Prezentowany obraz należy do niezwykle popularnego w twórczości Wojciecha Kossaka nurtu żołnierskich idylli – kameralnych scen ukazujących codzienne życie polskich kawalerzystów. Artysta z upodobaniem przedstawiał ułanów nie tylko na polu bitwy, ale również w chwilach odpoczynku, flirtu i spotkań z wiejskimi dziewczętami. Dzięki temu jego malarstwo nabierało pogodnego wymiaru, dalekiego od wyłącznie heroicznej narracji batalistycznej.
Na prezentowanej kompozycji młody ułan obejmuje dziewczynę odzianą w ludowy strój. Ich bliskość i uśmiechy budują atmosferę swobody oraz flirtu, tak charakterystyczną dla ułańskich zalotów. Za plecami pary stoi koń – nieodłączny bohater malarstwa Kossaka. Artysta z wielką wprawą oddawał anatomię i temperament tych zwierząt, czyniąc je symbolem żołnierskiej wolności. Kossak świadomie kreował mit polskiego ułana – odważnego, pełnego wdzięku i serdecznie witanego pod wiejskimi strzechami. Żołnierz w jego obrazach zawsze budzi sympatię i podziw. Sceny takie jak ta miały znaczenie znacznie głębsze niż jedynie anegdotyczne. Powstawały bowiem w okresie zaborów, kiedy artysta poprzez malarstwo podtrzymywał pamięć o polskiej tradycji wojskowej i narodowej tożsamości. Ułan stawał się symbolem patriotyzmu oraz tęsknoty za niepodległą Polską.
Swobodne i energiczne pociągnięcia pędzla wraz z pogodną paletą barw, rozświetlonymi twarzami bohaterów nadają scenie lekkości i spontaniczności. Dzięki temu kompozycja zyskała charakter scenki pełnej młodzieńczej energii i swojskiego uroku. Tego typu przedstawienia cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród kolekcjonerów. Ułańskie zaloty należały do najbardziej rozpoznawalnych tematów w twórczości Wojciecha Kossaka, łącząc patriotyczną symbolikę z atrakcyjną, pełną emocji narracją malarską.
Wojciech Kossak (Paryż 1856 - Kraków 1942 ) – powszechnie znany malarz, postrzegany przede wszystkim jako świetny batalista. Syn i uczeń Juliusza Kossaka kształcił się w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, w Akademii monachijskiej oraz w Paryżu. W latach 1895-1902 przebywał głównie w Berlinie, pracując dla cesarza Wilhelma II. Wiele podróżował, m.in. do Hiszpanii i Egiptu, gdzie wykonywał szkice do zamierzonych panoram. W późniejszych latach kilkakrotnie wyjeżdżał do Stanów Zjednoczonych wykonując zamówienia portretowe. W 1913 był mianowany profesorem warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych. W latach I wojny światowej pełnił służbę wojskową. Był współautorem panoram: „Racławice” (1893-1894), „Berezyna” (1895-1896), „Bitwa pod piramidami” (1901) oraz szkiców do niezrealizowanej „Somosierry” (1900). Z temperamentem i swobodą tworzył szeroko malowane, dynamiczne sceny batalistyczne, historyczne, rodzajowe oraz liczne portrety. Z upodobaniem malował konie. Jego obrazy, gloryfikujące dawne i współczesne artyście polskie wojsko i bohaterstwo żołnierzy, trafiały do patriotycznych uczuć odbiorców i cieszyły się ogromna popularnością.
olej, tektura
54 x 45 cm,
sygn. p.d.: Wojciech Kossak | 1927
Na odwrocie stempel: ISKRA & KARMAŃSKI | KRAKÓW | 16/1.
