Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
Obraz wystawiany:
– Zdzisław Beksiński. Obrazy z lat 1971-1972, Galeria Współczesna „Ruch“ Klub Międzynarodowej Prasy i Książki, Warszawa 7 XII 1972 – 7 I 1973.
Obraz reprodukowany:
– Archiwum promocji sztuki Zdzisława Beksińskiego, strona internetowa (https://www.beksinski archiwum.net).
Przedstawiony na aukcji obraz Zdzisława Beksińskiego, był pokazany na głośnej wystawie artysty w Galerii Współczesnej, na przełomie 1972 i 1973 r. Zorganizowana przez Janusza Boguckiego ekspozycja, przyniosła Beksińskiemu wielki sukces, czego przypieczętowaniem była sprzedaż wszystkich obrazów z tej wystawy. Poproszony przez Boguckiego o zatytułowanie obrazów, artysta nadał wszystkim ten sam tytuł – Oczekiwanie, tłumacząc przy tym w liście do krytyka sztuki, że każdy z tych tytułów wymyślał oddzielnie, mimo, że wszystkie są jednakowe. W maszynopisie, wydrukowanym na jednej z dwóch tron folderu towarzyszącego wystawie, stwierdzał: ta jednakowość w niczym nie umniejsza mego syzyfowego wysiłku, ostatecznie Syzyf też wpychał stale ten sam kamień pod tę samą górę a nie był w ten sposób mniej zmęczony niż wpychając coraz to inny kamień pod coraz to inną górę.
Wystawa miała szereg recenzji, w których krytycy podkreślali wyjątkowość malarstwa Beksińskiego. Wojciech Skrodzki pisał: W malarstwie Beksińskiego bardzo istotną rolę odgrywają marzenia i wizje senne, traktowane jako klucz do intuicyjnego poznania wymykającej się nam rzeczywistości duchowej, a zarazem jako bezpośredni wykładnik wyobraźniowego bogactwa ludzkiej psychiki. (...) Beksiński znakomicie wyczuwa sugestywne, magiczne właściwości działania wyobrażenia kształtującego się w procesie plastycznego konkretyzowania wizji. Formy symboliczne, znakowe, są tutaj często proste i łatwo czytelne, niekiedy jednak przemawiają raczej poprzez nastrój, jaki stwarzają, czy poprzez ogólną sugestię kontekstu, w jakim występują. Autentyczna inwencja i bogactwo tych form idzie w parze z ich naturalnością (Wojciech Skrodzki, Poemat o oczekiwaniu, w: „Literatura“ nr 4, 25 I 1973, s. 13).
Teresa Sowińska stwierdzała: Perfekcja warsztatu sprawia, iż wysnute z wyobraźni stwory i zjawy posiadają prawie dotykalną materialność rzeczywistego istnienia. (...) Literacka wizja działa z sugestywnością dzięki bezbłędnie używanym środkom wyrazu. Najważniejsze z nich to groteskowa deformacja, karykaturalność i wykorzystanie nastrojowo-emocjonalnych wartości koloru. (...) Koloryt obrazów, utrzymany w wąskiej, często monochromatycznej gamie zimnych błękitów, szarości i ziemistych brązów, potęguje widmowość scenerii. Niekiedy silny błysk światła przecina mrok, zapala zimnym blaskiem ośnieżone szczyty gór, rozjarza złocistą poświatą kawałek obłoku. Lecz jest go za mało, by rozjaśnić wszystko. Interpretacja jedna z możliwych (Teresa Sowińska, Makowski, Beksiński i Deskur. Zjawy i sfinksy, „Przegląd Artystyczny“ nr 3, 1973, s. 14).
https://youtube.com/shorts/mgcqOZT49ac?feature=share
Zdzisław Beksiński (Sanok 24 II 1929 - Warszawa 21 II 2005) studiował w latach 1947-1952 na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Był artystą samoukiem, który osiągnął niekwestionowaną pozycję w polskiej sztuce współczesnej, potwierdzoną obecnością jego prac na prestiżowych wystawach i w kolekcjach muzealnych. Początkowo zajmował się fotografią, którą interesował się od lat studenckich, po 1956 zyskując uznanie jako twórca fotogramów o estetyce opartej o efekty fakturowe. W latach 1958-1962 tworzył abstrakcyjne obrazy-reliefy o bogatej fakturze, głównie metalowe, będące odmianą malarstwa materii. Pod koniec tego okresu powstawały ażurowe formy o kształtach figur i pełnoplastyczne rzeźby w metalu. Kolejnym etapem jego twórczości były lata 1962-1974, kiedy poświęcał się głównie rysunkowi. W latach 60. rysował piórkiem i tuszem figuralne kompozycje odznaczające się karykaturalną deformacją postaci. Od końca lat 60. tworzył rysunki węglem i kredkami, będące monochromatyczną odmianą jego równoległej twórczości malarskiej. Od 1974 zajmował się niemal niepodzielnie malarstwem. Jego charakterystyczny styl bazował na perfekcji technicznej, której towarzyszyła niezwykłość wizji. Malował świat po katastrofie, naznaczony piętnem śmierci i rozpadu. Jego obrazy zaludniają postaci i stwory o ludzkich wprawdzie bądź zwierzęcych kształtach, lecz o cechach fantomów, automatów lub rozpadających się trucheł. Artysta nie nadawał swym obrazom i rysunkom tytułów (poza porządkującymi symbolami), akcentując w ten sposób swój brak zainteresowania dla literackiej strony przedstawień. Sam mówił, że malując całkowicie poddaje się wizji, „fotografuje“ ją. W ostatnich latach włączył do swego warsztatu artystycznego elektroniczne techniki generowania obrazu, które wykorzystywał do tworzenia komputerowych fotomontaży. Sztuka Beksińskiego, wielokrotnie wystawiana i omawiana, budzi skrajne emocje wśród znawców i publiczności.
