„Dirce Chrześcijańska” to być może najbardziej kontrowersyjny obraz Siemiradzkiego: przedmiot niekończących się dyskusji i polemik prasowych podczas tournée dzieła w Rosji w 1898 zwieńczonego ogromnym sukcesem. Już w chwili swojej premiery w rzymskiej pracowni artysty 13 marca 1897 roku obraz podbił serca wielu admiratorów. Zagorzałą wielbicielką dzieła stała się m.in. Królowa Włoch Małgorzata Sabaudzka, czego śladem jest jej entuzjastyczny wpis w albumie gości wizytujących pracownię Siemiradzkiego w Rzymie pierwszego dnia wystawy.
Z drugiej strony „Dirce Chrześcijańska” to arcydzieło malarskie być może najsilniej powiązane ze słynnym Quo vadis Henryka Sienkiewicza …
Imię tytułowej bohaterki nawiązuje do tragicznej heroiny mitologii greckiej, Dirke, żony króla Teb, Likosa, zgładzonej na jego rozkaz przez przywiązanie do rogów byka i poturbowanie na śmierć przez rozwścieczone zwierzę. Siemiradzki wyobraził rzymską inscenizację tego mitu, odtworzonego z rozkazu cesarza Nerona, który polecił zabić w podobny sposób, podczas igrzysk, młodą i piękną chrześcijankę. Pod względem stylu obraz stanowi jedną z ostatnich akademickich machin o tematyce antycznej. Doprowadza do zenitu realizację akademickich założeń w zakresie iluzji przedstawienia w wielkoformatowym obrazie, a jednocześnie innowacjami łamie akademicką rutynę. Jedną z przyczyn niedocenienia dzieła przez współczesną mu profesjonalna krytykę (pomimo uwielbienia ze strony publiczności) stało się posądzenie Siemiradzkiego o wtórność w doborze tematu. Powodem były analogie pomiędzy namalowaną przez Siemiradzkiego sceną męczeństwa, a kluczowym epizodem wydanej rok wcześniej powieści Henryka Sienkiewicza Quo Vadis (której pokłosiem była literacka nagroda Nobla pisarza w 1905 roku). Malarz bronił się, wskazując na znacznie wcześniejsze rozpoczęcie prac nad obrazem. Ostatnie badania historycznoartystyczne w pełni potwierdzają argumentację Mistrza. Skłaniają też do opinii, że to raczej Siemiradzki - artysta o sławie międzynarodowej, osiadły w Rzymie znawca starożytności, i zaprzyjaźniony z pisarzem jego przewodnik po zakątkach Wiecznego Miasta, wpłynął swymi sugestywnymi obrazami z życia starożytnych na kształt spopularyzowanej ekranizacjami powieści.
Według najnowszych ustaleń malarz i pisarz inspirowali się identycznymi źródłami literackimi: m.in. rozprawą Ernesta Renana L’Antéchrist (1873), ale także Annałami Tacyta i Listem do Kościoła w Koryncie Papieża Klemensa Rzymskiego. W zakresie kompozycji obraz prezentuje cechy typowe dla akademickiej „machiny historycznej”. Arena rzymskiego cyrku ukazana jak ograniczona kulisowo scena teatru skupia rozbudowaną grupę figur wyposażonych w bogate rekwizyty. Odtwarzając przepych antycznego świata: blask marmuru, złoto lektyki i strojów, artysta dał popis maestrii pędzla w odwzorowywaniu detali oraz naukowej erudycji w ich doborze.
Natomiast nowatorskie, jak na epokę, rozwiązania, dotyczą opracowania tytułowej grupy Dirce na byku. Diagonalne względem płaszczyzny obrazu upozowanie dziewczyny z głową w dół, łagodny rytm falujących włosów bohaterki, kunsztowna niedbałość układu draperii i kwiatów to cechy korespondujące z secesyjną już dekoracyjnością. Podobnie innowacyjny manewr: ukazanie Nerona w przelotnej pozie, od niechcenia odwracającego głowę w stronę męczennicy, uprawdopodobnił scenę, czyniąc z niej reporterską migawkę z autentycznego historycznego zdarzenia.
Wyjątkowo spotykana u Siemiradzkiego przytłumiona kolorystyka oraz nastrój melancholijnego zmierzchu sugerują, że obraz kryje dodatkowe odautorskie przesłanie. Możemy domniemywać, że chodzi o nostalgię Mistrza za bezpowrotnie zamierającym nurtem malarskich rekonstrukcji fascynującego świata starożytnych, ale również osobisty żal i gorycz artysty wobec rosnącego niezrozumienia jego sztuki ze strony krytyki.
W tym kontekście „Dirce..” to swoisty testament artystyczny wybitnego twórcy…
Aneta Biały
olej/płótno, 263 x 530 cm
sygnowany p.d.: '?. SIEMIRADZKI PINX. A. D. MDCCCXCVII / . ROMA.'
nr inw. ?? 267 MNW
Okres adopcji: 1 rok.
