Proweniencja:
– McClees Galleries, Filadelfia
Galeria została założona w 1845 roku przez Jamesa McCleesa (1821–1887), który był pionierem fotografii papierowej i dokumentował rozwój Filadelfii. W 1867 porzucił działalność fotograficzną i otworzył galerię sztuki, którą po jego śmierci prowadził syn (do 1920 roku).
– kolekcja Alfreda E. Burk, Filadelfia, ok. 1910
Alfred E. Burk (1864–1921) był wpływowym przemysłowcem i działaczem politycznym w Filadelfii. Wraz z braćmi, Henrym i Charlesem, założył firmę Burk Brothers Company działającą w przemyśle skórzanym. Stworzyli gigantyczny kompleks fabryczny, osiągając rekordowe dochody. Alfred był właścicielem luksusowej rezydencji przy 1500 North Broad Street w Filadelfii, wzniesionej w latach 1907–1909, od 1970 rezydencja wpisana w „Philadelphia Historic Commission”.
– Kolekcja spadkobierców A.E.Burka (do 2010 r.)
– Kolekcja prywatna, Poznań (zakup na aukcji Sotheby’s Nowy Jork,
19th Century European Art, 4 października 2010 r.)
– kolekcja prywatna, Polska (zakup na Aukcji Dzieł Sztuki 30 listopada
2019, poz. 5, Sopocki Dom Aukcyjny)

Reprodukowany:
- 19th Century European Art, Sotheby’s, Nowy Jork [katalog aukcji]
4 października 2010 r., poz. 34, str. 61;
- Aukcja Dzieł Sztuki 30 listopada 2019, [katalog], Sopocki Dom Aukcyjny
2019 r., poz. 5.

Wybrana literatura:
- H. Piątkowski, Władysław Czachórski, Monografie Artystyczne Tom XI, Warszawa 1927,
- A. Melbechowska-Luty, Czachórski Władysław, w: Słownik artystów polskich, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk, T. I, s. 383
- Władysław Czachórski 1850–1911 w dziewięćdziesiątą rocznicę śmierci artysty. Katalog wystawy [teksty L. Lameński, D. Kubacka], Muzeum Lubelskie, Lublin 2001
- W. Jaroszyński, Władysława Czachórskiego żywot i sprawy, Lublin 2004
- A. Straszewska, Rola kostiumu historycznego w malarstwie Władysława Czachórskiego, [w:] Ateny nad Izarą. Malarstwo monachijskie. Studia i szkice, red. Eliza Ptaszyńska, Suwałki 2012, s. 241–268
- A.Bagińska, Artysta -atelier-publiczność. Pracownie malarzy polskich w Monachium. [w:] Monachijczycy, pod. Red. B.Skrzydlewskiej i A.Frejlicha, MN Lublin 2026, s. 30–32.

