Pochodzenie:
– Galerie Wimmer & Co. w Monachium;
– Rudolph Lepkes Kunst-Auctions-Haus, Berlin – aukcja 26 XI 1929;
– kolekcja prywatna – Szwajcaria;
– kolekcja prywatna – Warszawa.

Obraz reprodukowany:
– Gemälde neuerer Meister aus ausländischem Museumsbesitz. Sammlung Lüth-Berlin und ander beiträge, Berlin, 26 November 1929, s. 16, il. s. nlb.;
– Reprodukcja z powyższego katalogu znalazła się także w kartotece zbiorów Galerii Wimmer (obecnie w monachijskiej Bibliothek der Bayerischen Staatsgemäldesammlungen), zawierającej ilustracje towarów przeznaczonych do sprzedaży.

Alfred Wierusz-Kowalski, reprezentujący nurt malarstwa monachijskiego, szczególnie chętnie podejmował tematykę kresową. W swoich płótnach ukazywał nieskończone przestrzenie wschodniego pejzażu, wypełniając je podróżującymi w konnych zaprzęgach ludźmi, zimowymi wyprawami, scenami z polowań czy napadami wilków. W jego obrazach przyroda bardzo często wpływa na nastrój sceny i sposób przedstawienia jej bohaterów.

Szczególnie interesującym przykładem tego sposobu budowania malarskiej narracji jest prezentowane płótno Przez błota.
Rozmokła droga sugeruje deszcz lub wiosenną odwilż. Zachmurzone niebo sprawia, że światło jest łagodne, rozproszone, co powoduje zmiękczenie konturów, nadaje całej scenie spokojnego, melancholijnego charakteru. Taka aura przywołuje realistyczny, surowy klimat trudnej podróży po błotnistych, grząskich drogach, charakterystycznych dla pejzażu pogranicza. Jest to znany zabieg Wierusza, tak bardzo ceniony i poszukiwany w jego malarstwie. Śniegi, mgły, czy błota nie są wyłącznie elementami natury, lecz często środkami świadomie wykorzystywanymi do budowania atmosfery, w której artysta osadza swoich bohaterów.

Błoto w naszym obrazie ma również znaczenie czysto malarskie. Zamiast intensywnych, czystych barw pojawiają się brązy, szarości, przygaszone zielenie i ochry. Taka gama kolorystyczna buduje wrażenie wilgoci i rześkości charakterystycznej dla krajobrazu po deszczu. Artysta wykorzystuje kontrast pomiędzy matową ziemią a połyskliwą powierzchnią kałuż. Woda odbija pochmurne niebo i delikatne światło, dzięki czemu pejzaż zyskuje przełamanie, subtelne zróżnicowanie i głębię. W tej pozornie spokojnej tonacji można dostrzec piękno natury, która nawet w pochmurny dzień potrafi tworzyć interesujące efekty świetlne.

Przez błota jest przykładem mistrzostwa Wierusza w budowaniu nastroju i opowiadaniu historii za pomocą pejzażu. Droga, choć wymaga od podróżujących cierpliwości, staje się przede wszystkim przestrzenią wspólnego doświadczenia. Pogoda i stan drogi wpływają na powolne tempo jazdy, ale jednocześnie potęgują bliskość i wzajemną troskę bohaterów. To właśnie ten rodzinny aspekt sceny nadaje obrazowi szczególne ciepło. Mała dziewczynka z białą chustą na głowie mocno wtula się w opiekuńczą mamę, która trzyma ją na kolanach. Siedzący obok mężczyzna z uwagą spogląda na źrebię, które trzyma się klaczy ciągnącej wóz. Te drobne szczegóły wprowadzają do obrazu motyw troski i więzi. Zwierzęta nie są jedynie środkiem transportu, lecz integralną częścią przedstawionego świata. Ich obecność ożywia kompozycję i wprowadza do niej element ruchu.
Przez błota można zatem postrzegać jako spokojną, pełną ciepła opowieść przypominającą, że piękno może się kryć również w zwyczajnych, nieidealnych momentach.

