Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– Ryszard J. Kluszczyński, Leon Wyczółkowski, wyd. WBC, Kraków 2022, s. 92;
– Ryszard J. Kluszczyński, Historia Malarstwa Polskiego. Od Gotyckiego malarstwa tablicowego do Stefana Gierowskiego, wyd. WBC, Kraków 2022, s. 266.
Błękitnoszmaragdowa tafla Morskiego Oka została ujęta z wysokiej, ptasiej perspektywy. Wyczółkowski zastosował wycinkowe kadrowanie, w którym dominującą część płaszczyzny zajmuje toń wodna, przechodząca od ciemnych gam oddających cień zbocza przy brzegach po turkusowe zielenie w głębi. Z lustrzaną taflą wody kontrastuje panująca nad nią stromizna zbocza w palecie ugrów i oliwkowych zieleni. Przełamuje ją jasna smuga piargowego żlebu, spływająca ku tafli jeziora.
Prezentowane Morskie Oko można porównać z olejnym przedstawieniem Czarnego Stawu z 1906 r. (w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie). Te dwa dzieła charakteryzują się bardzo oszczędną, syntetyczną wręcz kompozycją, ciemną, wąską kolorystyką i użyciem stosunkowo cienkiej warstwy farby lub pastelu. W obrazach można zaobserwować podobną atmosferę oraz wyraz fascynacji artysty surowym pięknem krajobrazu i monumentalizmem gór. W obu dziełach widok został ukazany fragmentarycznie, poniżej linii nieba – w zabiegu tym, a także w strefowości kompozycji oraz kontemplacyjnym nastroju obrazów, widoczny jest wpływ sztuki Dalekiego Wschodu, której artysta uległ, podobnie jak inni artyści tego czasu.
Cykl tatrzański Leona Wyczółkowskiego zajmuje istotne miejsce w dorobku artysty, a przy tym należy do czołowych osiągnięć polskiego malarstwa pejzażowego. Powracając w Tatry w latach 1904-1906 i 1910-1911, Wyczółkowski wnikliwie śledził grę światła i nieustanne przemiany krajobrazu, o czym pisze Piotr Czyż: Żaden pejzaż nie fascynował go tak, jak górski. Zachowało się wiele anegdot świadczących o wytrwałości artysty studiującego zmienną tatrzańską aurę i niewzruszenie pracującego pomimo niesprzyjających okoliczności (Mistrzowie pastelu. Od Marteau do Witkacego. Kolekcja Muzeum Narodowego w Warszawie, kat. wystawy, red. nauk. Anna Grochala, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2015, s. 466). Krytyk Tadeusz Jaroszyński określił ten cykl mianem „wielkiego malarskiego eposu o Tatrach“, a Anna Król zalicza te ujęcia do najwybitniejszych przykładów polskiego japonizmu. Sam Wyczółkowski, który na początku XX w. porzucił malarstwo olejne na rzecz pasteli, już przez współczesnych krytyków został uznany za „najtęższego pastelistę polskiego“, potrafiącego doprowadzić tę technikę „do maksimum doskonałości“, i do dziś zalicza się do najwybitniejszych mistrzów tego medium.
Leon Wyczółkowski (Huta Miastkowska k. Siedlec 1852 - Warszawa 1936) - malarz, grafik i pedagog, był jednym z najwybitniejszych artystów polskich tworzących na przełomie XIX i XX w. Studia artystyczne rozpoczął w warszawskiej Klasie Rysunkowej pod kierunkiem Wojciecha Gersona i Aleksandra Kamińskiego (1869-1873), następnie kontynuował je w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych u Aleksandra Wagnera (1875-1877), w Krakowie u Jana Matejki (1877/78) i podczas dwukrotnych wyjazdów do Paryża (1878 i 1889). Po studiach zamieszkał we Lwowie, później przeniósł się do Warszawy. Lata 1883-1893 spędził podróżując po Ukrainie i Podolu. W 1895 przeniósł się do Krakowa powołany na wykładowcę tamtejszej Szkoły Sztuk Pięknych. W latach następnych wiele podróżował – do Włoch, Francji, Hiszpanii, Holandii, Anglii. Należał do grona członków-założycieli Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. Wiele wystawiał tak w kraju, jak i za granicą. Lata 1929-1936 spędził w Poznaniu i Gościeradzu, dojeżdżając do Warszawy, gdzie (od 1934) prowadził katedrę grafiki w Akademii Sztuk Pięknych. Malował krajobrazy, portrety, sceny rodzajowe, martwe natury i kwiaty. Chętnie posługiwał się techniką pastelu i akwareli, był wybitnym grafikiem, zajmował się też rzeźbą.
pastel, papier naklejony na tekturę,
45,7 x 63,7 cm,
sygn. p.d. : L. Wyczół. | 905
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– Ryszard J. Kluszczyński, Leon Wyczółkowski, wyd. WBC, Kraków 2022, s. 92;
– Ryszard J. Kluszczyński, Historia Malarstwa Polskiego. Od Gotyckiego malarstwa tablicowego do Stefana Gierowskiego, wyd. WBC, Kraków 2022, s. 266.