Prezentowany obraz jest jednym z najlepszych obrazów pędzla Władysława Czachórskiego. Został namalowany w 1897 roku u szczytu sławy malarza. Jego wizerunki kobiet w atłasowych połyskujących sukniach zdobyły oszałamiające uznanie wśród krytyków i monachijskiego środowiska artystycznego. Jego pracownię regularnie odwiedzał książę regent Luitpold Karol Józef Wilhelm Wittelsbach (1821–1912) a Czachórski wielokrotnie był zapraszany na obiady do księcia, które kończyły się towarzyskim paleniem cygar w gabinecie regenta. Jego obrazy były rozchwytywane, a wiele z nich trafiło do kolekcji księcia. Zdarzało się, iż Czachórski powracał do swoich najlepszych realizacji dopracowując szczegóły bądź szukając nowych rozwiązań kompozycyjnych jak np. obraz Czy chcesz różę? z 1879 r. (ze zbiorów Lwowskiej Galerii Sztuki, wym. 95 × 123 cm) powtórzył w innej kompozycji z tego samego roku z kolekcji prywatnej (olej, płótno, 66 × 52,2 cm). Znany jest również analogiczny wariant „Zaproszenia” z 1896 roku (w: Old Master&19th Paintings Drawings&Watercolours, Christie, Londyn, 07.07.2010, poz. 285, s. 154). O jego dążeniu do doskonałości pisano: „Z nieskończoną starannością zagłębiał się w przedmiocie swoich obrazów, ciągle nie dość zadowolony ze swej pracy. Jeśli już nie duchowa postawa, to respekt wobec natury, radość świata i przedmiotów, a także niezmordowana sumienność zbliżały go do mistrzów niderladzkich, których dzieła były mu niedoścignionym pierwowzorem. Nie było żadnej kokieterii w jego płynnych, swobodnych pociągnięciach pędzla, które przy całej pewności, zachowywały subtelną świeżość. Dążył do doskonałej jedności formy i koloru, a wychodząc zawsze od najdokładniejszego, szczegółowego opanowania formy, gardził w swym niezależnym mistrzostwie wszystkimi tanimi, wizualnymi efektami. Charakteryzowała go radość świadomego smakowania przy wyborze motywu, który zawsze odpowiadał poważnej wytworności jego własnej osobowości. Miał klasę i elegancję nierozdzielną ze swą osobowością nie tylko artystyczną. Polak, w którym było coś z Francuza, przemawiał z jego dojrzałych, samodzielnych obrazów, od momentu znalezienia siebie i własnego stylu”. Alex Braun [1911], Władysław Czachórski [w:], Halina Stępień, Artyści polscy w środowisku monachijskim w latach 1828–1914, PAN Kraków, s. 91).

„Wieloetapowy, długotrwały i pedantyczny sposób pracy Czachórskiego wymagał rozbudowanego warsztatu: mebli, dekoracyjnych przedmiotów, sukien, tkanin, biżuterii i kwiatów. Czachórski z upodobaniem wyszukiwał je, pożyczał i kupował, prowadził nawet rejestr przedmiotów, które znalazły się w pracowni. Ta nigdy nie służyła za dosłowne tło jego obrazów, ale poszczególne elementy wystroju można odnaleźć na konkretnych płótnach”. I tak widoczny na zdjęciu pracowni (il.III) wazon z kwiatowym ornamentem występuje na obrazie „Dama w liliowej sukni z kwiatami” (Il. VII). Również charakterystyczny klasycystyczny fotel z archiwalnego zdjęcia, odwzorowany z niezwykłą dbałością, jest widoczny na obrazie „Zaproszenie” z 1897 r. (Il. VI)

O pracowni malarza pisał również Przerwa-Tetmajer: „W atelier Władysława Czachórskiego zastałem tylko jedną małą główkę na sztalugach; reszta w świat poszła. Malarz ten, którego obrazy zdobyły sobie sławę nadzwyczajną finezją wykonania, ma pracownię taką jak obrazy, które z niej wychodzą: bardziej eleganckiej, bardziej wykwintnej wyobrazić sobie niepodobna. Na jednej ściance wisi wspaniały gobelin, na drugiej vis-à-vis prześliczny, oryginalny dywan perski, mieniący się pod światło, jak skóra lamparcia, na trzeciej ścianie, wprost okien zegar stylowy, jeden zapewne z piękniejszych starych zegarów w ogóle. W pracowni tej wszystko się świeci, jak przed mym oknem w tej chwili rozzłocone słońcem morze, jest to przybytek artystycznego wykwintu”. O urynkowieniu sztuki Czachórskiego nie świadczy duża ilość dzieł eksponowanych w atelier – jak u Wierusza-Kowalskiego – ale ich brak, wynikający z wcześniejszej sprzedaży. W oczach odwiedzających, na przykład handlarzy, klientów, bogaty i wykwintny wystrój pracowni pełnił funkcję zastępczą wobec tyleż odwzorowanego z z natury, co wyidealizowanego świata z jego obrazów”. (A.Bagińska, Artysta-atelier-publiczność. Pracownie malarzy polskich w Monachium. [w:] Monachijczycy, pod. red. B.Skrzydlewskiej i A.Frejlicha, MN Lublin 2026, s. 30–32).