Alfred Wierusz-Kowalski (Suwałki 1849 – Monachium 1915) - jeden z najwybitniejszych polskich malarzy tzw. szkoły monachijskiej był, obok Józefa Brandta i Władysława Czachórskiego, także najpopularniejszym z polskich artystów osiadłych i stale działających w Monachium. Zamieszkał tam w roku 1873, już po studiach w Warszawie i w Dreźnie. Przez rok uczył się jeszcze w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Alexandra Wagnera, a następnie przeniósł się do prywatnej pracowni Brandta. Uznanie krytyki i publiczności zdobył wcześnie; jego obrazy, odznaczane medalami na wystawach były rozchwytywane przez kolekcjonerów i niemieckich handlarzy. W roku 1890 został honorowym profesorem Akademii monachijskiej. Malował sceny rodzajowe i rodzajowo-historyczne z motywami jeźdźców, rycerzy, myśliwych, koni, wilków i śniegów. Po podróży do Afryki w roku 1903 podejmował też tematy orientalne. W polskich zbiorach muzealnych znalazło się stosunkowo niewiele prac artysty – jego obrazy sprzedawane głównie na rynku niemieckim w większej liczbie trafiały do kolekcji prywatnych, głównie w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Obecne często pojawiają się i na polskim rynku sztuki, zawsze budząc zainteresowanie kolekcjonerów.

14
Alfred WIERUSZ-KOWALSKI (1849 Suwałki - 1915 Monachium)

PRZEZ BŁOTA

olej, płótno,
44,3 x 52,8 cm,
sygn. l.d.: AWierusz-Kowalski
Na odwr. na górnej listwie krosna nalepka z numerem (niebieską kredką): 33.; obok numer (niebieską kredką): 4222; na lewej listwie krosna pieczęć z numerem odnoszącym się do wielkości podobrazia: 10; ponadto na dolnej krawędzi nieczytelny napis niebieską kredką; obok stempel monachijskiego składu przyborów malarskich: Schachinger & Herrmann | [...] | Malrequisilien & Zeichenutensilien | München | Eisenmannstrasse.

Zobacz katalog

AGRA-ART

Aukcja Sztuki Dawnej

18.10.2026

19:00

Cena wywoławcza: 580 000 zł
Estymacja: 600 000 - 700 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Pochodzenie:
– Galerie Wimmer & Co. w Monachium;
– Rudolph Lepkes Kunst-Auctions-Haus, Berlin – aukcja 26 XI 1929;
– kolekcja prywatna – Szwajcaria;
– kolekcja prywatna – Warszawa.

Obraz reprodukowany:
– Gemälde neuerer Meister aus ausländischem Museumsbesitz. Sammlung Lüth-Berlin und ander beiträge, Berlin, 26 November 1929, s. 16, il. s. nlb.;
– Reprodukcja z powyższego katalogu znalazła się także w kartotece zbiorów Galerii Wimmer (obecnie w monachijskiej Bibliothek der Bayerischen Staatsgemäldesammlungen), zawierającej ilustracje towarów przeznaczonych do sprzedaży.

Alfred Wierusz-Kowalski, reprezentujący nurt malarstwa monachijskiego, szczególnie chętnie podejmował tematykę kresową. W swoich płótnach ukazywał nieskończone przestrzenie wschodniego pejzażu, wypełniając je podróżującymi w konnych zaprzęgach ludźmi, zimowymi wyprawami, scenami z polowań czy napadami wilków. W jego obrazach przyroda bardzo często wpływa na nastrój sceny i sposób przedstawienia jej bohaterów.

