W swoich płótnach Eugeniusz Dzierzencki, skupia się na klimacie, który byłaby „przyjemny dla oka” wzbudzając przy tym uczucie ukojenia. „Na brak odbiorców mojego malarstwa nie narzekam. Widocznie jest potrzebne. Świat jest taki nerwowy i brutalny, po co to malować? Malarstwo musi być dla widza wytchnieniem, odpoczynkiem, musi mu dać jakieś przeżycie. Odbiorca poszukuje obrazów świetlistych, ciepłych, miłych dla oka i takie u mnie znajduje.” (Krzysztof Kamiński, „Jubileusz i codzienne wątpliwości”, s. 22. )
olej, płyta pilśniowa, 33,5 x 44,5 cm
sygn. l. d.: "E. Dzierzencki"
W swoich płótnach Eugeniusz Dzierzencki, skupia się na klimacie, który byłaby „przyjemny dla oka” wzbudzając przy tym uczucie ukojenia. „Na brak odbiorców mojego malarstwa nie narzekam. Widocznie jest potrzebne. Świat jest taki nerwowy i brutalny, po co to malować? Malarstwo musi być dla widza wytchnieniem, odpoczynkiem, musi mu dać jakieś przeżycie. Odbiorca poszukuje obrazów świetlistych, ciepłych, miłych dla oka i takie u mnie znajduje.” (Krzysztof Kamiński, „Jubileusz i codzienne wątpliwości”, s. 22. )