Kompozycja dzieła opiera się na hipnotyzującym, gęstym splocie falistych, wielobarwnych linii, które płynnie przechodzą od abstrakcyjnych form do antropomorficznych sylwetek. Dwie naprzeciwległe, dynamicznie wygięte postaci – o charakterystycznych dla Dobkowskiego bujnych, spiralnych fryzurach – zdają się zespalać w rytmicznym, miłosnym tańcu lub tytułowym, muzycznym uniesieniu. Nad nimi dominuje świetlista, półkolista struktura przywodząca na myśl wschodzące słońce lub kosmiczną planetę, z której spływają pasma czystego koloru.
W Wiecznej melodii ciemne, mistyczne tło zostaje rozświetlone gęstą strukturą wielobarwnych, niemal fluorescencyjnych kresek, które tworzą unikatowy efekt optyczny wibracji i pulsowania materii. Tytułowa „wieczna melodia“, to w ujęciu Dobkowskiego nie tylko odniesienie do świata dźwięków, ale przede wszystkim metafora wiecznego cyklu natury, nieustannego przepływu energii oraz kosmicznego porządku, w który wpisany jest człowiek. Artysta mówił: Najważniejsza jest umiejętność obserwowania bogactwa, którego źródłem jest świat. Analizowanie tego, co ofiarowuje natura. Ciało ludzkie jest nieprzebranym skarbcem najrozmaitszych wyglądów, niewyczerpanym zbiorem linii, które zmieniają się zależnie od ruchu i punktu widzenia. Artysta w swej twórczości musi się odnieść do tej obfitości, to jest wręcz jego obowiązkiem. Między rzeczywistością i twórczością musi być bardzo silny związek. (Ponadczasowa harmonia, rozmowa Krzysztofa Lipki z Janem Dobkowskim, w: „Nowy Świat“, nr 3 z 6 I 1993)
Jan Dobkowski (Łomża 1942, mieszka w Warszawie) studiował w latach 1962-1968 na Wydziale Malarstwa warszawskiej ASP pod kierunkiem prof. Juliusza Studnickiego i Jana Cybisa. Będąc jeszcze na studiach, w 1966, utworzył duet artystyczny, w którym jego partnerem był Jerzy (Jurry) Zieliński. Ich pierwsza wspólna wystawa pn. Neo-Neo-Neo odbyła się w Warszawie w 1967. Wystawiali wspólnie do 1970. W 1968 powstały pierwsze zielono-czerwone obrazy Dobkowskiego (używającego w tym czasie pseudonimu Dobson). W pracach tych, operujących giętkimi, falistymi liniami, w których upatrywano wpływów secesji, artysta używał sposobów rodem z op-artu dla wywołania złudzeń optycznych (wirowanie, mżenie, pozorny ruch form). Równolegle z obrazami tworzył też formy z płyt i folii do montowania w przestrzeni. Złoty medal na Sympozjum Złotego Grona w Zielonej Górze w 1971 i blisko roczny pobyt w USA na stypendium Fundacji Kościuszkowskiej w 1972 to kolejne etapy pełnej sukcesów kariery malarza. Wyraźną zmianę nastroju i wymowy jego prac przyniosły wydarzenia 1980-1981 roku, zwłaszcza wprowadzenie stanu wojennego. Monochromatyczne, ciemne płótna znaczył wtedy nikłymi, wiotkimi liniami rysunku. Najczęstszym motywem były patriotyczne i religijne symbole, dopowiadane tytułami nawiązującymi do realiów czasu. Kolejna radykalna zmiana nastąpiła ok. 1990. Symbolicznym zwiastunem nowego okresu stał się olbrzymi, radosny, eksplodujący bogactwem barw, kształtów i ruchu obraz ...a życie sobie płynie... (394 x 588 cm) z 1990-1991. Podobne cechy formalne charakteryzują twórczość artysty w całej dekadzie lat 90. Równolegle z malarstwem Dobkowski pracuje nad rysunkiem, będącym bardzo ważnym dopełnieniem jego twórczości.
