Tatry owiane tajemnicą legendarnych opowieści, fascynujące pięknem dzikiej, pierwotnej przyrody były jednym z ważnych motywów sztuki i literatury polskiej od czasów romantyzmu. Stały się również przedmiotem głębokiej fascynacji Wojciecha Gersona. Jako jeden z nielicznych naówczas artystów wyprawiał się on w wysokie partie gór, szkicował z natury oglądane z bliska turnie, skalne żleby i osypiska, rwące strumienie, przełęcze i wnętrza dolin. Po mistrzowsku odtwarzał krystaliczną przejrzystość powietrza lub unoszące się wśród szczytów mgły, zmienność warunków atmosferycznych, grę światła i cienia wywołaną nagłymi rozbłyskami słońca. Majestat gór ucieleśniający ideę potęgi natury doskonale oddaje obraz zatytułowany „Zwał skalisty w Dolinie Białej Wody”. Artysta ukazał tu ekspresyjnie skadrowany fragment doliny położonej w Wysokich Tatrach, od południa zamkniętej masywem Gerlachu, Batyżowieckiego Szczytu i Ganka. Podobnie jak w innych dziełach Gersona, tu również pod wyrazistą konkretnością opisu wybranego motywu kryje się jego emocjonalne przeżycie, intuicyjna próba wyrażenia wielkiej samotności natury zamkniętej w malarskim kadrze. „Zwał skalisty w Dolinie Białej Wody” przekonuje o tym, że w pejzażach tatrzańskich celem Gersona nie było osiągnięcie jedynie efektu iluzjonistycznej wierności w oddaniu wyglądu przyrody. Urzeczony pięknem tego krajobrazu, poprzez autentyzm form i barw pragnął odsłaniać jego pierwotną istotę. W dziełach Gersona góry zyskują indywidualny, groźny lub tajemniczo uduchowiony wymiar, stają się osobliwym partnerem zafascynowanego nimi człowieka, napełniają go szacunkiem i lękiem, a zarazem kuszą nadzieją poznania, zdobycia niebosiężnych szczytów.

Ewa Micke-Broniarek

19
ADOPCJA: Wojciech Gerson (1831-1901), Zwał skalisty w Dolinie Białej Wody w Tatrach, 1892

olej/płótno, 80,5 × 65,5 cm
sygnowany l.d.: 'Wojciech Gerson 1892'
nr inw. MP 2276 MNW

Okres adopcji: 1 rok.

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Tatry owiane tajemnicą legendarnych opowieści, fascynujące pięknem dzikiej, pierwotnej przyrody były jednym z ważnych motywów sztuki i literatury polskiej od czasów romantyzmu. Stały się również przedmiotem głębokiej fascynacji Wojciecha Gersona. Jako jeden z nielicznych naówczas artystów wyprawiał się on w wysokie partie gór, szkicował z natury oglądane z bliska turnie, skalne żleby i osypiska, rwące strumienie, przełęcze i wnętrza dolin. Po mistrzowsku odtwarzał krystaliczną przejrzystość powietrza lub unoszące się wśród szczytów mgły, zmienność warunków atmosferycznych, grę światła i cienia wywołaną nagłymi rozbłyskami słońca. Majestat gór ucieleśniający ideę potęgi natury doskonale oddaje obraz zatytułowany „Zwał skalisty w Dolinie Białej Wody”. Artysta ukazał tu ekspresyjnie skadrowany fragment doliny położonej w Wysokich Tatrach, od południa zamkniętej masywem Gerlachu, Batyżowieckiego Szczytu i Ganka. Podobnie jak w innych dziełach Gersona, tu również pod wyrazistą konkretnością opisu wybranego motywu kryje się jego emocjonalne przeżycie, intuicyjna próba wyrażenia wielkiej samotności natury zamkniętej w malarskim kadrze. „Zwał skalisty w Dolinie Białej Wody” przekonuje o tym, że w pejzażach tatrzańskich celem Gersona nie było osiągnięcie jedynie efektu iluzjonistycznej wierności w oddaniu wyglądu przyrody. Urzeczony pięknem tego krajobrazu, poprzez autentyzm form i barw pragnął odsłaniać jego pierwotną istotę. W dziełach Gersona góry zyskują indywidualny, groźny lub tajemniczo uduchowiony wymiar, stają się osobliwym partnerem zafascynowanego nimi człowieka, napełniają go szacunkiem i lękiem, a zarazem kuszą nadzieją poznania, zdobycia niebosiężnych szczytów.

Ewa Micke-Broniarek