Największa, systematycznie uzupełniana kolekcja jego prac w kraju znajduje się w Muzeum Historycznym w Sanoku, za granicą - w Paryżu, w posiadaniu Piotra Dmochowskiego, który od 1983 kolekcjonuje prace i promuje twórczość artysty. Zorganizował on wystawy indywidualne Beksińskiego m.in. w Galerie Valmay w Paryżu w 1985, 1986 i 1988 oraz stałą ekspozycję we własnej Galerie Dmochowski - Musée-galerie de Beksiński, istniejącej w latach 1989-1996. Jego też nakładem ukazały się monumentalne albumy artysty w 1988 i 1991.
W Polsce monografię Beksińskiego pióra Tadeusza Nyczka opublikowały Arkady w 1989 (II wydanie w 1992). Wiosną 2005 roku w Pałacu Opatów w Gdańsku Oliwie miała miejsce duża wystawa obrazów Beksińskiego, a dyrektor Muzeum w Sanoku Wiesław Banach wydał obszerną monografię artysty.
Od października 2016 w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie na stałe zagościła wystawa 250 prac (obrazów, rysunków, fotografii) Zdzisława Beksińskiego z prywatnej kolekcji Anny i Piotra Dmochowskich. Natomiast od czerwca 2021 stała wystawa 30 obrazów Beksińskiego z kolekcji Dmochowskich prezentowana jest również w Muzeum Archidiecezji w Warszawie.
(zdjęcie: Piotr Dmochowski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8960820 )
olej, płyta pilśniowa,
74 x 92 cm,
sygn. na odwr. na płycie l.: BEKSIŃSKI 71
na śr. wzmocnieniu płyty białą farbą: 15, powyżej fragment nalepki Galerii Współczesnej w Warszawie z datą wystawy 7. I 73
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
Obraz wystawiany:
– Zdzisław Beksiński. Obrazy z lat 1971-1972, Galeria Współczesna „Ruch“ Klub Międzynarodowej Prasy i Książki, Warszawa 7 XII 1972 – 7 I 1973.
Obraz reprodukowany:
– Archiwum promocji sztuki Zdzisława Beksińskiego, strona internetowa (https://www.beksinski archiwum.net).
Przedstawiony na aukcji obraz Zdzisława Beksińskiego, był pokazany na głośnej wystawie artysty w Galerii Współczesnej, na przełomie 1972 i 1973 r. Zorganizowana przez Janusza Boguckiego ekspozycja, przyniosła Beksińskiemu wielki sukces, czego przypieczętowaniem była sprzedaż wszystkich obrazów z tej wystawy. Poproszony przez Boguckiego o zatytułowanie obrazów, artysta nadał wszystkim ten sam tytuł – Oczekiwanie, tłumacząc przy tym w liście do krytyka sztuki, że każdy z tych tytułów wymyślał oddzielnie, mimo, że wszystkie są jednakowe. W maszynopisie, wydrukowanym na jednej z dwóch tron folderu towarzyszącego wystawie, stwierdzał: ta jednakowość w niczym nie umniejsza mego syzyfowego wysiłku, ostatecznie Syzyf też wpychał stale ten sam kamień pod tę samą górę a nie był w ten sposób mniej zmęczony niż wpychając coraz to inny kamień pod coraz to inną górę.
Wystawa miała szereg recenzji, w których krytycy podkreślali wyjątkowość malarstwa Beksińskiego. Wojciech Skrodzki pisał: W malarstwie Beksińskiego bardzo istotną rolę odgrywają marzenia i wizje senne, traktowane jako klucz do intuicyjnego poznania wymykającej się nam rzeczywistości duchowej, a zarazem jako bezpośredni wykładnik wyobraźniowego bogactwa ludzkiej psychiki. (...) Beksiński znakomicie wyczuwa sugestywne, magiczne właściwości działania wyobrażenia kształtującego się w procesie plastycznego konkretyzowania wizji. Formy symboliczne, znakowe, są tutaj często proste i łatwo czytelne, niekiedy jednak przemawiają raczej poprzez nastrój, jaki stwarzają, czy poprzez ogólną sugestię kontekstu, w jakim występują. Autentyczna inwencja i bogactwo tych form idzie w parze z ich naturalnością (Wojciech Skrodzki, Poemat o oczekiwaniu, w: „Literatura“ nr 4, 25 I 1973, s. 13).