♣ Droit de suite: do Ceny Zakupu doliczana będzie dodatkowo opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).
olej, akryl, płótno,
60 x 80 cm,
sygn. p.d.: Jan Dobkowski 89
sygn. na odwr. na płótnie śr.: Jan Dobkowski | „WIECZNA MELODIA“ 1989 | 60 cm x 80 cm | olej + acryl, powyżej sygn. nalepka dłg.: MB4
Kompozycja dzieła opiera się na hipnotyzującym, gęstym splocie falistych, wielobarwnych linii, które płynnie przechodzą od abstrakcyjnych form do antropomorficznych sylwetek. Dwie naprzeciwległe, dynamicznie wygięte postaci – o charakterystycznych dla Dobkowskiego bujnych, spiralnych fryzurach – zdają się zespalać w rytmicznym, miłosnym tańcu lub tytułowym, muzycznym uniesieniu. Nad nimi dominuje świetlista, półkolista struktura przywodząca na myśl wschodzące słońce lub kosmiczną planetę, z której spływają pasma czystego koloru.
W Wiecznej melodii ciemne, mistyczne tło zostaje rozświetlone gęstą strukturą wielobarwnych, niemal fluorescencyjnych kresek, które tworzą unikatowy efekt optyczny wibracji i pulsowania materii. Tytułowa „wieczna melodia“, to w ujęciu Dobkowskiego nie tylko odniesienie do świata dźwięków, ale przede wszystkim metafora wiecznego cyklu natury, nieustannego przepływu energii oraz kosmicznego porządku, w który wpisany jest człowiek. Artysta mówił: Najważniejsza jest umiejętność obserwowania bogactwa, którego źródłem jest świat. Analizowanie tego, co ofiarowuje natura. Ciało ludzkie jest nieprzebranym skarbcem najrozmaitszych wyglądów, niewyczerpanym zbiorem linii, które zmieniają się zależnie od ruchu i punktu widzenia. Artysta w swej twórczości musi się odnieść do tej obfitości, to jest wręcz jego obowiązkiem. Między rzeczywistością i twórczością musi być bardzo silny związek. (Ponadczasowa harmonia, rozmowa Krzysztofa Lipki z Janem Dobkowskim, w: „Nowy Świat“, nr 3 z 6 I 1993)
Jan Dobkowski (Łomża 1942, mieszka w Warszawie) studiował w latach 1962-1968 na Wydziale Malarstwa warszawskiej ASP pod kierunkiem prof. Juliusza Studnickiego i Jana Cybisa. Będąc jeszcze na studiach, w 1966, utworzył duet artystyczny, w którym jego partnerem był Jerzy (Jurry) Zieliński. Ich pierwsza wspólna wystawa pn. Neo-Neo-Neo odbyła się w Warszawie w 1967. Wystawiali wspólnie do 1970. W 1968 powstały pierwsze zielono-czerwone obrazy Dobkowskiego (używającego w tym czasie pseudonimu Dobson). W pracach tych, operujących giętkimi, falistymi liniami, w których upatrywano wpływów secesji, artysta używał sposobów rodem z op-artu dla wywołania złudzeń optycznych (wirowanie, mżenie, pozorny ruch form). Równolegle z obrazami tworzył też formy z płyt i folii do montowania w przestrzeni. Złoty medal na Sympozjum Złotego Grona w Zielonej Górze w 1971 i blisko roczny pobyt w USA na stypendium Fundacji Kościuszkowskiej w 1972 to kolejne etapy pełnej sukcesów kariery malarza. Wyraźną zmianę nastroju i wymowy jego prac przyniosły wydarzenia 1980-1981 roku, zwłaszcza wprowadzenie stanu wojennego. Monochromatyczne, ciemne płótna znaczył wtedy nikłymi, wiotkimi liniami rysunku. Najczęstszym motywem były patriotyczne i religijne symbole, dopowiadane tytułami nawiązującymi do realiów czasu. Kolejna radykalna zmiana nastąpiła ok. 1990. Symbolicznym zwiastunem nowego okresu stał się olbrzymi, radosny, eksplodujący bogactwem barw, kształtów i ruchu obraz ...a życie sobie płynie... (394 x 588 cm) z 1990-1991. Podobne cechy formalne charakteryzują twórczość artysty w całej dekadzie lat 90. Równolegle z malarstwem Dobkowski pracuje nad rysunkiem, będącym bardzo ważnym dopełnieniem jego twórczości.
♣ Droit de suite: do Ceny Zakupu doliczana będzie dodatkowo opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).