Temat śmierci, nurtujący wielu młodopolskich poetów i malarzy, jest również jednym z głównych wątków twórczości symbolisty Jacka Malczewskiego, łączącego w swojej sztuce motywy polskiego folkloru, mitologii śródziemnomorskiej, literatury i autobiografii. Artysta stworzył w obrazie z MNW oryginalną interpretację wyobrażenia śmierci-żniwiarki, której nadał postać dorodnej, epatującej biologiczną siłą kobiety o muskularnych ramionach i łagodnym, współczującym spojrzeniu. Zjawia się ona odziana w płaszcz i zaopatrzona w tradycyjny atrybut – kosę. Czułym gestem zamyka powieki klęczącemu przed nią starcowi o złożonych do modlitwy spracowanych dłoniach, przynosząc wybawienie od doczesnych cierpień. Graniczny moment, niemal rytuał przejścia w sferę transcendencji, symbolicznie podkreśla próg drzwi, których framuga stanowi zarazem krawędź obrazu. Do kresu życia odnosi się też zżęte zboże rozpościerające się na polach przed zabudowaniami gospodarskimi, bezruch i nocna cisza. Sceneria ta, występująca w wielu obrazach Malczewskiego, przywołuje wspomnienie dzieciństwa artysty w majątku wuja w Wielgiem lub w rodzinnych Gardzienicach, stając się toposem raju utraconego. Malarz wychowany w kulcie romantyzmu, poezji Juliusza Słowackiego i ideologii mesjanizmu, pojmował śmierć jako dopełnienie cyklu życia i zaczyn odrodzenia. Kosmiczny rytm natury, która, jak kłosy zboża, musi obumrzeć, aby się odrodzić, zbiega się z etapami ludzkiej egzystencji. Thanatos – motyw obsesyjnie powracający w malarstwie polskiego malarza, może być też interpretowany w kategoriach losu ojczyzny, narodu.

Obraz z MNW wyróżnia się monumentalizmem i plastycznością pierwszoplanowych jasno oświetlonych figur, skontrastowanych z mrokiem nocy. Nastrój niesamowitości buduje tu dziwne światło księżyca lub nadchodzącego świtu, połyskujące na ostrzu kosy i rozświetlające dachy i ściany na drugim planie. Malczewski, uczeń Ernesta Henriego Lehmanna w Paryżu i Jana Matejki w Krakowie, wykazał się w tym obrazie znakomitym warsztatem w zakresie anatomii i modelunku.

Iwona Danielewicz

08
ADOPCJA: Jacek Malczewski (1854-1929), Śmierć, 1902

olej/płótno, 98 x 75 cm
sygnowany l.g.: 'J Malczewski 902'
nr inw. MP 373 MNW

Okres adopcji: 1 rok.

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

Temat śmierci, nurtujący wielu młodopolskich poetów i malarzy, jest również jednym z głównych wątków twórczości symbolisty Jacka Malczewskiego, łączącego w swojej sztuce motywy polskiego folkloru, mitologii śródziemnomorskiej, literatury i autobiografii. Artysta stworzył w obrazie z MNW oryginalną interpretację wyobrażenia śmierci-żniwiarki, której nadał postać dorodnej, epatującej biologiczną siłą kobiety o muskularnych ramionach i łagodnym, współczującym spojrzeniu. Zjawia się ona odziana w płaszcz i zaopatrzona w tradycyjny atrybut – kosę. Czułym gestem zamyka powieki klęczącemu przed nią starcowi o złożonych do modlitwy spracowanych dłoniach, przynosząc wybawienie od doczesnych cierpień. Graniczny moment, niemal rytuał przejścia w sferę transcendencji, symbolicznie podkreśla próg drzwi, których framuga stanowi zarazem krawędź obrazu. Do kresu życia odnosi się też zżęte zboże rozpościerające się na polach przed zabudowaniami gospodarskimi, bezruch i nocna cisza. Sceneria ta, występująca w wielu obrazach Malczewskiego, przywołuje wspomnienie dzieciństwa artysty w majątku wuja w Wielgiem lub w rodzinnych Gardzienicach, stając się toposem raju utraconego. Malarz wychowany w kulcie romantyzmu, poezji Juliusza Słowackiego i ideologii mesjanizmu, pojmował śmierć jako dopełnienie cyklu życia i zaczyn odrodzenia. Kosmiczny rytm natury, która, jak kłosy zboża, musi obumrzeć, aby się odrodzić, zbiega się z etapami ludzkiej egzystencji. Thanatos – motyw obsesyjnie powracający w malarstwie polskiego malarza, może być też interpretowany w kategoriach losu ojczyzny, narodu.

Obraz z MNW wyróżnia się monumentalizmem i plastycznością pierwszoplanowych jasno oświetlonych figur, skontrastowanych z mrokiem nocy. Nastrój niesamowitości buduje tu dziwne światło księżyca lub nadchodzącego świtu, połyskujące na ostrzu kosy i rozświetlające dachy i ściany na drugim planie. Malczewski, uczeń Ernesta Henriego Lehmanna w Paryżu i Jana Matejki w Krakowie, wykazał się w tym obrazie znakomitym warsztatem w zakresie anatomii i modelunku.

Iwona Danielewicz