Dla Tarasewicza tajemnica malarstwa nie tkwi w samych kolorach, zaś w sposobie ich zestawiania na płaszczyźnie obok siebie. Żółty, czyli kolor, którego tradycyjnie nie było w podlaskiej przyrodzie, gdzie uprawa rzepaku i słoneczników pojawiła się dopiero w drugiej połowie XX wieku, powraca w jego pracach nie jako wspomnienie krajobrazu, a jako kolor wydobyty z napięcia między pamięcią a tym, co widziane tu i teraz. Prezentowane płótno, wypełnione pionowymi pasami żółci i zieleni, jest wyrazem tej właśnie konieczności: koloru, który odnalazł własną formę.

010
Leon TARASEWICZ (ur. 1957)

Bez tytułu, 2023

akryl, płótno, 100 x 100 cm,
sygn., dat. i opisany na odwrocie: L. Tarasewicz 2023 / Acrylic on canvas / 100x100

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny Galeria Warszawa

Aukcja ze zbiorów Kolekcjonera. Sztuka współczesna

03.06.2026

19:00

Cena wywoławcza: 80 000 zł
Estymacja: 100 000 - 120 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Dla Tarasewicza tajemnica malarstwa nie tkwi w samych kolorach, zaś w sposobie ich zestawiania na płaszczyźnie obok siebie. Żółty, czyli kolor, którego tradycyjnie nie było w podlaskiej przyrodzie, gdzie uprawa rzepaku i słoneczników pojawiła się dopiero w drugiej połowie XX wieku, powraca w jego pracach nie jako wspomnienie krajobrazu, a jako kolor wydobyty z napięcia między pamięcią a tym, co widziane tu i teraz. Prezentowane płótno, wypełnione pionowymi pasami żółci i zieleni, jest wyrazem tej właśnie konieczności: koloru, który odnalazł własną formę.