Jednym z pierwszych obrazów pięknych kobiet w oszałamiających, atłasowych sukniach jest „Czy chcesz różę? ” (il. V, zbiory Lwowskiej Galerii Sztuki). Czachórski w swoich pamiętnikach pisał: „rano latałem po kwiaty do obrazu. Namalowałem różę w ręku, suknie u dołu szkicowałem na różne sposoby (...) „prawie całe przedpołudnie układałem suknię na manekinie i namalowałem jej kawał”. Jak pisze dr Anna Straszewska „Była to metoda pracy stosowana podczas malowania kostiumów także przez innych ówczesnych malarzy. Postępował tak m.in. Matejko, który rozpoczynał pracę od naniesienia szkicu malarskiego na podstawie przebranego modela, koncentrując się wtedy na rękach i twarzy, a dając jedynie ogólny zarys ubioru. Następnie malował kostium upięty na manekinie oraz otaczające go rekwizyty, by na koniec jeszcze raz powrócić do pracy z ukostiumowanym modelem w celu dopracowania szczegółów. Atłasowa suknia à la van Dyck, sprawiona przez Czachórskiego podczas pracy nad obrazem „Czy chcesz różę? ” służyła mu jeszcze w pracy malarskiej przez następnych pięć lat, do 1885 roku”. (cyt. za: A. Straszewska, Rola kostiumu historycznego w malarstwie Władysława Czachórskiego, [w:] Ateny nad Izarą. Malarstwo monachijskie. Studia i szkice, red. Eliza Ptaszyńska, Suwałki 2012, s. 241–268). „Około 1889 roku Czachórski po raz pierwszy przedstawił suknię, która stała się jednym z najbardziej charakterystycznych znaków rozpoznawczych jego twórczości i w trzech niemal identycznych wariantach pojawiała się na jego obrazach przez ostatnie dwadzieścia lat życia artysty”. Właśnie tę suknię widzimy na omawianym obrazie „Zaproszenie” (il. VI) oraz w „Dama w liliowej sukni” (il. VII). „Jej fason jest zbliżony do poprzedniej białej atłasowej toalety, od której różni się jedynie kolorem i wykończeniami. Uszyta została z jasnoróżowego atłasu, w zależności od wersji najpierw w odcieniu łososiowym, później liliowym. W rozcięciu spódnicy widoczna jest atłasowa spódnica spodnia w nieco ciemniejszym kolorze – początkowo beżowo-różowa, później morelowa, a na koniec fioletowa. Rękawy do łokcia mają ten sam fason, co poprzednio, jednak Czachórski podpatrzył kolejny szczegół mody siedemnastowiecznej, jakim były podłużne, obszyte metalową koronką rozcięcia po ich wewnętrznej stronie, przez które widoczne są delikatne rękawy koszuli. Metalową koronką zostały obszyte również brzegi spódnicy wierzchniej i przód stanika, gdzie podkreśla ona ukośne szwy. Utworzony w ten sposób trójkąt został jednak, wbrew modzie XVII wieku, wypełniony dekoracyjną wstawką z innej tkaniny, zapewne srebrnego brokatu o wzorze kwiatowym (w pierwszej wersji są to dość duże bukieciki). Wstawka ta nawiązuje do bawerów, charakterystycznych już dla mody rokokowej. Odzwierciedleniem gustów rokokowych jest również różowa barwa sukni, niewystępująca w modzie XVII wieku (...). Do mody drugiej połowy XVII wieku nawiązuje jednak przybranie dekoltu cienkim, przejrzystym białym szalem z przypiętą na środku łezkowatą perłą lub broszą”. (Ibidem, s. 260).

