"Stanisław Fijałkowski nie maluje przedmiotów, natury, ludzi, nie tworzy także własnych wyobrażeń, mitów i symboli. W jego sztuce wszystko jest płynne, nieprecyzyjne i wieloznaczne, tak jak wieloznaczne mogą być tylko klimaty, nastroje, wrażenia. Obrazy artysty komponowane są w sposób typowy dla abstrakcji geometrycznej, ale - w przeciwieństwie do dzieł intelektualnych - formy nie wyzna-czają tu nadrzędnych praw, nie budują jednorodnych przestrzeni, nie określają stałych zasad. Podlegają natomiast działaniu sił o niewymiernej funkcji i znaczeniu. Pod ich wpływem koła, trójkąty, kwadraty tracą precyzję, logikę, idealne proporcje i otrzymują nowy, poetycki wyraz. Symbioza geometrii z liryką, zespolenie matematycznych struktur z wyobraźnią literacką prowadzi w konsekwencji do sytuacji para-surrealistycznej. Jest to nadrealizm bardzo specyficzny. Fijałkowski odrzuca bowiem typowe dla większości reprezentantów tego nurtu bogactwo kontrastów i oryginalnych zestawień. Operuje natomiast kilkoma figurami o subtelnych barwach i szkicowo potraktowanych konturach. Występują one tak w pracach pozbawionych tradycyjnej semantyki, jak i w kompozycjach, które mają punkt odniesienia w świecie realistycznym lub mitologii. W pierwszym wypadku artysta umieszcza na neutralnym tle rytmiczne zestawy, powtarzające się pasma kresek, linii, kul. Są to najprostsze znaki, ślady działań o aspekcie metafizycznym. Stanowią jedyne punkty oparcia w nieokreślonej przestrzeni, zapowiadają narodziny lub zmierzch nieznanych jeszcze wartości (...)".
Mariusz Hermansdorfer, Stanisław Fijałkowski, "Odra", nr 5, 1979

4
Stanisław FIJAŁKOWSKI (ur. 1922)

13 XI 1983, 1983 r.

olej/płótno, 81,5 x 60,5 cm
sygnowany, datowany, i opisany na blejtramie: `FIJAŁKOWSKI 13 XI 1983`

LITERATURA:
Stanisław Fijałkowski - Obrazy, katalog wystawy, Galeria 86, maj 1988, Łódź 1988, s. 6

Kup abonament Wykup abonament, aby zobaczyć więcej informacji

"Stanisław Fijałkowski nie maluje przedmiotów, natury, ludzi, nie tworzy także własnych wyobrażeń, mitów i symboli. W jego sztuce wszystko jest płynne, nieprecyzyjne i wieloznaczne, tak jak wieloznaczne mogą być tylko klimaty, nastroje, wrażenia. Obrazy artysty komponowane są w sposób typowy dla abstrakcji geometrycznej, ale - w przeciwieństwie do dzieł intelektualnych - formy nie wyzna-czają tu nadrzędnych praw, nie budują jednorodnych przestrzeni, nie określają stałych zasad. Podlegają natomiast działaniu sił o niewymiernej funkcji i znaczeniu. Pod ich wpływem koła, trójkąty, kwadraty tracą precyzję, logikę, idealne proporcje i otrzymują nowy, poetycki wyraz. Symbioza geometrii z liryką, zespolenie matematycznych struktur z wyobraźnią literacką prowadzi w konsekwencji do sytuacji para-surrealistycznej. Jest to nadrealizm bardzo specyficzny. Fijałkowski odrzuca bowiem typowe dla większości reprezentantów tego nurtu bogactwo kontrastów i oryginalnych zestawień. Operuje natomiast kilkoma figurami o subtelnych barwach i szkicowo potraktowanych konturach. Występują one tak w pracach pozbawionych tradycyjnej semantyki, jak i w kompozycjach, które mają punkt odniesienia w świecie realistycznym lub mitologii. W pierwszym wypadku artysta umieszcza na neutralnym tle rytmiczne zestawy, powtarzające się pasma kresek, linii, kul. Są to najprostsze znaki, ślady działań o aspekcie metafizycznym. Stanowią jedyne punkty oparcia w nieokreślonej przestrzeni, zapowiadają narodziny lub zmierzch nieznanych jeszcze wartości (...)".
Mariusz Hermansdorfer, Stanisław Fijałkowski, "Odra", nr 5, 1979