Wystawiany:
– Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie

Zbigniew Pronaszko kształcił się w pracowni Teodora Axentowicza, jednak to kontakt z Jackiem Malczewskim okazał się kluczowy dla jego rozwoju twórczego i wyznaczył kierunek dalszych poszukiwań artystycznych. Warto dodać, że rodzina Pronaszków utrzymywała bliskie kontakty z Wlastimilem Hofmanem. Starszy o kilka lat Hofman rozpoczął studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych już w 1896 roku, także pod kierunkiem Malczewskiego. Obaj malarze „patronują młodzieńczej fazie twórczości Zbigniewa Pronaszki, obejmującej lata 1909–1912. Początkujący artysta pozostając w orbicie modernizmu i symbolizmu, posługiwał się także jego środkami formalnymi.” (Teresa Sowińska, „Zbigniew Pronaszko”, Warszawa 1984, s. 13.).

Człowiek był tematem, który Pronaszko podejmował najczęściej w swojej twórczości. W okresie około 1910 roku powstaje grupa kompozycji zimowych przedstawiająca postaci w militaryzujących strojach. Przykładem jest zarówno prezentowany obraz „Rycerz północy”, jak i „Wspomnienie” należące do zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie. (il. I). Obrazy łączy zbliżona sceneria, a także popularny w europejskim malarstwie dziewiętnastowiecznym motyw żołnierzy zmagających się ze śnieżycą. Zbigniew Pronaszko zmienił jednak realistyczną konwencję ikonograficzną, posługując się symbolem. W postaci rycerza północy można się doszukać portretu brata artysty – Andrzeja Pronaszko. (il. II) (il.III). „Portrety matki, ojca i brata Andrzeja świadczą o całkowitym opanowaniu warsztatu realistycznego przez młodego artystę i zarazem o niepowtarzalnej świetności jego kolorytu.” (Helena Blumówna, „Zbigniew Pronaszko”, Warszawa 1958, s. 10). Artysta tworząc portret brata świadomie ograniczył się do zestawień tylko kilku współdziałających barw, co świadczy o jego znakomitej umiejętności posługiwania się kolorem. Portrety tych, najbliższych członków rodziny odznaczają się na tle innych przedstawień niebywałą swobodą malowania i dekoracyjną formą, co można zaobserwować w przedstawionym „Rycerzu północy”.

10
Zbigniew PRONASZKO (1885 Debreczyn -1958 Kraków)

Rycerz północy, ok. 1910

olej, płótno, 65 x 55 cm
sygn. l.d.: "Z. Pronaszko"
na ramie fragmentarycznie zachowana nalepka wystawowa z Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja Dzieł Sztuki

09.05.2026

16:00

Cena wywoławcza: 95 000 zł
Estymacja: 110 000 - 120 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Wystawiany:
– Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie

Zbigniew Pronaszko kształcił się w pracowni Teodora Axentowicza, jednak to kontakt z Jackiem Malczewskim okazał się kluczowy dla jego rozwoju twórczego i wyznaczył kierunek dalszych poszukiwań artystycznych. Warto dodać, że rodzina Pronaszków utrzymywała bliskie kontakty z Wlastimilem Hofmanem. Starszy o kilka lat Hofman rozpoczął studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych już w 1896 roku, także pod kierunkiem Malczewskiego. Obaj malarze „patronują młodzieńczej fazie twórczości Zbigniewa Pronaszki, obejmującej lata 1909–1912. Początkujący artysta pozostając w orbicie modernizmu i symbolizmu, posługiwał się także jego środkami formalnymi.” (Teresa Sowińska, „Zbigniew Pronaszko”, Warszawa 1984, s. 13.).

Człowiek był tematem, który Pronaszko podejmował najczęściej w swojej twórczości. W okresie około 1910 roku powstaje grupa kompozycji zimowych przedstawiająca postaci w militaryzujących strojach. Przykładem jest zarówno prezentowany obraz „Rycerz północy”, jak i „Wspomnienie” należące do zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie. (il. I). Obrazy łączy zbliżona sceneria, a także popularny w europejskim malarstwie dziewiętnastowiecznym motyw żołnierzy zmagających się ze śnieżycą. Zbigniew Pronaszko zmienił jednak realistyczną konwencję ikonograficzną, posługując się symbolem. W postaci rycerza północy można się doszukać portretu brata artysty – Andrzeja Pronaszko. (il. II) (il.III). „Portrety matki, ojca i brata Andrzeja świadczą o całkowitym opanowaniu warsztatu realistycznego przez młodego artystę i zarazem o niepowtarzalnej świetności jego kolorytu.” (Helena Blumówna, „Zbigniew Pronaszko”, Warszawa 1958, s. 10). Artysta tworząc portret brata świadomie ograniczył się do zestawień tylko kilku współdziałających barw, co świadczy o jego znakomitej umiejętności posługiwania się kolorem. Portrety tych, najbliższych członków rodziny odznaczają się na tle innych przedstawień niebywałą swobodą malowania i dekoracyjną formą, co można zaobserwować w przedstawionym „Rycerzu północy”.