01
Władysław CZACHÓRSKI (1850 Lublin - 1911 Monachium)

Zaproszenie, 1897 r.

olej, płótno, 48,3 × 71,1 cm
sygn. i dat. p. g.: „Czachórski 1897”
na krośnie nalepka z filadelfijskiej galerii sztuki

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja Dzieł Sztuki

09.05.2026

16:00

Cena wywoławcza: 1 350 000 zł
Estymacja: 2 000 000 - 2 800 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Proweniencja:
– McClees Galleries, Filadelfia
Galeria została założona w 1845 roku przez Jamesa McCleesa (1821–1887), który był pionierem fotografii papierowej i dokumentował rozwój Filadelfii. W 1867 porzucił działalność fotograficzną i otworzył galerię sztuki, którą po jego śmierci prowadził syn (do 1920 roku).
– kolekcja Alfreda E. Burk, Filadelfia, ok. 1910
Alfred E. Burk (1864–1921) był wpływowym przemysłowcem i działaczem politycznym w Filadelfii. Wraz z braćmi, Henrym i Charlesem, założył firmę Burk Brothers Company działającą w przemyśle skórzanym. Stworzyli gigantyczny kompleks fabryczny, osiągając rekordowe dochody. Alfred był właścicielem luksusowej rezydencji przy 1500 North Broad Street w Filadelfii, wzniesionej w latach 1907–1909, od 1970 rezydencja wpisana w „Philadelphia Historic Commission”.
– Kolekcja spadkobierców A.E.Burka (do 2010 r.)
– Kolekcja prywatna, Poznań (zakup na aukcji Sotheby’s Nowy Jork,
19th Century European Art, 4 października 2010 r.)
– kolekcja prywatna, Polska (zakup na Aukcji Dzieł Sztuki 30 listopada
2019, poz. 5, Sopocki Dom Aukcyjny)

Reprodukowany:
- 19th Century European Art, Sotheby’s, Nowy Jork [katalog aukcji]
4 października 2010 r., poz. 34, str. 61;
- Aukcja Dzieł Sztuki 30 listopada 2019, [katalog], Sopocki Dom Aukcyjny
2019 r., poz. 5.

Wybrana literatura:
- H. Piątkowski, Władysław Czachórski, Monografie Artystyczne Tom XI, Warszawa 1927,
- A. Melbechowska-Luty, Czachórski Władysław, w: Słownik artystów polskich, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk, T. I, s. 383
- Władysław Czachórski 1850–1911 w dziewięćdziesiątą rocznicę śmierci artysty. Katalog wystawy [teksty L. Lameński, D. Kubacka], Muzeum Lubelskie, Lublin 2001
- W. Jaroszyński, Władysława Czachórskiego żywot i sprawy, Lublin 2004
- A. Straszewska, Rola kostiumu historycznego w malarstwie Władysława Czachórskiego, [w:] Ateny nad Izarą. Malarstwo monachijskie. Studia i szkice, red. Eliza Ptaszyńska, Suwałki 2012, s. 241–268
- A.Bagińska, Artysta -atelier-publiczność. Pracownie malarzy polskich w Monachium. [w:] Monachijczycy, pod. Red. B.Skrzydlewskiej i A.Frejlicha, MN Lublin 2026, s. 30–32.

