Konsekwencja w doborze tematu czyni Igora Przybylskiego jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów młodego pokolenia. Przybylski od wielu lat podejmuje wyłącznie tematykę pojazdów transportu publicznego, czyniąc je bohaterami – czasem serii fotografii, innym razem obrazów. Bez względu na wybrane medium, artysta podchodzi do pozornie błahego i codziennego tematu z ogromnym pietyzmem, charakterystycznym dla wąskiego grona artystów pokolenia po 1989, takich jak Marcin Maciejowski, który podobnym zainteresowaniem darzy to, co pospolite i niemal niezauważalne. Ulubionymi bohaterami artysty są stare lokomotywy i autobusy – na próżno szukać w jego portfolio prac opiewających rozwój technologiczny. Uwagą otaczane są wprawdzie nadal funkcjonujące, ale wizualnie przestarzałe środki transportu, które dopiero za sprawą przetworzenia przez inne fotograficzne lub malarskie medium, zdają się widzowi na tyle interesujące, aby kwalifikować się do miana dzieła sztuki. W „1014 – 003 VIEN” (2005), jak w przypadku obrazów przedstawiających lokomotywy, Przybylski posługuje się charakterystycznym kodem przypisanym danemu pojazdowi, co z jednej strony zdaje się najbardziej logicznym i skrupulatnym systemem nazewnictwa, lecz z drugiej sprawia, iż widz ma wrażenie obcowania z kompletnie nieznanym wehikułem. Sposób ujęcia tematu, w powiększeniu pozwalającym na w niemalże techniczny, ale w wyestetyzowany sposób ukazanie serii szczegółów budowy lokomotywy, czyni styl Przybylskiego jednoznacznie połączony z obranym tematem i podporządkowany jemu. Nietuzinkowe hobby, które wyewoluowało do rangi samodzielnej i rozpoznawalnej konwencji artystycznej, w przypadku Igora Przybylskiego stanowi świadectwo faktycznego niewyczerpania dowolnego, pozornie wąskiego tematu

W latach 1997-2002 studiował na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie uzyskał dyplom w pracowni prof. Jarosława Modzelewskiego, a od 2004 roku jest asystentem w jego pracowni. Artysta uwzględniony w publikacjach Nowe zjawiska w sztuce polskiej po 2000 oraz Tekstylia bis. Słownik młodej polskiej kultury.
Zajmuje się malarstwem, fotografią, filmem, sztuką performance. Tworzył elementy grafiki do komputerowego symulatora lokomotywy EU07. Od 2007 roku współpracuje z galerią m2 [m kwadrat].

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.

65
Igor PRZYBYLSKI (ur. 1974, Warszawa)

"1014 - 003 VIEN", 2005

olej/płótno, 73 x 100 cm
sygnowany i datowany p.d.: '21 IP'05'
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu na blejtramie: '1014 - 003 VIEN 21'05 IP'

Zobacz katalog

DESA UNICUM

Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989

19.11.2020

19:00

Sprzedane 3 500 zł (4 305 zł z opłatą aukcyjną)
Cena wywoławcza:
Estymacja: 4 000 - 6 000 zł
Opłaty dodatkowe: droit de suite

Konsekwencja w doborze tematu czyni Igora Przybylskiego jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów młodego pokolenia. Przybylski od wielu lat podejmuje wyłącznie tematykę pojazdów transportu publicznego, czyniąc je bohaterami – czasem serii fotografii, innym razem obrazów. Bez względu na wybrane medium, artysta podchodzi do pozornie błahego i codziennego tematu z ogromnym pietyzmem, charakterystycznym dla wąskiego grona artystów pokolenia po 1989, takich jak Marcin Maciejowski, który podobnym zainteresowaniem darzy to, co pospolite i niemal niezauważalne. Ulubionymi bohaterami artysty są stare lokomotywy i autobusy – na próżno szukać w jego portfolio prac opiewających rozwój technologiczny. Uwagą otaczane są wprawdzie nadal funkcjonujące, ale wizualnie przestarzałe środki transportu, które dopiero za sprawą przetworzenia przez inne fotograficzne lub malarskie medium, zdają się widzowi na tyle interesujące, aby kwalifikować się do miana dzieła sztuki. W „1014 – 003 VIEN” (2005), jak w przypadku obrazów przedstawiających lokomotywy, Przybylski posługuje się charakterystycznym kodem przypisanym danemu pojazdowi, co z jednej strony zdaje się najbardziej logicznym i skrupulatnym systemem nazewnictwa, lecz z drugiej sprawia, iż widz ma wrażenie obcowania z kompletnie nieznanym wehikułem. Sposób ujęcia tematu, w powiększeniu pozwalającym na w niemalże techniczny, ale w wyestetyzowany sposób ukazanie serii szczegółów budowy lokomotywy, czyni styl Przybylskiego jednoznacznie połączony z obranym tematem i podporządkowany jemu. Nietuzinkowe hobby, które wyewoluowało do rangi samodzielnej i rozpoznawalnej konwencji artystycznej, w przypadku Igora Przybylskiego stanowi świadectwo faktycznego niewyczerpania dowolnego, pozornie wąskiego tematu

W latach 1997-2002 studiował na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie uzyskał dyplom w pracowni prof. Jarosława Modzelewskiego, a od 2004 roku jest asystentem w jego pracowni. Artysta uwzględniony w publikacjach Nowe zjawiska w sztuce polskiej po 2000 oraz Tekstylia bis. Słownik młodej polskiej kultury.
Zajmuje się malarstwem, fotografią, filmem, sztuką performance. Tworzył elementy grafiki do komputerowego symulatora lokomotywy EU07. Od 2007 roku współpracuje z galerią m2 [m kwadrat].

PODATKI I OPŁATY:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.