W twórczości Olgi Boznańskiej praca „W oranżerii” spełniał rolę symboliczną. Obraz powstał w okresie gdy artystka uczyła się malarstwa w Monachium w pracowni Carla Kricheldolfa. Stolica Bawarii umożliwiła artystce zapoznanie się z dziełami dawnych mistrzów oraz z twórczością współczesnych artystów europejskich. Uzdolniona malarka szybko zaczęła prezentować swe prace na wystawach krajowych i zagranicznych. W 1890 przygotowała dwie kompozycje o pokaźnych rozmiarach z myślą o wystawieniu ich w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. Wyjątkowo duży format prac był swoistym popisem umiejętności technicznych młodej artystki, świadczył o jej chęci zdobycia uznania wśród krytyki artystycznej w rodzinnym mieście. Namalowane w krakowskiej pracowni płótna zatytułowane „W oranżerii” oraz „W Wielki Piątek” (Bazylika Mariacka, Kraków) to dzieła salonowe, o reprezentacyjnej formie i dopełniających się treściach. Oba obrazy przedstawiające rówieśniczki artystki ukazane w zamkniętych pomieszczeniach oranżerii bądź kaplicy mogą być odczytywane jako symboliczny wizerunek pokolenia kobiet skazanych na ograniczony wybór drogi życiowej.

Pozująca do portretu kobieta w niebieskiej sukience i słomkowym kapeluszu na tle białej ściany oranżerii wypełnionej kwiatami hodowanymi w doniczkach przedstawiona jest w subtelnej, pogodnej kolorystyce, jednak jej poważna mina nastraja refleksyjnie. Symboliczna treść „W oranżerii” łączona była ze zbiorem wierszy Maurice’a Maeterlincka zatytułowanym „Cieplarnia”, który cieszył się w Europie dużą popularnością. Boznańska zapoznała się z tą poezją dzięki znajomości z redaktorem naczelnym warszawskiej „Chimery” Zenonem Przesmyckim, który publikował artykuły przybliżające twórczość belgijskiego poety. Cieplarnia u Maeterlincka i u Boznańskiej symbolizować ma ludzką duszę, w której rodzą się pragnienia i uczucia – jak rozkwitające w oranżerii rośliny, jednak zamknięte są w hermetycznym świecie niczym rośliny w doniczkach.

Renata Higersberger

05
ADOPCJA: Olga Boznańska (1865-1940), W oranżerii, 1890

olej/płótno, 235 x 180 cm
sygnowany p.d.: 'Olga Boznańska Kraków.890'
nr inw. MP 401 MNW

Okres adopcji: 1 rok.

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

W twórczości Olgi Boznańskiej praca „W oranżerii” spełniał rolę symboliczną. Obraz powstał w okresie gdy artystka uczyła się malarstwa w Monachium w pracowni Carla Kricheldolfa. Stolica Bawarii umożliwiła artystce zapoznanie się z dziełami dawnych mistrzów oraz z twórczością współczesnych artystów europejskich. Uzdolniona malarka szybko zaczęła prezentować swe prace na wystawach krajowych i zagranicznych. W 1890 przygotowała dwie kompozycje o pokaźnych rozmiarach z myślą o wystawieniu ich w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. Wyjątkowo duży format prac był swoistym popisem umiejętności technicznych młodej artystki, świadczył o jej chęci zdobycia uznania wśród krytyki artystycznej w rodzinnym mieście. Namalowane w krakowskiej pracowni płótna zatytułowane „W oranżerii” oraz „W Wielki Piątek” (Bazylika Mariacka, Kraków) to dzieła salonowe, o reprezentacyjnej formie i dopełniających się treściach. Oba obrazy przedstawiające rówieśniczki artystki ukazane w zamkniętych pomieszczeniach oranżerii bądź kaplicy mogą być odczytywane jako symboliczny wizerunek pokolenia kobiet skazanych na ograniczony wybór drogi życiowej.

Pozująca do portretu kobieta w niebieskiej sukience i słomkowym kapeluszu na tle białej ściany oranżerii wypełnionej kwiatami hodowanymi w doniczkach przedstawiona jest w subtelnej, pogodnej kolorystyce, jednak jej poważna mina nastraja refleksyjnie. Symboliczna treść „W oranżerii” łączona była ze zbiorem wierszy Maurice’a Maeterlincka zatytułowanym „Cieplarnia”, który cieszył się w Europie dużą popularnością. Boznańska zapoznała się z tą poezją dzięki znajomości z redaktorem naczelnym warszawskiej „Chimery” Zenonem Przesmyckim, który publikował artykuły przybliżające twórczość belgijskiego poety. Cieplarnia u Maeterlincka i u Boznańskiej symbolizować ma ludzką duszę, w której rodzą się pragnienia i uczucia – jak rozkwitające w oranżerii rośliny, jednak zamknięte są w hermetycznym świecie niczym rośliny w doniczkach.

Renata Higersberger