Prezentowany obraz jest jednym z najlepszych obrazów pędzla Władysława Czachórskiego. Został namalowany w 1897 roku u szczytu sławy malarza. Jego wizerunki kobiet w atłasowych połyskujących sukniach zdobyły oszałamiające uznanie wśród krytyków i monachijskiego środowiska artystycznego. Jego pracownię regularnie odwiedzał książę regent Luitpold Karol Józef Wilhelm Wittelsbach (1821–1912) a Czachórski wielokrotnie był zapraszany na obiady do księcia, które kończyły się towarzyskim paleniem cygar w gabinecie regenta. Jego obrazy były rozchwytywane, a wiele z nich trafiło do kolekcji księcia. Zdarzało się, iż Czachórski powracał do swoich najlepszych realizacji dopracowując szczegóły bądź szukając nowych rozwiązań kompozycyjnych jak np. obraz Czy chcesz różę? z 1879 r. (ze zbiorów Lwowskiej Galerii Sztuki, wym. 95 × 123 cm) powtórzył w innej kompozycji z tego samego roku z kolekcji prywatnej (olej, płótno, 66 × 52,2 cm). Znany jest również analogiczny wariant „Zaproszenia” z 1896 roku (w: Old Master&19th Paintings Drawings&Watercolours, Christie, Londyn, 07.07.2010, poz. 285, s. 154). O jego dążeniu do doskonałości pisano: „Z nieskończoną starannością zagłębiał się w przedmiocie swoich obrazów, ciągle nie dość zadowolony ze swej pracy. Jeśli już nie duchowa postawa, to respekt wobec natury, radość świata i przedmiotów, a także niezmordowana sumienność zbliżały go do mistrzów niderladzkich, których dzieła były mu niedoścignionym pierwowzorem. Nie było żadnej kokieterii w jego płynnych, swobodnych pociągnięciach pędzla, które przy całej pewności, zachowywały subtelną świeżość. Dążył do doskonałej jedności formy i koloru, a wychodząc zawsze od najdokładniejszego, szczegółowego opanowania formy, gardził w swym niezależnym mistrzostwie wszystkimi tanimi, wizualnymi efektami. Charakteryzowała go radość świadomego smakowania przy wyborze motywu, który zawsze odpowiadał poważnej wytworności jego własnej osobowości. Miał klasę i elegancję nierozdzielną ze swą osobowością nie tylko artystyczną. Polak, w którym było coś z Francuza, przemawiał z jego dojrzałych, samodzielnych obrazów, od momentu znalezienia siebie i własnego stylu”. Alex Braun [1911], Władysław Czachórski [w:], Halina Stępień, Artyści polscy w środowisku monachijskim w latach 1828–1914, PAN Kraków, s. 91).

„Wieloetapowy, długotrwały i pedantyczny sposób pracy Czachórskiego wymagał rozbudowanego warsztatu: mebli, dekoracyjnych przedmiotów, sukien, tkanin, biżuterii i kwiatów. Czachórski z upodobaniem wyszukiwał je, pożyczał i kupował, prowadził nawet rejestr przedmiotów, które znalazły się w pracowni. Ta nigdy nie służyła za dosłowne tło jego obrazów, ale poszczególne elementy wystroju można odnaleźć na konkretnych płótnach”. I tak widoczny na zdjęciu pracowni (il.III) wazon z kwiatowym ornamentem występuje na obrazie „Dama w liliowej sukni z kwiatami” (Il. VII). Również charakterystyczny klasycystyczny fotel z archiwalnego zdjęcia, odwzorowany z niezwykłą dbałością, jest widoczny na obrazie „Zaproszenie” z 1897 r. (Il. VI)

O pracowni malarza pisał również Przerwa-Tetmajer: „W atelier Władysława Czachórskiego zastałem tylko jedną małą główkę na sztalugach; reszta w świat poszła. Malarz ten, którego obrazy zdobyły sobie sławę nadzwyczajną finezją wykonania, ma pracownię taką jak obrazy, które z niej wychodzą: bardziej eleganckiej, bardziej wykwintnej wyobrazić sobie niepodobna. Na jednej ściance wisi wspaniały gobelin, na drugiej vis-à-vis prześliczny, oryginalny dywan perski, mieniący się pod światło, jak skóra lamparcia, na trzeciej ścianie, wprost okien zegar stylowy, jeden zapewne z piękniejszych starych zegarów w ogóle. W pracowni tej wszystko się świeci, jak przed mym oknem w tej chwili rozzłocone słońcem morze, jest to przybytek artystycznego wykwintu”. O urynkowieniu sztuki Czachórskiego nie świadczy duża ilość dzieł eksponowanych w atelier – jak u Wierusza-Kowalskiego – ale ich brak, wynikający z wcześniejszej sprzedaży. W oczach odwiedzających, na przykład handlarzy, klientów, bogaty i wykwintny wystrój pracowni pełnił funkcję zastępczą wobec tyleż odwzorowanego z z natury, co wyidealizowanego świata z jego obrazów”. (A.Bagińska, Artysta-atelier-publiczność. Pracownie malarzy polskich w Monachium. [w:] Monachijczycy, pod. red. B.Skrzydlewskiej i A.Frejlicha, MN Lublin 2026, s. 30–32).