Błękitnoszmaragdowa tafla Morskiego Oka została ujęta z wysokiej, ptasiej perspektywy. Wyczółkowski zastosował wycinkowe kadrowanie, w którym dominującą część płaszczyzny zajmuje toń wodna, przechodząca od ciemnych gam oddających cień zbocza przy brzegach po turkusowe zielenie w głębi. Z lustrzaną taflą wody kontrastuje panująca nad nią stromizna zbocza w palecie ugrów i oliwkowych zieleni. Przełamuje ją jasna smuga piargowego żlebu, spływająca ku tafli jeziora.
Prezentowane Morskie Oko można porównać z olejnym przedstawieniem Czarnego Stawu z 1906 r. (w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie). Te dwa dzieła charakteryzują się bardzo oszczędną, syntetyczną wręcz kompozycją, ciemną, wąską kolorystyką i użyciem stosunkowo cienkiej warstwy farby lub pastelu. W obrazach można zaobserwować podobną atmosferę oraz wyraz fascynacji artysty surowym pięknem krajobrazu i monumentalizmem gór. W obu dziełach widok został ukazany fragmentarycznie, poniżej linii nieba – w zabiegu tym, a także w strefowości kompozycji oraz kontemplacyjnym nastroju obrazów, widoczny jest wpływ sztuki Dalekiego Wschodu, której artysta uległ, podobnie jak inni artyści tego czasu.
Cykl tatrzański Leona Wyczółkowskiego zajmuje istotne miejsce w dorobku artysty, a przy tym należy do czołowych osiągnięć polskiego malarstwa pejzażowego. Powracając w Tatry w latach 1904-1906 i 1910-1911, Wyczółkowski wnikliwie śledził grę światła i nieustanne przemiany krajobrazu, o czym pisze Piotr Czyż: Żaden pejzaż nie fascynował go tak, jak górski. Zachowało się wiele anegdot świadczących o wytrwałości artysty studiującego zmienną tatrzańską aurę i niewzruszenie pracującego pomimo niesprzyjających okoliczności (Mistrzowie pastelu. Od Marteau do Witkacego. Kolekcja Muzeum Narodowego w Warszawie, kat. wystawy, red. nauk. Anna Grochala, Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 2015, s. 466). Krytyk Tadeusz Jaroszyński określił ten cykl mianem „wielkiego malarskiego eposu o Tatrach“, a Anna Król zalicza te ujęcia do najwybitniejszych przykładów polskiego japonizmu. Sam Wyczółkowski, który na początku XX w. porzucił malarstwo olejne na rzecz pasteli, już przez współczesnych krytyków został uznany za „najtęższego pastelistę polskiego“, potrafiącego doprowadzić tę technikę „do maksimum doskonałości“, i do dziś zalicza się do najwybitniejszych mistrzów tego medium.
Leon Wyczółkowski (Huta Miastkowska k. Siedlec 1852 - Warszawa 1936) - malarz, grafik i pedagog, był jednym z najwybitniejszych artystów polskich tworzących na przełomie XIX i XX w. Studia artystyczne rozpoczął w warszawskiej Klasie Rysunkowej pod kierunkiem Wojciecha Gersona i Aleksandra Kamińskiego (1869-1873), następnie kontynuował je w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych u Aleksandra Wagnera (1875-1877), w Krakowie u Jana Matejki (1877/78) i podczas dwukrotnych wyjazdów do Paryża (1878 i 1889). Po studiach zamieszkał we Lwowie, później przeniósł się do Warszawy. Lata 1883-1893 spędził podróżując po Ukrainie i Podolu. W 1895 przeniósł się do Krakowa powołany na wykładowcę tamtejszej Szkoły Sztuk Pięknych. W latach następnych wiele podróżował – do Włoch, Francji, Hiszpanii, Holandii, Anglii. Należał do grona członków-założycieli Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. Wiele wystawiał tak w kraju, jak i za granicą. Lata 1929-1936 spędził w Poznaniu i Gościeradzu, dojeżdżając do Warszawy, gdzie (od 1934) prowadził katedrę grafiki w Akademii Sztuk Pięknych. Malował krajobrazy, portrety, sceny rodzajowe, martwe natury i kwiaty. Chętnie posługiwał się techniką pastelu i akwareli, był wybitnym grafikiem, zajmował się też rzeźbą.