Na tzw. „zaplecku“ nalepka o treści: ZAKŁAD GALANTERYJNO-INTROLIGATORSKI | ORAZ | OPRAWY OBRAZÓW | ROBERT JAHODA | KRAKÓW, GOŁĘBIA 4. – TELEFON 1424.| ZAŁOŻONY W ROKU 1887. – ODZNACZONY NA WYSTAWACH I KONKURSACH KRAJOWYCH ORAZ | ZAGRANICZNYCH PIERWSZEMI NAGRODAMI. – PODEJMUJE SIĘ WYROBU PASSEPARTOUTS, OPRAWY | OBRAZÓW I SZTYCHÓW W RAMY ORAZ WSZELKICH ROBÓT W TEN ZAKRES WCHODZĄCYCH.
Prezentowany obraz należy do niezwykle popularnego w twórczości Wojciecha Kossaka nurtu żołnierskich idylli – kameralnych scen ukazujących codzienne życie polskich kawalerzystów. Artysta z upodobaniem przedstawiał ułanów nie tylko na polu bitwy, ale również w chwilach odpoczynku, flirtu i spotkań z wiejskimi dziewczętami. Dzięki temu jego malarstwo nabierało pogodnego wymiaru, dalekiego od wyłącznie heroicznej narracji batalistycznej.
Na prezentowanej kompozycji młody ułan obejmuje dziewczynę odzianą w ludowy strój. Ich bliskość i uśmiechy budują atmosferę swobody oraz flirtu, tak charakterystyczną dla ułańskich zalotów. Za plecami pary stoi koń – nieodłączny bohater malarstwa Kossaka. Artysta z wielką wprawą oddawał anatomię i temperament tych zwierząt, czyniąc je symbolem żołnierskiej wolności. Kossak świadomie kreował mit polskiego ułana – odważnego, pełnego wdzięku i serdecznie witanego pod wiejskimi strzechami. Żołnierz w jego obrazach zawsze budzi sympatię i podziw. Sceny takie jak ta miały znaczenie znacznie głębsze niż jedynie anegdotyczne. Powstawały bowiem w okresie zaborów, kiedy artysta poprzez malarstwo podtrzymywał pamięć o polskiej tradycji wojskowej i narodowej tożsamości. Ułan stawał się symbolem patriotyzmu oraz tęsknoty za niepodległą Polską.
Swobodne i energiczne pociągnięcia pędzla wraz z pogodną paletą barw, rozświetlonymi twarzami bohaterów nadają scenie lekkości i spontaniczności. Dzięki temu kompozycja zyskała charakter scenki pełnej młodzieńczej energii i swojskiego uroku. Tego typu przedstawienia cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród kolekcjonerów. Ułańskie zaloty należały do najbardziej rozpoznawalnych tematów w twórczości Wojciecha Kossaka, łącząc patriotyczną symbolikę z atrakcyjną, pełną emocji narracją malarską.
Wojciech Kossak (Paryż 1856 - Kraków 1942 ) – powszechnie znany malarz, postrzegany przede wszystkim jako świetny batalista. Syn i uczeń Juliusza Kossaka kształcił się w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, w Akademii monachijskiej oraz w Paryżu. W latach 1895-1902 przebywał głównie w Berlinie, pracując dla cesarza Wilhelma II. Wiele podróżował, m.in. do Hiszpanii i Egiptu, gdzie wykonywał szkice do zamierzonych panoram. W późniejszych latach kilkakrotnie wyjeżdżał do Stanów Zjednoczonych wykonując zamówienia portretowe. W 1913 był mianowany profesorem warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych. W latach I wojny światowej pełnił służbę wojskową. Był współautorem panoram: „Racławice” (1893-1894), „Berezyna” (1895-1896), „Bitwa pod piramidami” (1901) oraz szkiców do niezrealizowanej „Somosierry” (1900). Z temperamentem i swobodą tworzył szeroko malowane, dynamiczne sceny batalistyczne, historyczne, rodzajowe oraz liczne portrety. Z upodobaniem malował konie. Jego obrazy, gloryfikujące dawne i współczesne artyście polskie wojsko i bohaterstwo żołnierzy, trafiały do patriotycznych uczuć odbiorców i cieszyły się ogromna popularnością.