Teresa Sowińska stwierdzała: Perfekcja warsztatu sprawia, iż wysnute z wyobraźni stwory i zjawy posiadają prawie dotykalną materialność rzeczywistego istnienia. (...) Literacka wizja działa z sugestywnością dzięki bezbłędnie używanym środkom wyrazu. Najważniejsze z nich to groteskowa deformacja, karykaturalność i wykorzystanie nastrojowo-emocjonalnych wartości koloru. (...) Koloryt obrazów, utrzymany w wąskiej, często monochromatycznej gamie zimnych błękitów, szarości i ziemistych brązów, potęguje widmowość scenerii. Niekiedy silny błysk światła przecina mrok, zapala zimnym blaskiem ośnieżone szczyty gór, rozjarza złocistą poświatą kawałek obłoku. Lecz jest go za mało, by rozjaśnić wszystko. Interpretacja jedna z możliwych (Teresa Sowińska, Makowski, Beksiński i Deskur. Zjawy i sfinksy, „Przegląd Artystyczny“ nr 3, 1973, s. 14).
https://youtube.com/shorts/mgcqOZT49ac?feature=share
Zdzisław Beksiński (Sanok 24 II 1929 - Warszawa 21 II 2005) studiował w latach 1947-1952 na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Był artystą samoukiem, który osiągnął niekwestionowaną pozycję w polskiej sztuce współczesnej, potwierdzoną obecnością jego prac na prestiżowych wystawach i w kolekcjach muzealnych. Początkowo zajmował się fotografią, którą interesował się od lat studenckich, po 1956 zyskując uznanie jako twórca fotogramów o estetyce opartej o efekty fakturowe. W latach 1958-1962 tworzył abstrakcyjne obrazy-reliefy o bogatej fakturze, głównie metalowe, będące odmianą malarstwa materii. Pod koniec tego okresu powstawały ażurowe formy o kształtach figur i pełnoplastyczne rzeźby w metalu. Kolejnym etapem jego twórczości były lata 1962-1974, kiedy poświęcał się głównie rysunkowi. W latach 60. rysował piórkiem i tuszem figuralne kompozycje odznaczające się karykaturalną deformacją postaci. Od końca lat 60. tworzył rysunki węglem i kredkami, będące monochromatyczną odmianą jego równoległej twórczości malarskiej. Od 1974 zajmował się niemal niepodzielnie malarstwem. Jego charakterystyczny styl bazował na perfekcji technicznej, której towarzyszyła niezwykłość wizji. Malował świat po katastrofie, naznaczony piętnem śmierci i rozpadu. Jego obrazy zaludniają postaci i stwory o ludzkich wprawdzie bądź zwierzęcych kształtach, lecz o cechach fantomów, automatów lub rozpadających się trucheł. Artysta nie nadawał swym obrazom i rysunkom tytułów (poza porządkującymi symbolami), akcentując w ten sposób swój brak zainteresowania dla literackiej strony przedstawień. Sam mówił, że malując całkowicie poddaje się wizji, „fotografuje“ ją. W ostatnich latach włączył do swego warsztatu artystycznego elektroniczne techniki generowania obrazu, które wykorzystywał do tworzenia komputerowych fotomontaży. Sztuka Beksińskiego, wielokrotnie wystawiana i omawiana, budzi skrajne emocje wśród znawców i publiczności.
Największa, systematycznie uzupełniana kolekcja jego prac w kraju znajduje się w Muzeum Historycznym w Sanoku, za granicą - w Paryżu, w posiadaniu Piotra Dmochowskiego, który od 1983 kolekcjonuje prace i promuje twórczość artysty. Zorganizował on wystawy indywidualne Beksińskiego m.in. w Galerie Valmay w Paryżu w 1985, 1986 i 1988 oraz stałą ekspozycję we własnej Galerie Dmochowski - Musée-galerie de Beksiński, istniejącej w latach 1989-1996. Jego też nakładem ukazały się monumentalne albumy artysty w 1988 i 1991.
W Polsce monografię Beksińskiego pióra Tadeusza Nyczka opublikowały Arkady w 1989 (II wydanie w 1992). Wiosną 2005 roku w Pałacu Opatów w Gdańsku Oliwie miała miejsce duża wystawa obrazów Beksińskiego, a dyrektor Muzeum w Sanoku Wiesław Banach wydał obszerną monografię artysty.
Od października 2016 w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie na stałe zagościła wystawa 250 prac (obrazów, rysunków, fotografii) Zdzisława Beksińskiego z prywatnej kolekcji Anny i Piotra Dmochowskich. Natomiast od czerwca 2021 stała wystawa 30 obrazów Beksińskiego z kolekcji Dmochowskich prezentowana jest również w Muzeum Archidiecezji w Warszawie.
(zdjęcie: Piotr Dmochowski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8960820 )