Szczególnie interesującym przykładem tego sposobu budowania malarskiej narracji jest prezentowane płótno Przez błota.
Rozmokła droga sugeruje deszcz lub wiosenną odwilż. Zachmurzone niebo sprawia, że światło jest łagodne, rozproszone, co powoduje zmiękczenie konturów, nadaje całej scenie spokojnego, melancholijnego charakteru. Taka aura przywołuje realistyczny, surowy klimat trudnej podróży po błotnistych, grząskich drogach, charakterystycznych dla pejzażu pogranicza. Jest to znany zabieg Wierusza, tak bardzo ceniony i poszukiwany w jego malarstwie. Śniegi, mgły, czy błota nie są wyłącznie elementami natury, lecz często środkami świadomie wykorzystywanymi do budowania atmosfery, w której artysta osadza swoich bohaterów.

Błoto w naszym obrazie ma również znaczenie czysto malarskie. Zamiast intensywnych, czystych barw pojawiają się brązy, szarości, przygaszone zielenie i ochry. Taka gama kolorystyczna buduje wrażenie wilgoci i rześkości charakterystycznej dla krajobrazu po deszczu. Artysta wykorzystuje kontrast pomiędzy matową ziemią a połyskliwą powierzchnią kałuż. Woda odbija pochmurne niebo i delikatne światło, dzięki czemu pejzaż zyskuje przełamanie, subtelne zróżnicowanie i głębię. W tej pozornie spokojnej tonacji można dostrzec piękno natury, która nawet w pochmurny dzień potrafi tworzyć interesujące efekty świetlne.

Przez błota jest przykładem mistrzostwa Wierusza w budowaniu nastroju i opowiadaniu historii za pomocą pejzażu. Droga, choć wymaga od podróżujących cierpliwości, staje się przede wszystkim przestrzenią wspólnego doświadczenia. Pogoda i stan drogi wpływają na powolne tempo jazdy, ale jednocześnie potęgują bliskość i wzajemną troskę bohaterów. To właśnie ten rodzinny aspekt sceny nadaje obrazowi szczególne ciepło. Mała dziewczynka z białą chustą na głowie mocno wtula się w opiekuńczą mamę, która trzyma ją na kolanach. Siedzący obok mężczyzna z uwagą spogląda na źrebię, które trzyma się klaczy ciągnącej wóz. Te drobne szczegóły wprowadzają do obrazu motyw troski i więzi. Zwierzęta nie są jedynie środkiem transportu, lecz integralną częścią przedstawionego świata. Ich obecność ożywia kompozycję i wprowadza do niej element ruchu.
Przez błota można zatem postrzegać jako spokojną, pełną ciepła opowieść przypominającą, że piękno może się kryć również w zwyczajnych, nieidealnych momentach.

Alfred Wierusz-Kowalski (Suwałki 1849 – Monachium 1915) - jeden z najwybitniejszych polskich malarzy tzw. szkoły monachijskiej był, obok Józefa Brandta i Władysława Czachórskiego, także najpopularniejszym z polskich artystów osiadłych i stale działających w Monachium. Zamieszkał tam w roku 1873, już po studiach w Warszawie i w Dreźnie. Przez rok uczył się jeszcze w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Alexandra Wagnera, a następnie przeniósł się do prywatnej pracowni Brandta. Uznanie krytyki i publiczności zdobył wcześnie; jego obrazy, odznaczane medalami na wystawach były rozchwytywane przez kolekcjonerów i niemieckich handlarzy. W roku 1890 został honorowym profesorem Akademii monachijskiej. Malował sceny rodzajowe i rodzajowo-historyczne z motywami jeźdźców, rycerzy, myśliwych, koni, wilków i śniegów. Po podróży do Afryki w roku 1903 podejmował też tematy orientalne. W polskich zbiorach muzealnych znalazło się stosunkowo niewiele prac artysty – jego obrazy sprzedawane głównie na rynku niemieckim w większej liczbie trafiały do kolekcji prywatnych, głównie w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Obecne często pojawiają się i na polskim rynku sztuki, zawsze budząc zainteresowanie kolekcjonerów.