Użyte materiały wskazują, że obiekt powstał najprawdopodobniej w okresie kopenhaskim — po 1984 roku, kiedy bieda dyktowała artyście środki, które okazywały się zadziwiająco pojemne artystycznie.
Fragment mebla — szafka, szuflada, kawałek czyjejś codzienności — zostaje przekształcony w obiekt, który Partum pomalował lakierami samochodowymi, wkomponował słowa i domknął łańcuchem z kłódką. Słowa: „the past" „signum temporis" i „amen" oraz sygnatura artysty są zatopione w przestrzeń malarską i architektoniczną dzieła.
Funkcjonują tu tak jak zawsze u Partuma: nie jako komunikat, lecz jako forma. Oderwane od znaczeń, zestawione z geometrią koloru i powierzchnią przedmiotu, stają się częścią tego, co artysta nazywał poezją międzynarodowego zapisu.
Łańcuch z kłódką domyka całość gestem równocześnie dosłownym i metaforycznym. Ready-made spotyka tu poetykę konceptualną — przeszłość zostaje zamknięta na klucz, opatrzona łacińską pieczęcią i pozostawiona bez wyjaśnienia.
Partum opowiadał się za sztuką istniejącą poza wszelkimi systemami, wyrażającą się „wyłącznie uporem broniącej się wyobraźni" — i ten obiekt jest tego rodzaju uporem w bardzo czystej postaci.
olej, lakier, płyta pilśniowa, kłódka, łańcuch
150 x 65,5 x 20 cm
sygn. na odwrocie góra: signum temporis
dół: a. partum
Użyte materiały wskazują, że obiekt powstał najprawdopodobniej w okresie kopenhaskim — po 1984 roku, kiedy bieda dyktowała artyście środki, które okazywały się zadziwiająco pojemne artystycznie.
Fragment mebla — szafka, szuflada, kawałek czyjejś codzienności — zostaje przekształcony w obiekt, który Partum pomalował lakierami samochodowymi, wkomponował słowa i domknął łańcuchem z kłódką. Słowa: „the past" „signum temporis" i „amen" oraz sygnatura artysty są zatopione w przestrzeń malarską i architektoniczną dzieła.
Funkcjonują tu tak jak zawsze u Partuma: nie jako komunikat, lecz jako forma. Oderwane od znaczeń, zestawione z geometrią koloru i powierzchnią przedmiotu, stają się częścią tego, co artysta nazywał poezją międzynarodowego zapisu.
Łańcuch z kłódką domyka całość gestem równocześnie dosłownym i metaforycznym. Ready-made spotyka tu poetykę konceptualną — przeszłość zostaje zamknięta na klucz, opatrzona łacińską pieczęcią i pozostawiona bez wyjaśnienia.
Partum opowiadał się za sztuką istniejącą poza wszelkimi systemami, wyrażającą się „wyłącznie uporem broniącej się wyobraźni" — i ten obiekt jest tego rodzaju uporem w bardzo czystej postaci.