia kulturalnego przełomu XIX i XX wieku. Niezależna finansowo, samodzielna i aktywna społecznie. Antoni Waśkowski, który odwiedzał dworek Dettloffów, pisał o Łucji: „Na Prądniku Czerwonym, w romantycznym dworku (il. II), mieszkała namiętna miłośniczka sztuk pięknych, urocza, bardzo żywa i energiczna panna Łucja Dettloff. Malarze i poeci bywali u niej codziennymi gośćmi: Olga Boznańska, Stanisław Tondos, Włodzimierz i Kazimierz Tetmajerowie, Lucjan Rydel, Wojciech Kossak, Krzesz, Papieski, Rossowski, a z młodych: Samlicki i Rzegociński- a przede wszystkim – Jacek Malczewski […] Panna była niebezpieczną flirciarą. Artyści zawzięcie się w niej kochali, malując ją przy każdej sposobności. W jej zacisznym dworku nastrojowe wieczory przeciągały się nieraz do późna przy winie i dźwiękach fortepianu. Bogata galeria obrazów tej uroczej entuzjastki piękna przeszły później w dużej mierze do zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie. Znajduje się tam świetny portret panny Dettloff malowany przez Olgę Boznańską” (il. III). (Antoni Waśkowski, „Znajomi z tamtych czasów (literaci, malarze, aktorzy) (1892 – 1939)”, Kraków 1960, s. 116) Jacek Malczewski nie tylko malował w ogrodzie Łucji Dettloff, także spotykał się tam z Marię Balową. W czasie wybuchu I wojny światowej Łucja odwiedzała we Francji jednego ze swoich braci. Jako obywatelka austriacka została internowana. Aby powrócić do kraju potrzebowała poręczenia, którego udzieliła jej Olga Boznańska. Również w tym okresie artystka namalowała portret Łucji Dettloff. Panie pozostały w serdecznych relacjach, a nawet w archiwum malarki zachowała się kartka imieninowa wysłana przez Dettloff.