Urodzony w 1962 roku. Artysta samouk. Tworzy prace abstrakcyjne. Rozpoznawalną cechą prac malarskich artysty jest technika, którą nazywa PREDRAPINGIEM. Autor stworzył tutaj własny język plastyczny, bazujący na idei przeniesienia inżynierii odwróconej na grunt twórczości artystycznej. Stanowi ona połączenie canvas-sculptingu z laserunkiem aerograficznym. Technika pozwala wzmocnić w płaskich obrazach cechy trójwymiarowości, gdzie zaklęta w płaszczyźnie materia odgrywa swój taniec, zmienia kształty, kolory i odcienie, będąc aktorem zawieszonym gdzieś w przestrzeni, pełnej falowania, wibracji i nieznanych sił. Gotowe prace przyciągają głębią, wymuszają na widzu konieczność ciągłej zmiany kąta widzenia, ukrywają pewną wielowymiarową tajemnicę. Być może patrząc na te obrazy-stopklatki, jesteśmy wewnątrz atomu i widzimy zatrzymany na chwilę mikroświat cząstek elementarnych, możliwe też, że znajdujemy się w przestrzeni kosmicznej i widzimy rozległe obszary wszechświata.
Równolegle swoje prace malarskie na płótnie, będące gotowym, samodzielnym bytem artystycznym, autor wykorzystuje jako matryce do dalszego procesu twórczego, opartego o kolaż fotograficzny i digital painting. Efektem jest dzieło cyfrowe, które nie jest dosłowną fotografią matrycy lecz zmodyfikowaną cyfrowo alternatywą.
technika mieszana (akryl, aerograf, technika własna), płótno, 40 x 30 cm,
sygn. l.d.: Paweł Bienkiewicz
Urodzony w 1962 roku. Artysta samouk. Tworzy prace abstrakcyjne. Rozpoznawalną cechą prac malarskich artysty jest technika, którą nazywa PREDRAPINGIEM. Autor stworzył tutaj własny język plastyczny, bazujący na idei przeniesienia inżynierii odwróconej na grunt twórczości artystycznej. Stanowi ona połączenie canvas-sculptingu z laserunkiem aerograficznym. Technika pozwala wzmocnić w płaskich obrazach cechy trójwymiarowości, gdzie zaklęta w płaszczyźnie materia odgrywa swój taniec, zmienia kształty, kolory i odcienie, będąc aktorem zawieszonym gdzieś w przestrzeni, pełnej falowania, wibracji i nieznanych sił. Gotowe prace przyciągają głębią, wymuszają na widzu konieczność ciągłej zmiany kąta widzenia, ukrywają pewną wielowymiarową tajemnicę. Być może patrząc na te obrazy-stopklatki, jesteśmy wewnątrz atomu i widzimy zatrzymany na chwilę mikroświat cząstek elementarnych, możliwe też, że znajdujemy się w przestrzeni kosmicznej i widzimy rozległe obszary wszechświata.
Równolegle swoje prace malarskie na płótnie, będące gotowym, samodzielnym bytem artystycznym, autor wykorzystuje jako matryce do dalszego procesu twórczego, opartego o kolaż fotograficzny i digital painting. Efektem jest dzieło cyfrowe, które nie jest dosłowną fotografią matrycy lecz zmodyfikowaną cyfrowo alternatywą.