Jednym z pierwszych obrazów pięknych kobiet w oszałamiających, atłasowych sukniach jest „Czy chcesz różę? ” (il. V, zbiory Lwowskiej Galerii Sztuki). Czachórski w swoich pamiętnikach pisał: „rano latałem po kwiaty do obrazu. Namalowałem różę w ręku, suknie u dołu szkicowałem na różne sposoby (...) „prawie całe przedpołudnie układałem suknię na manekinie i namalowałem jej kawał”. Jak pisze dr Anna Straszewska „Była to metoda pracy stosowana podczas malowania kostiumów także przez innych ówczesnych malarzy. Postępował tak m.in. Matejko, który rozpoczynał pracę od naniesienia szkicu malarskiego na podstawie przebranego modela, koncentrując się wtedy na rękach i twarzy, a dając jedynie ogólny zarys ubioru. Następnie malował kostium upięty na manekinie oraz otaczające go rekwizyty, by na koniec jeszcze raz powrócić do pracy z ukostiumowanym modelem w celu dopracowania szczegółów. Atłasowa suknia à la van Dyck, sprawiona przez Czachórskiego podczas pracy nad obrazem „Czy chcesz różę? ” służyła mu jeszcze w pracy malarskiej przez następnych pięć lat, do 1885 roku”. (cyt. za: A. Straszewska, Rola kostiumu historycznego w malarstwie Władysława Czachórskiego, [w:] Ateny nad Izarą. Malarstwo monachijskie. Studia i szkice, red. Eliza Ptaszyńska, Suwałki 2012, s. 241–268). „Około 1889 roku Czachórski po raz pierwszy przedstawił suknię, która stała się jednym z najbardziej charakterystycznych znaków rozpoznawczych jego twórczości i w trzech niemal identycznych wariantach pojawiała się na jego obrazach przez ostatnie dwadzieścia lat życia artysty”. Właśnie tę suknię widzimy na omawianym obrazie „Zaproszenie” (il. VI) oraz w „Dama w liliowej sukni” (il. VII). „Jej fason jest zbliżony do poprzedniej białej atłasowej toalety, od której różni się jedynie kolorem i wykończeniami. Uszyta została z jasnoróżowego atłasu, w zależności od wersji najpierw w odcieniu łososiowym, później liliowym. W rozcięciu spódnicy widoczna jest atłasowa spódnica spodnia w nieco ciemniejszym kolorze – początkowo beżowo-różowa, później morelowa, a na koniec fioletowa. Rękawy do łokcia mają ten sam fason, co poprzednio, jednak Czachórski podpatrzył kolejny szczegół mody siedemnastowiecznej, jakim były podłużne, obszyte metalową koronką rozcięcia po ich wewnętrznej stronie, przez które widoczne są delikatne rękawy koszuli. Metalową koronką zostały obszyte również brzegi spódnicy wierzchniej i przód stanika, gdzie podkreśla ona ukośne szwy. Utworzony w ten sposób trójkąt został jednak, wbrew modzie XVII wieku, wypełniony dekoracyjną wstawką z innej tkaniny, zapewne srebrnego brokatu o wzorze kwiatowym (w pierwszej wersji są to dość duże bukieciki). Wstawka ta nawiązuje do bawerów, charakterystycznych już dla mody rokokowej. Odzwierciedleniem gustów rokokowych jest również różowa barwa sukni, niewystępująca w modzie XVII wieku (...). Do mody drugiej połowy XVII wieku nawiązuje jednak przybranie dekoltu cienkim, przejrzystym białym szalem z przypiętą na środku łezkowatą perłą lub broszą”. (Ibidem, s. 260).