Aleksander Jasiński nazwał prace Moniki Szwed elementarzami snów - artystka posługuje się powtarzalnymi motywami jak kaligraficznymi znakami o rozbudowanej symbolicznej treści, tworząc z nich labiryntowe siatki sensów.
Można je czytać jako zamknięte opowieści, można też podążać za intuicją i konstruować własną, wielopłaszczyznową historię. Bezosobowe postaci, zwierzęta, modernistyczne budynki, lewitujące bryły - oderwane od kontekstu czasu i przestrzeni zestawiane są z precyzją i swobodą jednocześnie, a w pozornym ładzie kompozycji pobrzmiewają nuty melancholii i okrucieństwa.
Precyzyjnie opracowane motywy zawieszone na rozległych obszarach pustki przywołują tradycję malarstwa japońskiego, gdzie pojedynczy element na nietkniętej powierzchni mówi więcej niż wypełniony kadr.
Atmosfera halucynacji i snu, w której beztroskie uniwersum dziecięcej wyobraźni miesza się z bezwzględnymi realiami rzeczywistości, zbliża twórczość Szwed do metafizycznych przestrzeni de Chirico i poetyckiej perwersji Brunona Schulza.
Artystka jest absolwentką poznańskiej ASP - dyplom uzyskała w Katedrze Edukacji Artystycznej prof. Alicji Kępińskiej oraz w Katedrze Multimediów prof. Piotra Kurki. Pastel olejny, jej ulubione medium, nadaje pracom poetycką miękkość i tajemniczość, które są znakiem rozpoznawczym jej twórczości.
pastel olejny, papier
70 x 46 cm
sygn. na odwrociu: Monika Szwed | 2013 luty | pastel olejny - bez tytułu -
Aleksander Jasiński nazwał prace Moniki Szwed elementarzami snów - artystka posługuje się powtarzalnymi motywami jak kaligraficznymi znakami o rozbudowanej symbolicznej treści, tworząc z nich labiryntowe siatki sensów.
Można je czytać jako zamknięte opowieści, można też podążać za intuicją i konstruować własną, wielopłaszczyznową historię. Bezosobowe postaci, zwierzęta, modernistyczne budynki, lewitujące bryły - oderwane od kontekstu czasu i przestrzeni zestawiane są z precyzją i swobodą jednocześnie, a w pozornym ładzie kompozycji pobrzmiewają nuty melancholii i okrucieństwa.
Precyzyjnie opracowane motywy zawieszone na rozległych obszarach pustki przywołują tradycję malarstwa japońskiego, gdzie pojedynczy element na nietkniętej powierzchni mówi więcej niż wypełniony kadr.
Atmosfera halucynacji i snu, w której beztroskie uniwersum dziecięcej wyobraźni miesza się z bezwzględnymi realiami rzeczywistości, zbliża twórczość Szwed do metafizycznych przestrzeni de Chirico i poetyckiej perwersji Brunona Schulza.
Artystka jest absolwentką poznańskiej ASP - dyplom uzyskała w Katedrze Edukacji Artystycznej prof. Alicji Kępińskiej oraz w Katedrze Multimediów prof. Piotra Kurki. Pastel olejny, jej ulubione medium, nadaje pracom poetycką miękkość i tajemniczość, które są znakiem rozpoznawczym jej twórczości.