„Dirce Chrześcijańska” to być może najbardziej kontrowersyjny obraz Siemiradzkiego: przedmiot niekończących się dyskusji i polemik prasowych podczas tournée dzieła w Rosji w 1898 zwieńczonego ogromnym sukcesem. Już w chwili swojej premiery w rzymskiej pracowni artysty 13 marca 1897 roku obraz podbił serca wielu admiratorów. Zagorzałą wielbicielką dzieła stała się m.in. Królowa Włoch Małgorzata Sabaudzka, czego śladem jest jej entuzjastyczny wpis w albumie gości wizytujących pracownię Siemiradzkiego w Rzymie pierwszego dnia wystawy.
Z drugiej strony „Dirce Chrześcijańska” to arcydzieło malarskie być może najsilniej powiązane ze słynnym Quo vadis Henryka Sienkiewicza …
Imię tytułowej bohaterki nawiązuje do tragicznej heroiny mitologii greckiej, Dirke, żony króla Teb, Likosa, zgładzonej na jego rozkaz przez przywiązanie do rogów byka i poturbowanie na śmierć przez rozwścieczone zwierzę. Siemiradzki wyobraził rzymską inscenizację tego mitu, odtworzonego z rozkazu cesarza Nerona, który polecił zabić w podobny sposób, podczas igrzysk, młodą i piękną chrześcijankę. Pod względem stylu obraz stanowi jedną z ostatnich akademickich machin o tematyce antycznej. Doprowadza do zenitu realizację akademickich założeń w zakresie iluzji przedstawienia w wielkoformatowym obrazie, a jednocześnie innowacjami łamie akademicką rutynę. Jedną z przyczyn niedocenienia dzieła przez współczesną mu profesjonalna krytykę (pomimo uwielbienia ze strony publiczności) stało się posądzenie Siemiradzkiego o wtórność w doborze tematu. Powodem były analogie pomiędzy namalowaną przez Siemiradzkiego sceną męczeństwa, a kluczowym epizodem wydanej rok wcześniej powieści Henryka Sienkiewicza Quo Vadis (której pokłosiem była literacka nagroda Nobla pisarza w 1905 roku). Malarz bronił się, wskazując na znacznie wcześniejsze rozpoczęcie prac nad obrazem. Ostatnie badania historycznoartystyczne w pełni potwierdzają argumentację Mistrza. Skłaniają też do opinii, że to raczej Siemiradzki - artysta o sławie międzynarodowej, osiadły w Rzymie znawca starożytności, i zaprzyjaźniony z pisarzem jego przewodnik po zakątkach Wiecznego Miasta, wpłynął swymi sugestywnymi obrazami z życia starożytnych na kształt spopularyzowanej ekranizacjami powieści.
Według najnowszych ustaleń malarz i pisarz inspirowali się identycznymi źródłami literackimi: m.in. rozprawą Ernesta Renana L’Antéchrist (1873), ale także Annałami Tacyta i Listem do Kościoła w Koryncie Papieża Klemensa Rzymskiego. W zakresie kompozycji obraz prezentuje cechy typowe dla akademickiej „machiny historycznej”. Arena rzymskiego cyrku ukazana jak ograniczona kulisowo scena teatru skupia rozbudowaną grupę figur wyposażonych w bogate rekwizyty. Odtwarzając przepych antycznego świata: blask marmuru, złoto lektyki i strojów, artysta dał popis maestrii pędzla w odwzorowywaniu detali oraz naukowej erudycji w ich doborze.
Natomiast nowatorskie, jak na epokę, rozwiązania, dotyczą opracowania tytułowej grupy Dirce na byku. Diagonalne względem płaszczyzny obrazu upozowanie dziewczyny z głową w dół, łagodny rytm falujących włosów bohaterki, kunsztowna niedbałość układu draperii i kwiatów to cechy korespondujące z secesyjną już dekoracyjnością. Podobnie innowacyjny manewr: ukazanie Nerona w przelotnej pozie, od niechcenia odwracającego głowę w stronę męczennicy, uprawdopodobnił scenę, czyniąc z niej reporterską migawkę z autentycznego historycznego zdarzenia.
Wyjątkowo spotykana u Siemiradzkiego przytłumiona kolorystyka oraz nastrój melancholijnego zmierzchu sugerują, że obraz kryje dodatkowe odautorskie przesłanie. Możemy domniemywać, że chodzi o nostalgię Mistrza za bezpowrotnie zamierającym nurtem malarskich rekonstrukcji fascynującego świata starożytnych, ale również osobisty żal i gorycz artysty wobec rosnącego niezrozumienia jego sztuki ze strony krytyki.
W tym kontekście „Dirce..” to swoisty testament artystyczny wybitnego twórcy…
Aneta Biały